Najwięksi producenci FMCG świata

Aż 10 amerykańskich firm znajduje się wśród 25 największych globalnych dostawców żywności i chemii oraz kosmetyków.

Według firmy doradczej OC&C branża dóbr konsumpcyjnych przeżywa silny wzrost, w dużej mierze wykorzystując kryzys spowodowany pandemią. Jest w stanie to zrobić dzięki solidnym fundamentom wypracowanym przed kryzysem – spojrzenie na liczby 50 najlepszych dostawców opublikowane przez brytyjską firmę doradczą OC&C pokazuje, że branża radziła sobie lepiej w 2019 roku niż przez poprzednie lata.

Sprzedaż wzrosła łącznie o 3,9% w porównaniu z rokiem poprzednim. To największy skok wzrostu od 2012 r. poza impulsem związanym z przejęciami w 2017 r. W 2018 r. wzrost wyniósł 3,4%.
Na porównywalnej podstawie przychody wzrosły w 2019 roku o 3,8%. Według OC&C mocny plus wynika z miksu marketingowego, a ostatecznie także z przesunięcia w stronę oferty premium. Wolumeny wzrosły o 1,3%.

Liczba przejęć i fuzji wśród 50 największych dostawców żywności spadła o 13% w porównaniu z rokiem poprzednim i wyniosła 48. Według OC&C celem niektórych z tych przejęć było dodanie do asortymentu segmentów naturalnych lub zdrowych produktów o wysokim tempie wzrostu. W 2019 r. koncentrowano się na niektórych producentach żywności i napojów, ale także na usprawnieniu ich portfolio. Nestlé była tutaj najbardziej aktywną grupą, z trzema głównymi dezinwestycjami.

Mars byłby na dziewiątym miejscu
OC&C jest zestawieniem uwzględniającym wyłącznie spółki giełdowe. Producenci rodzinni, tacy jak Mars czy Ferrero (sprzedaż w roku obrotowym 2018/2019: 11,38 mld euro) nie są zatem uwzględnieni w rankingu – wyjaśnia "Lebensmittel Zeitung". Jednak na przykład Grupa Oetker  z obrotami 7,406 mld euro nie zmieściłaby się w rankingu. Mars Inc. nie publikuje dokładnych danych za rok podatkowy 2019 – według firmy jej roczna sprzedaż wynosi „około 40 miliardów dolarów”. Firma rodzinna konkuruje z Coca-Colą o dziewiąte miejsce. W opracowaniu rankingu OC&C szczególnie podkreśla globalnego giganta napojów. Amerykanie osiągają marżę EBIT na poziomie 29,4% przy wzroście sprzedaży o 8,6%. Wynika to z kilku przejęć, ale także ze wzrostu organicznego.

Na czołowych miejscach w rankingu niewiele się zmieniło w porównaniu do poprzedniego roku. Dwucyfrowy wzrost przyniósł grupie kosmetycznej L'Oréal skok z dziesiątego na dziewiąte miejsce. AB InBev traci 4,2% sprzedaży. Napojowy gigant pozostaje na piątym miejscu, ale różnica w stosunku do JBS bezpośrednio za nim jest coraz mniejsza. Wynika to również z faktu, że największa na świecie firma mięsna z siedzibą w Brazylii odnotowała wzrost o 12,7% w porównaniu z rokiem poprzednim.

33. miejsce zajął nowicjusz – to również brazylijska Grupa Marfrig (poprzednio 55. miejsce), która jest obecnie jednym z największych producentów wołowiny na świecie i bezpośrednim konkurentem JBS. Jak wynika z badania, rozwój firmy Marfrig można przypisać przejęciom i częściowo nowym asortymentom produktów, takich jak zastępniki mięsa lub nowa marka burgerów. Grupa osiągnęła wzrost sprzedaży o 64%. To największy wzrost w całym rankingu. W efekcie Marfrig wyprzedza düsseldorfską grupę Henkel, która mimo wszystko pozostaje jedynym graczem z Niemiec na liście.

Zdjęcie i grafika: Lebensmittel Zeitung

Magdalena Weiss 2915 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.