FMCG na prowadzeniu w reklamie

Sieci handlowe oraz marki FMCG największą grupą reklamodawców w czasie pandemii - wynika z najnowszych danych Listonic.

Covid-19 wpłynął na życie nas wszystkich – począwszy od modyfikacji codziennych nawyków po wybory żywieniowe. Rozsądniej wydajemy pieniądze, ograniczyliśmy spontaniczne koszty, a do sklepu chodzimy z listami zakupów. Inaczej zaczęliśmy też odbierać treści i przekazy reklamowe, co wywarło duży wpływ na branżę reklamową. Producenci marek musieli szybko zmienić swoje podejście do wydawania budżetów przeznaczonych na marketing. Jedni ograniczyli wydatki na promocję, a inni wzmocnili swoją komunikację.

Największą grupą reklamodawców w okresie pandemii były sieci oraz marki FMCG – liczba kampanii zrealizowanych w aplikacji Listonic od stycznia do września wzrosła o 20% w porównaniu do całego 2019 r.

Kto najbardziej ucierpiał
Rok 2020 przyniósł wiele wyzwań dla przedsiębiorstw – z kryzysem wygrały te, którym udało się sprawnie zareagować na szybko zmieniającą się rzeczywistość i zmodyfikować przyjęty wcześniej model biznesowy. Przemysł hotelarski i lotniczy oraz marki pretendujące do marek premium to te gałęzie gospodarki, które najbardziej ucierpiały na lockdownie. Do branży hotelarskiej dołączyły również sklepy odzieżowe, które zrezygnowały z najmu powierzchni w galeriach – przykładem jest spółka odzieżowa LPP (Reserved, House czy Mohito), która ucięła prawie 30% swoich powierzchni, oraz Holding Inditex (Zara, Pull&Bear).

Wiele zagranicznych marek złożyło wnioski o upadłość np. Aldo, J.Crew czy True Religion. Przemysł hotelarski, lotniczy i odzieżowy to zatem te gałęzie handlu, które – walcząc o przetrwanie – ograniczyły wydatki reklamowe do minimum.  Podobnie zadziało się w branży podróżniczej oraz moto.

FMCG na prowadzeniu

Największą grupą reklamodawców w okresie pandemii były natomiast sieci oraz marki FMCG. Branża FMCG jest najbliżej podstawowych potrzeb, które społeczeństwo zaspokaja mimo trudnej, globalnej sytuacji. Konsumenci zaczęli lepiej planować swoje zakupy oraz wydatki, dzięki czemu aplikacje do tworzenia zakupów cieszą się coraz większą popularnością zarówno wśród użytkowników, jak i reklamodawców. Kampanie zrealizowane w aplikacjach Listonic w pierwszych 3 kwartałach 2020 roku są o 20% wyższe niż sprzedaż w całym 2019 r. 

- Bezpowrotnie zmienił się jednak sposób planowania kampanii – marki ostrożniej niż wcześniej planują działania w poszczególnych kanałach, a także z większą rozwagą podchodzą do wydawania budżetów marketingowych – uważa Emil Krzemiński, B2B sales & marketing manager w Listonic (na zdjęciu).

Jego zdaniem imponującym było zwinne działanie sieci handlowych, które bardzo szybko wdrożyły zarówno procedury bezpieczeństwa, jak i dostosowały merytorykę spotów reklamowych do sytuacji epidemiologicznej. 

Krzemiński zauważa ponadto, że dla całej branży reklamowej pandemia wywołała spadek stawek możliwych do uzyskania w modelu programmatic. - Dopiero teraz dochodzą one do poziomu z lutego br. - zauważa ekspert. - Na takie zmiany niebagatelny wpływ miały branże zmuszone do cięcia wydatków. Najmniejsze straty, a niekiedy nawet dobre trendy przychodowe notowały natomiast firmy związane z FMCG, zarówno producenci, sieci dystrybucji, jak i wydawcy czy domy mediowe, które takich klientów obsługują - komentuje.

Listonic to aplikacja mobilna do tworzenia list zakupów, działa w Polsce, USA, UK, Francji, Włoszech, a także w 30 innych krajach na świecie. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich biznesów związanych IT związanych z aplikacjami mobilnymi, założony w 2008 roku przez trzech studentów Politechniki Łódzkiej.

 

Katarzyna Pierzchała 5264 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.