POHiD: nie dla dalszych limitów. W galeriach jest bezpiecznie

W czwartek rząd ogłosić ma nowe obostrzenia w związku z drugą falą zakażeń. Prezes PFR zapowiada, że władze nie chcą zamknięcia galerii handlowych.

- Zamknięcie galerii oznaczałoby poważne skutki gospodarcze, będzie zrobione wszystko, żeby do tego nie doszło. Jest też czas na pewną samoregulację, warto, żeby branże takie jak handel czy gastronomia, gdzie dochodzi do częstych kontaktów społecznych, nie czekały na ewentualne restrykcje, tylko same się zastanowiły, jakie zmiany wprowadzić w funkcjonowaniu swojej działalności, żeby to ryzyko zarażenia obniżyć, bo być może wtedy nie trzeba będzie wprowadzać restrykcji - zapowiedział prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys w Radiu Tok FM.

Odwiedzalność w centrach handlowych i tak jest niższa niż przed rokiem. Polska Rada Centrów Handlowych podała, że w tygodniu od 12 do 18 października wskaźnik odwiedzalności w centrach handlowych wyniósł średnio 80% ubiegłorocznej. Podobnie było tydzień wcześniej i we wrześniu.

W czwartek rząd podejmie decyzję co do wprowadzenia dalszych obostrzeń w związku z przyrostem zakażeń. Padł kolejny rekord - 12 107 nowych przypadków w środę 21 października. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział w czwartek rano w Polsat News objęcie całego kraju czerwoną strefą. Przypomnijmy, że oznacza to limit pięciu osób na jedną działającą kasę w sklepach o powierzchni do 100 metrów kwadratowych i jednej osoby na 15 mkw. w większych placówkach. W strefach żółtych handlować można było bez ograniczeń, pod warunkiem noszenia maseczki, dezynfekcji i utrzymywania dystansu co najmniej 1,5 metra.

Tymczasem prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji skupiającej największe sieci handlowe w Polsce Renata Juszkiewicz zapewnia, że obiekty handlowe są w pełni zabezpieczone, nawet w stopniu większym niż wymagany rozporządzeniem i dalsze ograniczenia nie są konieczne.

- W czasie pandemii sieci handlowe podjęły działania na rzecz wdrożenia procedur bezpieczeństwa klientów i pracowników i w tym celu poniosły w okresie marzec-wrzesień 2020 wydatki na poziomie 350 mln zł. Wdrożone procedury wykraczały dalece poza wytyczne GIS - informuje Renata Juszkiewicz.

Są to m.in.:

  • egzekwowanie  przez agentów ochrony wymogu dezynfekcji rąk i zasłaniania ust i nosa przez klientów na wejściu do sklepu;
  • konsekwentne niewpuszczanie i odmowa obsługi osób, które nie zakrywają ust i nosa na terenie sklepu;
  • zamknięcie miejsc zabaw dla dzieci;
  • możliwość ograniczania, na podstawie decyzji kierownika zmiany,  liczby osób w sklepie, jeśli nie są zachowywane bezpieczne odległości;
  • wydłużone godziny otwarcia sklepów, by zapewnić większą wygodę zakupów dla klientów i utrzymanie większego dystansu interpersonalnego;
  • przeprowadzanie badań przesiewowych w biurze i magazynach. Monitorowanie i natychmiastowe izolowanie (odsuwanie od pracy, przesuwanie do pracy zdalnej) pracowników z podejrzeniami lub zgłaszającymi kontakt z osobami pozytywnymi. Pilne testowanie tych osób;
  • dodatkowe, prewencyjne kwarantanny dla pracowników (np. udział w weselu, pogrzebie itd.);
  • zapewnienie dystansu w strefie socjalnej; Obowiązek zakrywania ust i nosa także w przestrzeniach socjalnych i biurowych, gdzie nie ma obowiązku wynikającego z rozporządzenia;
  • praca rotacyjna, zapobiegająca stykowi zmian;
  • osłony pleksi zamontowane przy każdej kasie;
  • pracownicy na kasach wyposażeni w przyłbice i rękawiczki;
  • współpraca z lokalnymi Sanepidami;
  • przeprowadzanie dodatkowych profesjonalnych dezynfekcji całych sklepów;
  • ułatwienia w pracy dla pracowników 55+ i grupy ryzyka, w zależności od bieżących potrzeb;
  • zapewnienie środków czystości i nieustanne komunikowanie wymogu reżimu sanitarnego pracownikom i sklepom;
  • szkolenia dla pracowników z zasad bezpieczeństwa i standardów obsługi w okresie pandemii;
  • informowanie na bieżąco pracowników o zmieniających się przepisach oraz wytycznych w zakresie zachowania wymogów sanitarnych;
  • opracowanie, wraz z TUV Nord, normy BIH+ „Bezpieczeństwo i Higiena Plus”. Wdrażanie tych wymagań we współpracy ze sklepami, dostawcami i magazynami. Sklepy certyfikowane przez TUV Nord.

Prezes POHiD-u dodaje także, że wskaźnik zachorowań w handlu nie przekracza  0,4%,  przy czym wskaźnik zachorowań poziomych jest znikomy i nie przekracza 0,05%. W tej sytuacji wprowadzenie dalszych ograniczeń nie tylko zaszkodziłoby firmom handlowym, które jeszcze nie odrobiły strat po II kwartale roku, ale także mogłoby doprowadzić do wzrostu zagrożenia epidemicznego wśród osób oczekujących na wejście do sklepu - argumentuje Renata Juszkiewicz.

(maw/ PAP Biznes/ POHiD)

Magdalena Weiss 2832 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.