Jak ruszyć ze sklepem online? 
[PORADNIK]

Połączenie sprzedaży stacjonarnej i internetowej to już nie przyszłość, lecz teraźniejszość.

Pandemia zmieniła proces zakupów. Coraz więcej osób robi je online, wybierając przy tym kategorie produktowe, które wcześniej nie cieszyły się dużym wzięciem w sieci, np. artykuły FMCG. Na ulicach widać m.in. kurierów rozwożących zakupy spożywcze i klientów odbierających zakupy w sklepie w ramach click & collect.

Uruchomienie opcji „zamów i odbierz” musi być jednak poprzedzone założeniem sklepu internetowego i udostępnieniem zamówień online. Nie trzeba być już gigantyczną siecią handlową, by przy użyciu kanału cyfrowego zaspokoić potrzeby klientów, takie jak bezpieczeństwo i wygoda robienia zakupów. - Założenie kanału online do obsługi zamówień internetowych nigdy nie było tak proste i łatwo dostępne jak dziś - opowiada Michał Duława, new business developer w Unity Group.

Początki


Jak zacząć? Michał Duława tłumaczy, że najpierw trzeba się zdecydować na jeden z dostępnych na rynku systemów e-commerce. Firma posiadająca jeden sklep stacjonarny może wybrać właściwie dowolne rozwiązanie abonamentowe e-commerce na sklep, niemniej jednak warto poczytać opinie w internecie o danym dostawcy i funkcjonalnościach, jakie posiada. Jeśli mamy więcej niż jeden sklep stacjonarny (albo zamierzamy mieć), to nasz system do zamawiania online powinien przewidywać możliwość zamówienia zakupów do dowolnego z nich. Powinniśmy danej firmie wdrażającej oprogramowanie lub producentowi takiego systemu zadać pytanie, czy nie będzie problemu ze wsparciem sprzedaży wielomagazynowej. Dlaczego to ważne? To, że w jednym z naszych sklepów mamy 20 sztuk danego produktu, nie znaczy, że tyle samo jest w innym miejscu.

W takiej sytuacji ważne jest również to, aby system ewidencyjny, posiadający aktualną liczbę sztuk asortymentu w każdym ze sklepów, był również połączony z samym e-sklepem, tak aby miał on informację na temat ograniczeń produktowych w danym punkcie stacjonarnym.


- Po wyborze konkretnego oprogramowania i skojarzenia go z systemem do ewidencji możemy przystąpić do tworzenia naszej oferty. W zależności od skali można to robić ręcznie albo wspomóc się integracją z ERP, aby stworzyć bazę produktu: z nazwą i stanem magazynowym oraz ceną. Tak zaciągnięte produkty potrzebują jeszcze zdjęć, opisów, skonfigurowania ewentualnych wariantów produktowych itp. Będziemy mogli te elementy uzupełnić ręcznie – firma wspierająca/producent, powinni doradzić najskuteczniejszy sposób zatowarowania sklepu internetowego i uzupełnienia go w dane - tłumaczy Michał Duława.

Kiedy otworzymy już nasz e-sklep, witryna internetowa będzie się pozycjonowała w Google, co może zapewnić nam dodatkowy ruch w kanale online i pozwoli pozyskać nowych klientów.

Punkt odbioru


Przy dużej skali zamówień może powstać potrzeba stworzenia punktu odbioru.

- W tym procesie naszym celem powinno być wzbudzenie zaufania klienta do całej procedury i zapewnienie go o niezawodności stosowanego rozwiązania. Istotne, aby odbiór zamówienia był intuicyjny dla kupującego. Jak to osiągnąć? Wszelkie szczegóły dotyczące zamówienia powinny być przystępnie podane na stronie WWW, w mailu, a także np. w formie banneru (w samym sklepie) informującego jak odebrać zamówienie złożone online - radzi new business developer w Unity Group.

Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak zestawienie kosztów z korzyściami. Michał Duława wylicza, że koszty stworzenia witryny do zamówień online połączonej z ERP zależą od wielu czynników, ale zaczynają się od kilku tysięcy złotych. Miesięczne utrzymanie e-sklepu, w zależności od wyboru rozwiązanie technologicznego, to na początku kilkaset złotych.

- Nie są to duże liczby, gdy zestawimy je z potencjalnymi korzyściami, takimi jak szybsza obsługa klientów i poprawa ich zadowolenia, wyraźny przyrost klientów online z upływem czasu, co dodatkowo zwiększy przychody, wyższa lojalność klientów, oszczędność czasu dla firmy (kupujący mogą płacić online, co eliminuje wydawanie reszty i procesowanie klienta w sklepie), łatwiejsze skalowanie biznesu – sprawniejsze otwieranie kolejnych punktów stacjonarnych dzięki dotychczasowej infrastrukturze, niskie koszty utrzymania sklepu czy dywersyfikacja ryzyka w przypadku sytuacji losowych (np. lockdown) - mówi ekspert z Unity Group.

Koszty versus korzyści

Założenie sklepu internetowego to inwestycja, z której oczekujemy zwrotu.

- Koszty stworzenia witryny do zamówień online połączonej z ERP zależą od wielu czynników, ale zaczynają się od kilku tysięcy złotych. Miesięcznie utrzymanie e-sklepu w zależności od wyboru rozwiązania technologicznego, to na początku kilkaset złotych. Nie są to duże liczby, gdy zestawimy je z potencjalnymi korzyściami - mówi ekspert z Unity Group.

Jakie korzyści wymienia?

  • Szybsza obsługa klientów i poprawa ich zadowolenia.
  • Wyraźny przyrost klientów online z upływem czasu, co dodatkowo zwiększy przychody.
  • Lepsza opinia i lojalność klientów.
  • oszczędność czasu dla firmy (kupujący mogą płacić online, co eliminuje wydawanie reszty i procesowanie klienta w sklepie).
  • Łatwiejsze skalowanie biznesu - sprawniejsze otwieranie kolejnych punktów stacjonarnych dzięki dotychczasowej infrastrukturze.
  • Niskie koszty utrzymania sklepu.
  • Dywersyfikacja ryzyka w przypadku sytuacji losowych (np. lockdown).

Click & Collect na dobry początek

Rozwiązanie tego typu może w przyszłości posłużyć jako baza do łatwiejszego rozpoczęcia wysyłki produktów do klientów.

- Usługi dostaw na zamówienie cały czas się rozwijają. Wiele wskazuje na to, że same day delivery może stać się w niedługiej perspektywie codziennością, natomiast opcja szybkiej dostawy będzie mogła pojawić się w każdym sklepie online - podsumowuje Michał Duława.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.