Crédit Agricole: podatek cukrowy nakręci inflację

Bank Crédit Agricole przeprowadził analizę skutków wprowadzenia od 1 stycznia 2021 r. "podatku cukrowego". W przypadku 2-litrowego napoju zawierającego 10,6 g cukru na 100 ml oraz kofeinę podatek wyniesie 1,80 zł.

Podatek będzie składał się z dwóch opłat, które będą przeliczane na 1 litr napoju – przypominają autorzy najnowszej Agromapy. Pierwsza to opłaty w stałej w wysokości 0,50 zł w sytuacji, gdy zawartość cukrów w 100 ml napoju jest mniejsza lub równa 5 g lub napój zawiera dowolną ilość substancji słodzącej innej niż cukier. Druga natomiast to opłata zmienna w wysokości 0,05 zł za każdy gram cukrów powyżej wspomnianego wyżej poziomu 5 g cukrów na 100 ml napoju. W obliczeniach zawartość cukrów w 100 ml napoju będzie zaokrąglana w górę do pełnego grama, czyli gdy zawartość cukrów w 100 ml napoju wynosi 6,1 g, w obliczeniach podatku przyjmowane będzie 7 g.

Ponadto napoje zawierające substancje aktywne, takie jak kofeina czy tauryna będą objęte dodatkową opłatą w wysokości 0,10 zł w przeliczeniu na 1 litr napoju.

Z opłaty stałej zwolnione będą napoje, w których udział soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego wynosi przynajmniej 20% oraz napoje izotoniczne. Niemniej gdy zawartość cukru na 100 ml przekroczy w nich poziom 5 g obciążone zostaną one opłatą zmienną. Zgodnie z treścią ustawy podatek może wynieść maksymalnie 1,20 zł w przeliczeniu na 1 litr napoju.

Jak wylicza Crédit Agricole, w przypadku 2-litrowego napoju zawierającego 10,6 g cukru na 100 ml oraz kofeinę podatek wyniesie 1,80 zł. Z kolei w przypadku puszki napoju energetycznego o objętości 500 ml zawierającego taurynę i kofeinę, w którym cukier został zastąpiony inną substancją słodzącą, podatek wyniesie 0,30 zł, natomiast w przypadku nektaru o objętości 1 l o zawartości soku 25%, w którym zawartość cukru na 100 ml wynosi 10 g, będzie to 0,25 zł.

– Wejście podatku w życie nie oznacza jednak, że z dniem 1 stycznia ceny opisanych wyżej napojów wzrosną odpowiednio o 1,80 zł, 0,30 zł i 0,25 zł. To, w jaki sposób podatek zostanie przerzucony na konsumentów, a w jakim stopniu pokryją go producenci, zależy od elastyczności cenowej popytu na napoje słodzone oraz elastyczności podaży. Elastyczność cenowa popytu opisuje zmianę zapotrzebowania zgłaszanego przez konsumentów w reakcji na zmianę ceny produktu. Im elastyczność cenowa popytu jest wyższa, tym silniej konsumenci ograniczają spożycie danego produktu w reakcji na wzrost jego ceny, co sprawia, że trudniej na nich przerzucić podatek. Z kolei elastyczność podaży opisuje zmianę ilości oferowanej przez producentów w reakcji na zmianę ceny produktu. Im jest ona wyższa tym producenci silniej ograniczają ilość oferowanych produktów w reakcji na spadek uzyskiwanych cen, przerzucając w ten sposób większą część podatku na konsumentów. Badania naukowe wskazują, że w reakcji na wzrost cen napojów słodzonych o 10% ich spożycie spada o od 8% do 14%.

Dane za I poł. br. wskazują, że pandemia dość silnie uderzyła w wyniki finansowe producentów napojów słodzonych, co można łączyć m.in. z niższą aktywnością w sektorze HoReCa. Marża na sprzedaży obniżyła się do 5,3%, a wynik finansowy netto zmniejszył się w I poł. br. do 57,4 mln zł wobec 418,7 mln zł w I poł. 2019 r., co było efektem silnego spadku przychodów (o 15,9% rdr), którego nie udało się skompensować obniżeniem kosztów (-7,1% rdr).

Zdaniem analityków Crédit Agricole, w warunkach całkowitego przerzucenia kosztu podatku na konsumentów, względny wzrost cen byłby bardzo zróżnicowany. Najsilniej w ujęciu procentowym (o ok. 35%) wzrosłyby ceny słodzonych napojów gazowanych o relatywnie wysokiej zawartości cukru i niskiej cenie za 1 litr, które często zawierają również substancje aktywne, takie jak kofeina. Wyraźnie mniejszy względny wzrost zostałby odnotowany w przypadku soków, nektarów i innych napojów, w przypadku których dzięki zawartości soku wynoszącej przynajmniej 20% nakładany będzie tylko zmienny element podatku.

– Szacujemy, że w tej kategorii ceny wzrosłyby przeciętnie o ok. 10%. Nieznacznie mniejszy względny wzrost cen miałby miejsce w przypadku napojów energetycznych, które charakteryzują się relatywnie wysoką ceną za 1 litr, tworząc wysoką podstawę do obliczania względnego wzrostu cen. Warto przy tym zauważyć, że w ramach poszczególnych kategorii wystąpiłyby istotne różnice w segmentach cenowych. Napoje z niższej półki cenowej z uwagi na swoją relatywnie niską cenę zdrożałyby stosunkowo silniej niż napoje z segmentu premium – czytamy w Agromapie Crédit Agricole.

Zdaniem autorów raportu, w reakcji na taką skalę wzrostu cen doszłoby do załamania popytu na słodzone napoje gazowane, który obniżyłby się o od 28% do 49%. Słabszy spadek popytu zostałby odnotowany w przypadku soków, nektarów i innych napojów (od 8% do 14%) oraz napojów energetycznych (od 6% do 11%). Przewidują też oni, że konsumenci będą przynajmniej częściowo zastępować napoje, które podrożały najsilniej, wybierając napoje, w przypadku których wzrost cen był mniejszy.

W efekcie można się spodziewać, że producenci będą obniżać swoją marżę w celu ograniczenia spadku sprzedaży, przy czym zjawisko to najbardziej będzie widoczne w kategorii słodzonych napojów gazowanych, choć tendencja ta widoczna będzie również w innych kategoriach. Jednocześnie będą próbowali przerzucić część kosztów na poddostawców i handel oraz rekompensować utratę marży jej zwiększeniem na innych produktach.

– Uwzględniając powyższe czynniki, skala wzrostu cen detalicznych będzie najprawdopodobniej wyraźnie niższa niż wynikałoby to z samego podatku cukrowego, gdyż rozłoży się on również na producentów – konkludują autorzy Agromapy. – W konsekwencji prognozujemy, że zwiększy on w styczniu roczną dynamikę cen w kategorii „napoje bezalkoholowe” o ok. 8 pkt proc. W konsekwencji podbije to dynamikę cen żywności i napojów bezalkoholowych o 0,7 pkt proc., a całą inflację CPI – o 0,2 pkt proc. Jednocześnie oczekujemy, że podatek cukrowy przynajmniej w krótkim okresie doprowadzi do istotnego pogorszenia rentowności i ograniczenia inwestycji w branży napojowej przewiduje Crédit Agricole.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.