Duda odpowiada POHiD: To festiwal obłudy i hipokryzji!

Apel Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji o zniesienie do końca roku ograniczenia handlu w niedzielę to zdaniem Piotra Dudy, przewodniczącego KK NSZZ "Solidarność" nie troska o klientów, ale o zyski wielkich sieci handlowych.

Powołanie się na rzekome dobro i bezpieczeństwo klientów, znacznie zwiększa tym samym zagrożenie zachorowaniem na COVID-19 swoich pracowników. A czyni się to nie z pobudek humanitarnych i zdrowotnych, ale dla osiągnięcia jeszcze większego zysku! - pisze Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ Solidarność, w liście skierowanym do Renaty Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, która zaapelowała o zniesienie do końca roku ograniczenia handlu w niedzielę. Pisaliśmy o tym tutaj. Inicjatywę organizacji nazywa „festiwalem obłudy i hipokryzji”.

Dla NSZZ „Solidarność” nie ma wątpliwości, że apel POHiD jest kolejną próbą wykorzystania pandemii do zrobienia wyłomu w ustawie o ograniczeniu handlu w niedzielę. Zdaniem związkowców organizacja ta, która zrzesza wszystkie największe międzynarodowe sieci handlowe, od samego początku bezpardonowo walczy z tym rozwiązaniem, często posługując się argumentami niemającymi pokrycia w faktach.

- Warto przywołać choćby straszenie utratą tysięcy miejsc pracy, czy spadkiem obrotów i bankructwami podmiotów handlowych. Nic takiego nigdy się nie stało. Wręcz przeciwnie  - podkreśla Piotr Duda.

Uważa on, że to właśnie wielkie sieci handlowe najbardziej skorzystały na ograniczeniu handlu w niedzielę i znacząco zwiększyły obroty oraz poziom zatrudnienia. - Jednak jak widać chcą więcej, nawet kosztem życia i zdrowia swoich pracowników - mówi Duda.

„Solidarność” podkreśla, że pracownicy handlu, obok medyków, nauczycieli i pracowników socjalnych, należą do najbardziej zagrożonej zakażeniem grupy w Polsce.

„To oni codziennie pracują na „pierwszej linii” narażając własne zdrowie, aby zapewnić społeczeństwu podstawowe zaopatrzenie. Pracują nie tylko w ciągłym zagrożeniu, pod presją i w stresie, ale z powodu licznych braków kadrowych, w tym również spowodowanych chorobami i kwarantannami, często wykonują pracę ponad własne siły” – czytamy w liście związkowców.

Pytają oni w nim, jak można w tej sytuacji po sześciu dniach takiej pracy, odbierać pracownikom handlu wolną niedzielę? „Jak można w imię partykularnych interesów pozbawiać ich tego jedynego dnia, w którym choć na chwilę wraz z rodziną mogą o tym wszystkim zapomnieć? To zwyczajnie nieludzkie” – uważają przedstawiciele związku zawodowego.

W imieniu pracowników handlu i NSZZ „Solidarność” apeluje więc do Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji „o opamiętanie”. - Nie zamieniajcie zdrowia i życia pracowników u Was zatrudnionych na większe zyski Waszych międzynarodowych mocodawców. Polska nie jest krajem kolonialnym, a pracownicy u Was zatrudnieni nie są niewolnikami - pisze w liście do Renaty Juszkiewicz przewodniczący KK NSZZ "S".

 

Katarzyna Pierzchała 3914 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.