Maseczki w sklepie: Senat zdecyduje w poniedziałek

26 października Senat ma procedować przyjęty przez Sejm pakiet ustaw covidowych. Reguluje on m.in. kwestie noszenia maseczek, w tym w placówkach handlowych. Rozpoczęcie obrad o godz. 17.

Brak maseczki równa się brak obsługi – tak zdecydował w czwartek 22 października Sejm. Teraz w poniedziałek mają to potwierdzić senatorowie, później prezydent RP. Zgody tych dwóch organów wydają się formalnością.

Chodzi o tzw. ustawy covidowe, przyjęte wczoraj przez Sejm. W jednej z nich jest zapis mówiący o tym, że nieprzestrzeganie obowiązku zakrywania ust i nosa stanowi uzasadnioną przyczynę odmowy sprzedaży. Zatem każdy klient, by w sklepie zostać obsłużonym, będzie musiał mieć na sobie maseczkę lub przyłbicę. W innym przypadku - obsługa, ochrona czy właściciel sklepu zyskają prawo odmowy obsłużenia klienta i wyproszenia go ze placówki.

Kwestia zasłania ust i nosa budzi bowiem wiele kontrowersji i sprzeczności. Część Polaków neguje dotychczasowe zapisy nakazujące zakładania maseczek, nawet w zamkniętych pomieszczeniach, np. w sklepach. Już 28 sierpnia również Rzecznik Praw Obywatelskich wystosował oświadczenie do komendanta głównego policji gen. insp. Jarosława Szymczyka, w którym przedstawił problemy z maseczkami, jakie zgłaszają Polacy.

Obowiązek zakrywania ust i nosa w określonych przestrzeniach zamkniętych jest obecnie uregulowany w Rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 sierpnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Głównym przepisem wyrażającym ten obowiązek jest § 24 ust. 1 stanowiący, że: „Do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki, przyłbicy albo kasku ochronnego, (…), ust i nosa (…)”. W dalszej części następuje wyliczenie miejsc, w których obowiązek zakrywania ust i nosa powinien być realizowany.

Ale i to rozporządzenie jest już w zasadzie nieaktualne, bo od połowy października cała Polska znajdują się co najmniej w żółtej strefie, co oznacza, że obowiązek zasłaniania nos i ust obowiązuje wszystkich, bez wyjątków, również w przestrzeniach otwartych, a więc na ulicach (sierpniowe rozporządzenie takiego wymogu nie zawiera).

Dodatkowy problem dotyczący egzekwowania obowiązku zakrywania twarzy i nosa wynika z tego, że sierpniowe przepisy przewidują, że pewne kategorie osób są zwolnione z tego obowiązku i nie muszą tego faktu udowadniać. Tymczasem od 10 października osoba, która np. z przyczyn zdrowotnych nie może nosić maseczki, musi na wezwanie funkcjonariusza okazać zaświadczenie lekarskie.

Sierpniowe rozporządzenie nie przyznaje też żadnych uprawnień np. pracownikom sklepów do podejmowania jakiejkolwiek interwencji, gdy klient zechce być obsłużony bez maseczki. Teraz ma się to wreszcie zmienić, co zapowiadaliśmy tutaj już w połowie października.

Katarzyna Pierzchała 3944 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.