Haribo zamyka zakład

Producent żelkowych miśków zdecydował się na likwidację jednej z pięciu swoich niemieckich fabryk.

Chodzi o zakład w saksońskim mieście Wilkau-Haßlau, położonym na zachód od Drezna i na południe od Lipska. Fabryka zatrudniająca około 150 pracowników zakończy produkcję z końcem tego roku. Jak poinformował producent, lokalizacja „nie spełnia już wymagań dotyczących ekonomicznej i wydajnej struktury produkcji”. Zatrudnieni mają otrzymać perspektywę „społecznie akceptowalnych rozwiązań”.

Pomimo zapowiadanego zamknięcia zakładu, firma poinformowała, że ​​realizuje „długoterminową strategię wzrostu”. W przyszłości, mimo mniejszej liczby fabryk, Haribo będzie miało jednak więcej linii produkcyjnych i wyższą wydajność. „W ramach naszej długoterminowej strategii wzrostu kluczowy jest wysoki poziom konkurencyjności” - powiedział w oświadczeniu szef produkcji w firmie na Niemcy Michael Molsberger.

Jak wyjaśnia producent zakładowi w Wilkau-Haßlau brakowało „elastyczności wymaganej do szerokiego i szybko dostosowującego się portfolio produktów”. Firma zwróciła również uwagę, że saksońska lokalizacja znajduje się około 500 kilometrów od nowego magazynu centralnego Haribo w Grafschaft koło Bonn, co generuje wysokie koszty logistyczne. W Grafschaft Haribo otworzyło również swoją siedzibę główną i fabrykę, a lokalizacja oferuje przestrzeń do rozbudowy.

Jak czytamy w "Lebensmittel Zeitung", w ostatnich latach Haribo prawie nie generowało wzrostu w swojej niemieckiej działalności. W 2017 i 2018 r. sprzedaż produktów Haribo spadła w niemieckim handlu detalicznym. Obecnie sytuacja ustabilizowała się: według badaczy rynku firma osiągnęła w zeszłym roku na rodzimym rynku wzrost sprzedaży o około 3%. W okresie od stycznia do sierpnia br. przychody producenta wzrosły o około 2%, jak wynika z danych rynkowych, którymi dysponuje LZ. Jednak firma w mniejszym stopniu skorzystała z boomu cukierniczego w czasie koronakryzysu niż na przykład Ferrero, Mondelēz i Storck. Obroty Haribo są też nadal poniżej poprzednich maksimów.

Producent toczy też batalię z Lidlem i Edeką. Obaj detaliści przynajmniej częściowo zrezygnowali z zamówień na artykuły Haribo w ciągu ostatnich kilku miesięcy, aby bronić się przed podwyżkami cen ze strony producenta.

Natomiast firma coraz częściej inwestuje poza granicami Niemiec, np. W USA, gdzie w najbliższych latach planuje otworzyć swój pierwszy zakład produkcyjny. Producent posiada już zakłady cukiernicze w kilku innych krajach.

Haribo przejął fabrykę w Wilkau-Haßlau w czasie zjednoczenia Niemiec. W tym miejscu wcześniej działała „państwowa fabryka słodyczy Wesa”.

Magdalena Weiss 2915 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.