Retail Institute: niedziele handlowe remedium na pandemię

Przedsiębiorcy skupieni wokół Retail Institute z zadowoleniem przyjęli informację o pracach rządu i opozycji nad przywróceniem handlu w niedzielę i apelują o jak najszybsze wprowadzenie zmian w życie. Mniejsze sieci nie są jednak o tym przekonane.

Rząd analizuje propozycję przywrócenia handlu w niedzielę - powiedział wczoraj w rozmowie z Wirtualną Polską szef KPRM Michał Dworczyk. Pisaliśmy o tym tutaj.

Słowa te spotkały się z uznaniem  Retail Institute. Zdaniem przedstawicieli tej organizacji byłby to istotny krok w kierunku wzmocnienia bezpieczeństwa klientów centrów i sieci handlowych, a także szansa dla branż najbardziej dotkniętych restrykcjami związanymi z rozprzestrzenianiem się wirusa Covid-19.

Retail Institute uważa, że wprowadzenie niedziel handlowych pozwoli na rozłożenie ruchu klientów z sześciu na siedem dni tygodnia, a tym samym znacząco zmniejszy tworzenie się kolejek w sklepach oraz umożliwi zachowanie społecznego dystansu podczas zakupów.

Centra handlowe i najemcy ponieśli i wciąż ponoszą wysokie koszty utrzymania rygorystycznych wymogów sanitarnych, by sklepy i przestrzenie wspólne w centrach handlowych pozostały bezpieczne dla przebywających w nich osób. Dodatkowy dzień handlu istotnie wzmocni te działania. Jak oceniają specjaliści, ryzyko zakażenia podczas zakupów w dużych przestrzeniach centrów handlowych, przy zachowaniu zalecanych standardów bezpieczeństwa, a zatem również odpowiedniego dystansu miedzy osobami, nie stanowi większego zagrożenia niż ma to miejsce w innych miejscach publicznych.

Nie ma co ukrywać, branże handlowa, usługowa i rozrywkowa, a także właściciele galerii handlowych obawiają się kolejnych restrykcji. Zwłaszcza dla kin, kawiarni, restauracji, a także branży rozrywkowej oraz usługowej kolejny lockdown byłby zabójczy.

- Z ulgą przyjmujemy informację o powrocie  do dyskusji na temat niedziel handlowych, o które nasza organizacja apeluje od kilkunastu miesięcy. Niedziele handlowe będą nie tylko wsparciem dla tysięcy polskich firm, ale dziś, w czasie lawinowego wzrostu zachorowań, niezwykle ważnym elementem budującym poczucie bezpieczeństwa i komfortu Polaków na zakupach – mówi Anna Szmeja, prezes Retail Institute.

Podkreśla przy tym, że powrót do niedziel handlowych to również najtańszy sposób na wsparcie przedsiębiorców prowadzących działalność  w centrach handlowych. Z szacunkowych analiz wynika, iż udział niedzieli w wynikach sprzedaży waha się od 10-25% tygodniowych wyników firm. Niedziela, w przypadku branży rozrywkowej, usługowej oraz gastronomicznej jest pierwszym lub drugim najlepszym dniem w tygodniu.

Liczba wizyt w 140 centrach handlowych, monitorowanych przez Retail Institute, w ciągu dziewięciu miesięcy 2020 roku była niższa o 28,9% niż w roku poprzednim. Obroty do sierpnia włącznie spadły o 26,1% (uwzględniając lockdown).

Inne organizacje, jak POHID, również przekonują do powrotu niedziel handlowych.

Przeciwnego zdania są jednak mniejsze sieci handlowe i niezależni przedsiębiorcy, o czym pisaliśmy w specjalnej sondzie serwisu handelextra.pl, która dostępna jest tutaj.

Zdaniem mniejszych graczy zarówno handel, jak i Polacy, przyzwyczaili się już do tego, że w niedzielę można zrobić zakupy jedynie w osiedlowych sklepach. Np. z danych Grupy Eurocash wynika, że zakaz handlu w niedziele służy sklepom, szczególnie tym do 100 mkw., które tego dnia mogą prowadzić swoją działalność, ponieważ za ladą staje sam właściciel sklepu. W takich placówkach średnia wartość sprzedaży na sklep w niedziele jest wyższa niż w pozostałe dni tygodnia.

Jan Domański, rzecznik prasowy Grupy Eurocash podkreśla, że sytuacja związana z epidemią COVID-19 dodatkowo umocniła pozycję lokalnych sklepów blisko domu. - Polacy w tym trudnym czasie jeszcze bardziej docenili niewielkie, znajdujące się po sąsiedzku placówki, w których bezpiecznie i bez konieczności kontaktu z dużą grupą ludzi można zrobić najpotrzebniejsze zakupy, w tym również w niedziele. Tymczasowe przywrócenie niedziel handlowych dla wszystkich formatów mogłoby zatem negatywnie wpłynąć na mniejsze placówki detaliczne, które tego dnia musiałaby się liczyć ze spadkiem liczby klientów i obniżeniem wyników sprzedaży - zaznacza Jan Domański.

 

 

Katarzyna Pierzchała 3836 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.