E-commerce: musi być lekko, łatwo i przyjemnie

Mniej trudności, z jakimi musi zmierzyć się klient, oznacza więcej szans na sprzedaż - oto recepta na udaną sprzedaż online. Z badań wynika bowiem, że 6 na 10 klientów opuszcza sklep internetowy, gdy pojawi się najmniejszy problem.

Prowadzenie własnej firmy zaczyna przypominać grę komputerową, gdzie wraz z upływem czasu wzrasta poziom trudności. Coraz większa konkurencja, zmieniające się błyskawicznie trendy, koncentracja na doznaniach konsumentów, to wszystko skłania do wniosku, że współczesny biznesmen nie ma lekko.

W badaniu zrealizowanym przez firmę goDaddy zapytano biznesmenów o to, czy dziś trudniej jest prowadzić biznes niż jeszcze 3-5 lat temu. Ponad połowa respondentów odpowiedziała twierdząco.

W prostocie siła

Zwykło się mawiać, że mniej znaczy lepiej. Ma to swoje zastosowanie również w handlu online. Jak wynika z najnowszych badań goMoxie, mniej trudności, z jakimi musi zmierzyć się klient, oznacza więcej szans na sprzedaż.

To żadna niespodzianka dla gigantów cyfrowego handlu, którzy wydają krocie na kolejne usprawnienia. - Amazon właśnie udostępnił dużą aktualizację swojej aplikacji, która skupia się na poprawieniu doświadczeń użytkownika, zaś rodzime Allegro inwestuje w serwis Allegro Lokalnie, koncentrujący się na dwóch kluczowych kompetencjach: prostocie i przejrzystości – wymienia Aleksandra Szarmach z Nethansy, sopockiej spółki, która wspiera firmy w uruchomieniu własnego sklepu na platformie Amazon, gdzie kompleksowo zarządza ich sprzedażą przy wykorzystaniu autorskiego systemu Clipperon.

Z ankiety goMoxie wynika bowiem, że 40% konsumentów ma trudności z wykonywaniem prostych czynności w witrynach należących do sprzedawców detalicznych. Co więcej, badanie wykazało również, że ponad połowa konsumentów (62%), którzy mają trudności ze sfinalizowaniem transakcji online, porzuca koszyk.

Klient bez litości

Zaskakujący jest fakt, że to młode pokolenia mają największe trudności w finalizacji transakcji online. Badanie goMoxie wykazało, że konsumenci należący do pokolenia Z, czyli ludzi urodzonych w drugiej połowie lat 90. i po 2000 roku, mieli największe problemy z poradzeniem sobie z doprowadzeniem do końca procesu zakupu w sklepie online. Aż 46% respondentów tej grupy wiekowej zadeklarowało, że stanowiło to dla nich jakiś problem. Następnie w kolejce znalazły się: pokolenie milenialsów (41%), pokolenie X (40%) i pokolenie wyżu demograficznego (33%).

Co się jednak dzieje, gdy ta trudność już się pojawi? Wyniki ankiety wskazują, że konsumenci częściej szukają ratunku u konkurentów, zmieniając po prostu witrynę niż proszą o pomoc. Tylko 26% respondentów stwierdziło, że skontaktowało się z obsługą klienta, jeśli mieli problem, natomiast 52% konsumentów cyfrowych opuściło zakupy i przeniosło się do konkurencji. Jak podaje serwis Statista, w 2020 r. aż 88% koszyków online zostało porzuconych.

- Istnieje wiele powodów, dla których konsumenci składają zamówienie i ostatecznie je porzucają – twierdzi ekspertka Nethansy. – Dlatego retailerzy powinni zrobić wszystko, co w ich mocy, by zatrzymać przy sobie potencjalnych klientów. Jeżeli nie mają wielkich nakładów na badania, rozwój i technologie, które pozwolą im to osiągnąć, nie oznacza to jeszcze, że są na straconej pozycji – podkreśla.

I podaje przykład amerykańskiego Amazona, gdzie każdy przedsiębiorca współpracujący z serwisem Jeffa Bezosa, otrzymuje dostęp do zaplecza technologicznego i całego know-how zgromadzonego przez giganta.

Brak odpowiednio wysokiego wsparcia finansowego nie stanowi więc dziś alibi dla przedsiębiorców, którzy chcą odnieść rynkowy sukces. Dzięki liberalizacji technologii każdy ma takie same możliwości zaistnienia w przestrzeni rynkowej. Otwartym pozostaje pytanie, kto z tej szansy skorzysta.

 

Katarzyna Pierzchała 4043 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.