Renata Juszkiewicz, POHiD: to będzie ekstremalnie ciężki rok

I nie chodzi wyłącznie o pandemię. Jak mówi Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji w rozmowie z nami, handel już podlega 20 obciążeniom fiskalnym, a z początkiem 2021 r. wchodzą w życie kolejne daniny.

POHiD aktywnie i regularnie postuluje o przywrócenie, choćby czasowo, handlowych niedziel. Solidarność mówi „nie” argumentując swoje stanowisko dobrem pracowników i dając im prawo do odpoczynku. Czy da się pogodzić interesy właścicieli sieci handlowych i ich pracowników jednocześnie?

Podnoszony przez POHiD postulat dotyczący przywrócenia handlowych niedziel jest propozycją kompromisową wobec stanowiska NSZZ „Solidarność. Zakłada on bowiem, że pracownicy handlu uzyskają prawną gwarancję co najmniej dwóch wolnych niedziel w miesiącu. Należy podkreślić, że NSZZ Solidarność nie reprezentuje interesów wszystkich pracowników. Dla wielu grup pracowników, m.in. samotnych matek czy studentów, praca w handlowe niedziele jest jedynym sposobem na podreperowanie domowych budżetów, zwłaszcza w obliczu rekordowej inflacji, drożyzny i wzrostu wielu opłat.

Dodatkowa niedziela 6 grudnia, według Solidarności, była porażką. 

Każda dodatkowa niedziela handlowa to komfort i bezpieczeństwo dla klientów, poprzez rozłożenie zakupowych na 7 dni, a co za tym idzie ochrona pracowników przed zwiększoną frekwencją przed niehandlową niedzielą.

Jakie POHiD ma plany jeśli chodzi o ewentualną walkę o przywrócenie handlowych niedziel w 2021 r.?

POHiD podtrzymuje konsekwentnie swoje dotychczasowe stanowisko ws. zniesienia zakazu handlu w niedziele. Co więcej, trudna sytuacja branży w obliczu kryzysu gospodarczego wywołanego pandemią, ograniczeń w handlu oraz eskalacji obciążeń fiskalnych, dostarcza kolejnych niepodważalnych argumentów przemawiających za zniesieniem zakazu. Naszym zdaniem, handlowe niedziele są niezwykle skutecznym instrumentem poprawy kondycji ekonomicznej firm w łańcuchu dostaw, stymulacji popytu wewnętrznego, zwiększenia wpływów podatkowych do budżetu państwa, a w konsekwencji wzrostu PKB.

Nasze stanowisko podzielają eksperci rynku oraz organizacje branżowe, zrzeszające firmy w łańcuchu dostaw i branżach powiązanych z handlem. Oczekujemy, że rząd, uwzględniwszy trudną sytuację branży, podejmie rozważne decyzje, które przyniosą szereg korzyści zarówno dla wszystkich uczestników rynku, gospodarki i konsumentów.

Wiadomo, ile osób zatrudnia obecnie branża handlowa i ile z nich to kobiety? Miniony rok, tak trudny i nieprzewidywalny, zmienił te liczby na plus lub minus?

Na koniec grudnia 2019 r. liczba zatrudnionych w handlu wynosiła blisko 2 400 000 osób, z czego ponad 60% stanowiły kobiety. Według najnowszych danych GUS z listopada br. przeciętne zatrudnienie w handlu spadło o 1,3% rdr.

W okresie pandemii firmy zrzeszone w POHiD odnotowały spadek obrotów na poziomie 3,5 mld zł. Handel produktami spożywczymi miał się dobrze. Rozumiem, że są to koszty sieci niespożywczych? Jakich konkretnie branż? Czy sprzedaż przez internet pomaga zniwelować te straty?

Handel żywnością jest strategicznym filarem infrastruktury krytycznej, ale i te firmy odnotowały pokaźny spadek obrotów, chociażby z uwagi na limity osób w sklepach i kolejki przed sklepami na parkingach.

Gorsze wyniki odnotowuje non-food. Z uwagi na lockdown galerii handlowych i sklepów z artykułami przemysłowymi, duża część placówek utraciła okresowo możliwość prowadzenia normalnej działalności, m.in. sklepy RTV-AGD, sklepy z artykułami sportowymi. Poniosły one znaczące straty wynikające z  braku sprzedaży, przy równoczesnym ponoszeniu kosztów eksploatacyjnych.

Sprzedaż internetowa nie rekompensuje strat, gdyż wielu klientów nadal woli dokonywać zakupów wiążących się z większymi wydatkami, typu meble, laptop, pralka czy sprzęt do treningu, w tradycyjnym sklepie.

Jak duże koszty ponoszą firmy w celu zapewnienia bezpieczeństwa swoim pracownikom i konsumentom?

Koszty poniesione przez firmy zrzeszone w POHiD* wzrosły już blisko do 400 mln zł. Te nakłady są nadal czynione. Dotyczą one okresu od początku marca do listopada br. Czekamy na wyniki okresie przed- i poświątecznym,  kiedy wydatki na środki bezpieczeństwa z całą pewnością wzrosną z uwagi na wzmożony ruch klientów w sklepach.

Godziny dla seniorów – temat drażliwy, również dla samych konsumentów. Są konieczne? Pomagają czy przeszkadzają w prowadzeniu biznesu?

Godziny dla seniorów są chybionym rozwiązaniem. POHiD wielokrotnie apelował do rządu o rezygnację z nich, gdyż w naszej opinii ograniczają one dostęp obywateli do niezbędnych produktów i prowadzą do poważnych utrudnień w funkcjonowaniu handlu. Godziny dla seniorów w praktyce okazują się martwe – seniorzy korzystają z przywileju w ograniczonym zakresie, podczas gdy  w tym czasie inni konsumenci nie mogą zrobić zakupów. Seniorzy odwiedzają sklepy w pozostałych godzinach pracy placówek. Aby rozładować ruch klientów, dostosowując go przy tym do obowiązujących limitów osób, niektóre sklepy  wydłużyły  godziny pracy.

1 stycznia 2021 r. wchodzi w życie podatek od sprzedaży detalicznej. POHiD uważa, że to zły pomysł. Dlaczego?
Podatek od sprzedaży detalicznej jest instrumentem polityki fiskalnej polskiego rządu. W opinii ekspertów rynku podatek handlowy będzie miał destrukcyjny wpływ na branżę, konsumentów oraz całą gospodarkę. POHiD nieustannie apeluje do rządu o zaniechanie wprowadzenia podatku, względnie o przesunięcie go w czasie – na okres po wyjściu z recesji. Równocześnie podejmuje działania zmierzające do upowszechnienia wśród społeczeństwa rzetelnej wiedzy na temat społeczno-gospodarczych skutków wdrożenia daniny. Branża apeluje do rządu o rozwagę i postuluje, aby rząd – mając na względzie dobro przedsiębiorców i polskich rodzin – wycofał się z planów wprowadzenia podatku handlowego z dniem 1 stycznia 2021 r. Wciąż  nie ma prawomocnego  wyroku TSUE w tej sprawie.
 
Już wiadomo, że nie da się przewidzieć, jak potoczy się pandemia. Jaki zatem to będzie rok?

Dalszy rozwój sytuacji pandemicznej uzależniony jest od skali szczepień przeciwko COVID-19 w naszym kraju. Wyszczepienie większości populacji będzie skutkować znoszeniem ograniczeń  i stopniowym powrotem do normalności. Negatywny scenariusz, zakładający niechęć Polaków do szczepień, oznacza utrzymanie restrykcji w przestrzeni publicznej, w tym w handlu, a w konsekwencji pogłębienie  trudnej sytuacji branży  i przesunięcie w czasie wychodzenia gospodarki z kryzysu.

Rok 2021 może okazać się ekstremalnym wyzwaniem dla handlu, który aktualnie podlega aż 20 obciążeniom fiskalnym. Kolejne daniny, zaplanowane na przyszły rok, m.in.: podatek handlowy, opłata mocowa, opłata cukrowa i od małpek, podatek od plastiku, podatek od śladu węglowego, podatek od transakcji finansowych, zmiany w podatku CIT i VAT, podatek cyfrowy, rozszerzenie opłaty reprograficznej itp., uderzą w firmy handlowe i odbiją się negatywnie na łańcuchu dostaw oraz branżach powiązanych z handlem, a w konsekwencji na całej gospodarce.

*Członkami POHiD są największe sieci handlowe, w tym Biedronka, Lidl, Auchan, IKEA, Żabka czy E. Leclerc.

Ilona Mrozowska 3910 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.