CCC: sobota była najlepszym przychodowo dniem w historii

Mimo, że po sobotnim wznowieniu handlu na rynku polskim działa tylko 860 z 1050 sklepów Grupy CCC, to i tak był to najlepszy dzień w historii sprzedażowej tej marki.

28 listopada był pierwszym dniem otwarcia centrów handlowych dla marek odzieżowych i obuwniczych po trzech tygodniach zamknięcia.

I choć nie wszystkie sklepy CCC w Polsce działają - z 1050 otwartych zostało 850, to jednak dzień ten i tak okazał się sukcesem.

- Miniona sobota, jako pierwszy dzień handlu po trwającym 3 tygodnie lockdownie, była najlepszym przychodowo dniem w historii Grupy CCC. Należy jednak pamiętać, że to tylko jeden dzień sprzedaży, a przez 21 dni listopada ponad 300 naszych polskich sklepów było zamkniętych – gdyby nie to, moglibyśmy mówić o rekordowym listopadzie - mówi Marcin Czyczerski, prezes CCC. 

Twierdzi on, że jeśli chodzi o odwiedzalność, to w sobotę, w odróżnieniu od stopniowej tendencji odbudowy ruchu po pierwszej fali pandemii, z miejsca weszła ona na poziom bliski temu sprzed zamknięcia sklepów w galeriach. 

- Cieszy nas, że przygotowane promocje oraz oferta produktowa przypadły do gustu klientom, którzy wybrali zakupy właśnie w naszej sieci. W miniony weekend z pewnością sprzyjała nam także połączona siła dwóch czynników: skumulowanego popytu z czasu lockdownu oraz weekendu ze specjalną ofertą przygotowaną na Black Friday. W sobotę obserwowaliśmy bardzo wysoką konwersję – co czwarty klient odwiedzający nasze sklepy dokonał zakupu, co świadczy o jego zdecydowaniu i silnej preferencji oferty CCC - uważa Marcin Czyczerski.

Zaznacza, że chce, aby w grudniu CCC było sklepem, do którego Polacy udadzą się także po prezenty i że nadal prężnie działają kanały e-commerce. W listopadzie udział sprzedaży internetowej w przychodach Grupy to ponad 65%. Bardzo wysokie wzrosty rdr odnotowuje każda platforma sprzedaży internetowej, a w przypadku ccc.eu w Polsce to obroty kilkukrotnie wyższe niż w ubiegłym roku.

- Rosnący online oraz dobre otwarcie offline pozwalają nam z optymizmem patrzeć w przyszłość, choć należy pamiętać, że okres lockdownu to dla nas utracony przychód i dopiero początek grudnia pokaże prawdziwe tendencje zakupowe Polaków - dodaje Marcin Czyczerski.

Ilona Mrozowska 3910 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.