Neinver liczy na powrót do pełnego handlu do 30 listopada

Trudno mówić dzisiaj o opłacalności funkcjonowania jakiegokolwiek centrum handlowego przy tak ograniczonej liczbie otwartych sklepów - przyznaje Magdalena Chachulska, asset management director, Neinver.

HE: Czy wszystkie centra Neinver działają obecnie czy też któreś są zamknięte?

Magdalena Chachulska, asset management director, Neinver: Wspieramy i pomagamy najemcom w zakresie, jaki dopuszcza prawo. W ramach naszego portfolio tylko Factory Gliwice jest zamknięte. Pozostałe centra pozostają otwarte, tak aby umożliwić zrobienie zakupów naszym klientom i prowadzenie działalności tym najemcom, których działalność jest dopuszczona.

 Ile średnio lokali może w nich teraz działać?

Od 3 do 13 lokali w zależności od centrum, średnio 5.

Np. w Factory Ursus od 7 listopada otwarte pozostają lokale: Rossmann, Lindt,  Świat Książki, Ziaja,  Empik, Twoje Soczewki. Czy opłacalne jest otwieranie Factory dla tak małej liczby sklepów/punktów? 

Trudno mówić dzisiaj o opłacalności funkcjonowania jakiegokolwiek centrum handlowego przy tak ograniczonej liczbie otwartych sklepów. To jest niestety bardzo trudny czas dla wszystkich uczestników rynku: dla najemców, klientów oraz właścicieli centrów. Te branże, które mogą prowadzić działalność i tak notują spadki obrotów chociażby z powodu niskiej odwiedzalności obiektów oraz rekomendacji dotyczących ograniczenia przemieszczania się. Kluczową sprawą jest jak najszybszy powrót do handlu w pełnym wymiarze i mam nadzieje, że nastąpi to najpóźniej pod koniec listopada oraz wsparcie rządowe dla branży, m.in. w postaci dopłat do czynszów.  

Jakich spadków w obrotach/liczbie klientów spodziewacie się wskutek nowych obostrzeń?

Funkcjonowanie centrum z tak ograniczoną liczbą sklepów, jak ma to miejsce w listopadzie,
w porównaniu do innych miesięcy, gdy obiekty handlowe działały w pełnym wymiarze, to dwie skrajnie różne sytuacje. Sam przyrost zachorowań powodował spadki liczby klientów już pod koniec października rzędu 30%, bo wielu z nas zdecydowało się pozostać w domach. Chociaż warto podkreślić, że centra outletowe dobrze sprawdzają się w każdym czasie, również w tak kryzysowym jak pandemia. Możliwość kupna dobrych jakościowo towarów w znacznie obniżonych cenach to magnes, który przyciąga na zakupy. Zwłaszcza, że zaangażowaliśmy wiele środków, by zakupy w Factory były bezpieczne, oczywiście na miarę sytuacji, w której wszyscy funkcjonujemy.

Przez jaki czas jesteście w stanie funkcjonować przy tak ograniczonej liczbie sklepów?

To sytuacja, w której tracą zarówno najemcy, jak i wynajmujący. Ten czas powinien zostać skrócony
do absolutnego minimum dla całej branży, bo im dłużej trwa, tym gorzej. Centra handlowe nie są miejscem, gdzie klienci są narażeni na zachorowania bardziej, niż w innych miejscach publicznych. Skrupulatnie dbamy o standardy sanitarne i te działania z pewnością będziemy kontynuować.  

Jaką Neinver ma receptę na obecną sytuację? Dało się jakoś do niej przygotować?

Kluczowa jest ścisła współpraca z naszymi partnerami biznesowymi - najemcami i firmami współpracującymi. To jest niezwykle trudny czas dla wszystkich i tylko nasze dobre relacje, zbudowane na przestrzeni ostatnich lat, pozwalają nam go przejść. Ważne jest takie zintensyfikowanie działań marketingowych i pilnowanie standardów sanitarnych po ponownym otwarciu, aby klienci przyjeżdżali do nas na zakupy, a co za tym idzie, rosły obroty, pozwalając częściowo odrobić straty.  

 

Katarzyna Pierzchała 3944 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.