Olewnik. Pieczone na miodzie

Linia wędlin, która smakuje i wspiera.

- W poszukiwaniu pomysłów na unikatowe, wykwintne połączenie smakowe nie musieliśmy szukać daleko – ponieważ jesteśmy Mecenasem Pszczół niemal oczywistym stało się dla nas partnerstwo sztuki bartnictwa z wyśmienitym gatunkowo mięsem które musi dać spektakularny efekt - mówi Anna Olewnik, prezes rodzinnego przedsiębiorstwa Olewnik.

Owocem tej współpracy jest nowa linia produktów - Olewnik Pieczone na miodzie, która na początku grudnia trafiła do sklepów w całej Polsce. To połączenie najwyższej jakości mięsa, bogatego w smaku miodu wielokwiatowego i kompozycji aromatycznych przypraw.

W linii znalazły się trzy klasyczne propozycje: szynka pieczona na miodzie która zaskakuje nie tylko nutą wielokwiatowego nektaru ale również smakiem suszonej gruszki, schab pieczony na miodzie, który tak jak i szynka uwiedzie brakiem zbędnego tłuszczu oraz rumianą, złocistą skórką oraz kiełbasa pieczona na miodzie której delikatną słodycz przełamuje intensywny w smaku młotkowany pieprz.

- To linia w której nie ma miejsca na kompromis – musi wyróżniać się nie tylko wizualnie bo jak wiemy z badań nasi konsumenci cenią nas za oryginalny kształt i wygląd produktów, ich indywidualne opakowanie ale również za gwarancję smaku i jakość rozumianą przez brak dodatku fosforanów, czy glutaminianu sodu - mówi Beata Zielińska, dyrektor marketingu Grupy Olewnik.

I dodaje, że w poszanowaniu dla środowiska naturalnego, z dużym wsparciem dla przemysłu miodowego Olewnik wspiera lokalne pasieki nie tylko poprzez budowę własnej ale również szereg działań społecznie odpowiedzialnego biznesu pomagającego rodzimemu rolnictwu, by jak najdłużej cieszyć się tym jakże cennym dobrem jakim jest naturalny, polski miód.

Joanna Hamdan 12153 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.