SelfMaker: nie najemy się wirtualnym chlebem

- Pandemia przeniosła znaczną część transakcji w sferę online. Jednak realizacja zamówień i usług musi przejść do offline, ponieważ nie najemy się wirtualnym chlebem - mówi Marek Wieteska, prezes firmy SelfMaker Technology [WYWIAD].

Handel Extra: Ile kas samoobsługowych SelfMaker dostępnych jest obecnie w drogeriach Rossmann, w których miastach Polski?

Marek Wieteska, prezes firmy SelfMaker Technology: Dla drogerii Rossmann do tej pory wyprodukowaliśmy 125 spersonalizowanych kas SelFormers, które łączą funkcję tradycyjnej kasy z samoobsługową. Pierwsze urządzenia tego typu stanęły w sklepach w Białymstoku, Warszawie czy Łodzi, jednak decyzja o lokalizacji kolejnych wyprodukowanych przez nas kas zależy już od naszego partnera.

Czym te kasy różnią się od tradycyjnych?
Kasy samoobsługowe SelFormers powstały na bazie dyskusji ze sprzedawcami na temat ich potrzeb oraz obserwacji zachowań klientów.  To unowocześniona wersja kas samoobsługowych, które do tej pory robiliśmy. W efekcie powstały przemyślane urządzenia łączące wiele cech.

Po pierwsze – hybrydowość. Kasa może działać zarówno w sposób tradycyjny, obsługiwana przez kasjera, jak również być przełączana w tryb samoobsługowy, w którym ekran dotykowy jest obracany w kierunku klienta. To oznacza, że niezależnie od liczby sprzedawców wszystkie kasy są dostępne.

Po drugie – kompaktowość – kasa zajmuje mniej miejsca niż tradycyjne rozwiązania, co pozwala na oszczędność miejsca, przekładającą się na możliwość wyeksponowania większej liczby produktów. Oczywiście, niezależnie od rozmiaru kasy mają wszystkie funkcje potrzebne w tego typu urządzeniach – ograniczenie wielkości wynika z tego, że podeszliśmy do konstrukcji na nowo, wyznaczając cel, jakim jest oszczędność miejsca. Nasz zespół konstruktorów poradził sobie doskonale z tym wyzwaniem.

Po trzecie – dostępność. Wysokość ekranu kasy SelFormes jest regulowana. To oznacza wygodę na przykład dla osób na wózkach, które mogą obniżyć go na wygodną dla siebie wysokość i komfortowo dokonać transakcji. Kolejny klient może ten ekran jednym ruchem podnieść.

Po czwarte – bezpieczeństwo. Obecnie jesteśmy w fazie testów końcowych rozwiązania, które pozwoli wykonywać operacje dostępne na panelu kasy za pomocą smartfonu klienta. To pozwoli ograniczyć dotykanie „obcego” urządzenia, czyli jest najbardziej higieniczne i bezpieczne.

Jak duży może być popyt w Polsce na kasy samoobsługowe?
W Polsce działa ponad 100 tysięcy sklepów spożywczych i spożywczo‑przemysłowych. To ogromny rynek zbytu dla tego typu rozwiązań. Widzimy także zmianę w podejściu do urządzeń samoobsługowych ze strony przedsiębiorców. Kasy samoobsługowe w Polsce, które jeszcze trzy lata temu były wdrażane główne przez większe sieci spożywcze, dzisiaj są brane pod uwagę przez mniejsze sieci, szczególnie operujące w kanale convenience lub małych formatów sklepowych,  ale przede wszystkim także przez inne sektory handlu, między innymi pozaspożywczy handel detaliczny, rozrywkę, turystykę. Ten trend rozwijał się mocno już w 2019 r., ale nie ma co ukrywać, że pandemia przyspieszyła te zmiany.

Myślę, że do końca 2023 r. większość placówek handlowych w Polsce będzie w pełni zautomatyzowana. To oznacza ogromny popyt, w którym znajdzie się również miejsce dla firmy SelfMaker. Z racji unikatowych cech naszego rozwiązania: hybrydowości, kompaktowości, dostępności i bezpieczeństwa kasy SelFomers dobrze się sprawdzą zarówno w mniejszych placówkach, jak i w firmach, które chcą być dostępne i bezpieczne dla klientów 24/7.

Firma stworzyła skrzynki/skrytki tzw. SelfLockery. Do jakich placówek handlowych te produkty są skierowane?
Projektując urządzenie SelfLocker zdaliśmy sobie sprawę, że każdy rodzaj sklepu będzie wymagać innego podejścia i innego projektu. Dla przykładu – sklepy DIY muszą mieć miejsce na wózki czy palety z bardzo ciężkimi produktami, jak worki z cementem czy kostkę brukową. Niektóre sklepy dysponują parkingami, na których można ustawić duże maszyny zewnętrzne, co sprawi, że SelfLockery będą dostępne w trybie 24/7. Część sklepów będzie chciała ustawić SelfLockery na terenie galerii handlowych, gdzie cenny jest każdy metr kwadratowy powierzchni i liczy się design. Sklepy spożywcze będą wymagały, żeby część skrytek była chłodzona.

Jesteśmy gotowi spełnić te wszystkie potrzeby, ponieważ każdy projekt zaczynamy od dokładnej analizy potrzeb klienta oraz jego klientów – analizujemy wyzwanie i dostarczamy szyte na miarę rozwiązanie. Ponieważ jesteśmy firmą polską, budującą swoje urządzenia w Łodzi, dysponujemy na miejscu zarówno sztabem projektantów, doradców i techników. Pomagamy klientowi od fazy koncepcji urządzenia przez jego montaż, zdalną diagnostykę oraz serwis.

Na bazie naszych SelfLockerów możemy też zbudować punkty click & collect. To nasz koncept biznesowy opierający się na samodzielnych, zautomatyzowanych urządzeniach oddalonych o 30 km lub więcej od magazynu głównego. Dla wielu sieci sprzedaży to bardziej opłacalne rozwiązanie, niż budowanie kolejnego sklepu, inwestowanie w nieruchomość, wyposażenie, pracowników i to przy świadomości, że w ciągu doby taka placówka może być zamknięta decyzją administracyjną. Urządzenie działające na zasadzie click & collect jest autonomicznym, stacjonarnym automatem spełniającym funkcję odbioru zamówionych online produktów w trybie 24/7, w małych i średniej wielkości miejscowościach, nie wymagające znacznych nakładów inwestycyjnych. Pracujemy teraz nad wyposażeniem takiego urządzenia w panele fotowoltaiczne, co pozwoli na jego pełną niezależność i samowystarczalność.

Jakie inne produkty, np. wózki sklepowe, firma oferuje?
W naszym portfolio są zarówno kasy sklepowe, jak i dla barów szybkiej obsługi. Tworzymy interaktywne infokioski – w jednej z sieci handlowych pokazują, w którym miejscu na regale w sklepie znajduje się dany produkt. Produkujemy kioski dla szeroko rozumianej branży usług medycznych, pozwalające na rejestrację przed wizytą czy rezerwację kolejnej oraz dokupienie dodatkowych usług. To rozwiązanie może być wykorzystywane również w innych branżach. Na początku pandemii stworzyliśmy SelfCleanera, czyli automat do dezynfekcji rąk.

Patrzymy na ogólnoświatowe trendy. Sieci jak i dostawcy cateringu w USA idą w vending, stosując AI i big data do analizy podaży i popytu dla lokalizacji danej maszyny, bo na jednym posiłku są to oszczędności 20-30% w porównaniu do dostaw kurierem lub odbioru w restauracji. Równocześnie walczą o jakość - z maszyny wyjmuje się świeże, wysokojakościowe posiłki. Branża nie zastanawia się już czy warto inwestować w maszyny automatyczne do wydawania posiłków. Teraz wyzwaniem jest zmiana świadomości klientów i adaptacja tego rozwiązania wśród ludzi, którzy nie wierzą w dobry jakościowo posiłek z maszyny. Pandemia przyśpieszyła zmiany i oczekiwania po obu stronach lady czy kontuaru i przeniosła znaczną część transakcji w sferę online. Jednak realizacja zamówień i usług musi przejść do offline, ponieważ nie najemy się wirtualnym chlebem. I to jest miejsce dla rozwiązań firmy SelfMaker.

Jak pod tym względem zapowiada się 2021 r.?
Jesteśmy świadkami kolejnej rewolucji przemysłowej i rok 2021 będzie tego najlepszym przykładem. Po panice i niepewności z początku 2020 r. w lecie przyszedł czas na redefiniowanie obszaru usług i handlu, a potem – na projektowanie koniecznej infrastruktury. W 2021 r. urządzenia testowane od jesieni 2020 trafią do produkcji wielkoskalowej, a ich wdrożenie będzie dla wielu firm znaczyło o „być albo nie być”.

Wiemy, że ponad 45% konsumentów jest skłonna zrezygnować z ponownego zakupu w danym sklepie, jeżeli nie jest zadowolona z opcji dostawy. Ten trend nasilił się w czasie pandemii i dotyczy nie tylko e-commerce, ale także rynku handlu detalicznego w punktach fizycznych. Klienci chcą mieć możliwość korzystania z obu form zakupów (online oraz offline) i tym samym chcą decydować nie tylko o sposobie dostawy zakupów, jak i o czasie tejże dostawy. SelfMaker może w tym kontekście spełniać oczekiwania zarówno konsumentów jak i biznesu.

Ilona Mrozowska 3916 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.