Biedronka odporna na Covid-19

Największa sieć handlowa w Polsce należąca do portugalskiego Jeronimo Martins okazuje się odporna na wszelkie zawirowania w otoczeniu.

Właściciel Biedronki i sieci drogerii Hebe opublikował wstępne wyniki za cały 2020 r. W tym czasie grupa zwiększyła sprzedaż przeliczeniu na euro o 3,5% do 19,3 mld euro. W stałych kursach walut byłby to wzrost 6,7%. W tym zwiększonym przychodzie Biedronka znowu podniosła swój udział. W ubiegłym roku sięgnął on 69,8% wobec 67,7% w roku 2019.

Działający na polskim rynku dyskont wypracował w pandemicznym roku 13,465 mld euro, a to wzrost o 6,7%, a liczony w złotych – nawet o 10,4%. 

Biedronka stworzyła silny impuls sprzedaży – czytamy w komunikacie. Szybka reakcja, uelastycznienie grafików pracy i dostosowanie działania tak, by zapewnić jak największą wygodę konsumentom, wciąż zapewniając jakość za najlepszą cenę. W IV kwartale, w który wliczały się zarówno drugi lockdown, jak i okres świąteczny, podobnie jak w całym roku Biedronka wygenerowała sprzedaż o 10,4% wyższą niż rok wcześniej, natomiast na porównywalnej powierzchni wzrost wyniósł 6,9% (w całym roku 7,1%)

W 2020 r. sieć utrzymała plan ekspansji i otworzyła 129 nowych sklepów (113 netto), kończąc rok łącznie z 3115 lokalizacjami. Program modernizacji objął 267 sklepów.

– Bezprecedensowo trudny rok 2020 wystawił nas na próbę i postawił przed nami ekstremalne wyzwania – skomentował prezes i dyrektor generalny Jeronimo Martins Pedro Soares dos Santos. – W sytuacji pandemii naznaczonej bardzo dużą niepewnością, nasze zespoły przeszły same siebie i zapewniły znaczący wzrost na poziomie Grupy, przy jednoczesnym wzmocnieniu konkurencyjności we wszystkich formatach. To wyjątkowo trudne otoczenie wymagało od naszych zespołów pracujących na pierwszej linii wysokiego poziomu odporności – podkreślił, dodając, że z okazji świąt pracownicy we wszystkich krajach otrzymali premie o równowartości 20 mln euro. Dodał też, że liczy na ich dalsze zaangażowanie w 2021 roku.

W przypadku Hebe nastąpił lekki spadek sprzedaży – o 2,2% w złotych i o 5,4% w euro do 245 mln euro. Sieć otworzyła 22 nowe drogerie i zlikwidowała apteki. łącznie na koniec roku działały 266 placówki pod tym szyldem. W komunikacie Jeronimo Martins podkreśliło, że ten format ucierpiał z powodu mniejszego ruchu w galeriach w związku z listopadowym lockdownem i ponownym jego wprowadzeniem na koniec grudnia. Bardzo dobrze rozwijał się natomiast biznes online Hebe.

Źródło: Shutterstock

Magdalena Weiss 2930 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.