EY o Black Friday: skorzysta 42% Polaków

EY Polska zapytał konsumentów o przyszłe plany zakupowe Polaków, w tym promocje związanych z "czarnym piątkiem". 71% wyda co najmniej tyle, co przed rokiem.

Wyprzedaże w tzw. „czarny piątek” skuszą 41,7% ankietowanych, którzy wzięli udział w badaniu przeprowadzonym pod koniec października przez EY Polska. W oczekiwaniu na promocje i atrakcyjne ceny z zakupami do tego czasu wstrzymuje się nieco ponad 60% badanych.

Sytuacja pandemiczna nie ograniczyła apetytów zakupowych Polaków, którzy w tym roku zamierzają skorzystać z corocznych promocji oferowanych w ostatni piątek listopada. Ponad 57% pytanych o tę kwestię w ramach polskiej edycji badania EY Future Consumer Index, chce przeznaczyć na zakupy w tym dniu taką kwotę, jak w poprzednich latach. Mniejsze wydatki planuje 29%, a większe – blisko 14%. Daje to 71% kupujących, którzy chcą przeznaczyć na ten cel co najmniej tyle samo co przed rokiem.

– W tym roku sprzedawcy, których handel w sklepach stacjonarnych został całkowicie wstrzymany bądź wyhamowany w związku z zamknięciem centrów handlowych, starali się dużo wcześniej skłonić klientów do zakupów, miedzy innymi oferując wydłużenie czasu promocji na weekend, tydzień, a nawet kilka tygodni – mówi Łukasz Wojciechowski, partner EY, lider Sektora Handlu i Produktów Konsumenckich. – Oferty wyprzedażowe z końca listopada to co roku okazja, którą klienci wykorzystują w ramach przygotowań do świąt Bożego Narodzenia. Część konsumentów dzieli jednak listę swoich zakupów na te, które robią w atrakcyjnych cenach przed świętami oraz te, które zrobią już po nich, korzystając z kolei z noworocznych i poświątecznych wyprzedaży – zastrzega.

Warto zauważyć, że badanie było przeprowadzane jeszcze przed drugim lockdownem, jednak już w sobotę centra handlowe ruszą, może nie pełną parą, ale potencjalnie w pełnym składzie i będą starały się wyprzedaże przedłużyć, zwłaszcza że parę dni później wypadają mikołajki. Zresztą nie brakuje przecież ofert w kanale online.

Mimo że zdobywa on nowych entuzjastów, wciąż to centra handlowe są preferowanym miejscem zakupów w wielu kategoriach produktowych. Zapytaliśmy ankietowanych, które artykuły będą kupować w przyszłości online, a po które udadzą się do centrów handlowych, na ulice handlowe, czy lokalne bazarki. Ponad połowa najchętniej wybierze centrum handlowe, by kupić pakowaną żywność czy środki czystości, ok. 40% w centrum handlowym zamierza kupować kosmetyki, odzież i obuwie, a tylko dla elektroniki dominującym kanałem sprzedaży mają być sklepy internetowe – wyjaśnia Robert Krzak, ekspert Sektora Handlu i Produktów Konsumenckich EY Polska.

 W przypadku żywności pakowanej będzie to zaledwie 10,1%, podczas gdy na centra wskazało 51% pytanych.

34,4% ankietowanych wskazało, że komfortowe zakupy będą w nich możliwe po miesiącach od zakończenia pandemii. Blisko jedna czwarta respondentów spodziewa się, że nastąpi to w ciągu tygodni, a blisko 22% – dni. Największa liczba ankietowanych najszybciej – bo w ciągu dni od zakończenia pandemii – komfortowo będzie się czuła w sklepie spożywczym.

Magdalena Weiss 2923 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.