LPP rozwija e-commerce, ale będzie też otwierać stacjonarnie

W całym roku 2020 udział handlu internetowego w obrotach LPP może przekroczyć 20%. Potencjał dla sklepów fizycznych widać głównie za granicą.

– To nie jest tak, że sieć stacjonarna stoi i jest zamrożona. Będziemy w sposób rozważny starali się ją nadal rozwijać – powiedział prezes LPP Marek Piechocki podczas wideokonferencji. – Na wielu rynkach poza Polską nie jesteśmy tak mocno reprezentowani. Możemy jeszcze otwierać sklepy np. w Bułgarii, w Rumunii czy w Czechach. Porównując nasycenie sklepami w Polsce i innych rynkach, to mamy tam jeszcze dużo sklepów do otwarcia – ocenił.

Przyznał, że pandemia może spowolnić rozwój sieci, ale jeśli spółka ma "rozważne oferty ze strony wynajmujących", to musi dalej funkcjonować.
 
– Przeglądu sklepów dokonywaliśmy zawsze. (..) Pewnie w czasach pocovidowych każdy z właścicieli galerii będzie musiał dopasować oczekiwania finansowe do rzeczywistości, czyli mniejszych zakupów. Ciągle ufam, że galerie nie znikną. Mogą się ograniczyć w pewien sposób – powiedział.
 
Stacjonarna sieć sprzedaży LPP liczy ok. 1780 sklepów. W październiku spółka informowała, że w 2020/21 planuje wzrost powierzchni o 11% rdr, tj. do 1 363,5 tys. mkw. 

Natomiast wiceprezes Jacek Kujawa szacuje, że sprzedaż internetowa przekroczy w całym roku 20% obrotów grupy. 

– Spodziewamy się, że udział e-commerce wyniesie w tym roku dwadzieścia, dwadzieścia kilka procent – powiedział wiceprezes spółki Jacek Kujawa podczas wideokonferencji.

Na koniec II "lockdownowego" kwartału przychody z e-commerce stanowiły 30% sprzedaży.

LPP zapowiadało wcześniej, że planuje w 2020/21 podwoić rdr przychody ze sprzedaży internetowej i osiągnąć 2 mld zł sprzedaży. W 2019/20 roku przychody ze sprzedaży internetowej wyniosły 1,174 mld zł, tj. o 46,3% więcej niż rok wcześniej. Przychody z e-commerce stanowiły 11,9% sprzedaży grupy.

Grupa LPP jest obecna na 29 rynkach online.

– Zamierzamy kontynuować rozwój strategii +fashion tech+. Chcemy zaangażować większe zasoby w ten rozwój i go przyspieszyć – powiedział wiceprezes Kujawa.

LPP spodziewa się wysokiej sprzedaży przy okazji Black Friday i Cyber Monday w związku z możliwymi ograniczeniami w handlu stacjonarnym. W trakcie szczytu sprzedażowego wysyłki do klientów e-commerce będą wspierać salony.
Od 2016 roku grupa LPP zainwestowała w "fashion tech" 180 mln zł. Kluczową inwestycją było wdrożenie RFiD. 

– Ciągle inwestujemy, rozwijamy się. Może się zdarzyć, że ten rok będzie słabszy sprzedażowo niż ubiegły rok (...), ale wierzę, że 2021 rok będzie znacząco lepszy niż 2019 rok czy 2020 rok – powiedział prezes Marek Piechocki.

Wskazał, że w ostatnich latach spółka rosła o ok. 15% rocznie.
– Zakładam, że to nadal będzie funkcjonować. (...) Jaka skala biznesu? W tym roku zakładałem, że będzie rzędu 9 mld zł, a w przyszłym myślę, że już kilkunastu mld zł. Patrzę optymistycznie – dodał Marek Piechocki.
 
(PAP Biznes)
 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.