Rośnie zainteresowanie firm windykacją online

Zapotrzebowanie na odzyskanie zaległych należności drogą elektroniczną było w I półroczu 2020 r. o połowę większe niż rok wcześniej.

Epidemia zachwiała podstawami gospodarki i zdezorganizowała wiele wypracowywanych przez lata modeli działania w biznesie. Tak stało się m.in. w branży windykacyjnej. Wezwania do pozostania w domu i okresowy brak wizyt negocjatorów terenowych w czasie ostrych restrykcji ograniczył możliwość odzyskiwania długów. Potrzeby firm były jednak w tym zakresie ogromne – w marcu mały i średni biznes, zaniepokojony o swoją przyszłość, ruszył po pieniądze ze starych, niezapłaconych faktur - liczba przyjętych wniosków o windykację zobowiązań była wyższa o 375% niż w lutym (dane e-Kancelaria).

Zamrożenie gospodarki pogorszyło spłacalność

- Można powiedzieć, że skuteczność ściągania długów w marcu i kwietniu spadła. To był duży problem szczególnie dla firm, które właśnie wtedy najbardziej potrzebowały środków, które byli im winni kontrahenci. Windykatorzy bazujący tylko na tradycyjnych metodach przestali być skuteczni. My już wcześniej rozbudowywaliśmy zautomatyzowane systemy cyfrowe, dlatego przeniesienie środka ciężkości na odzyskiwanie zobowiązań on-line nie było problemem. Taka windykacja jest pod wieloma względami bardziej efektywna. Pozwala na przeprowadzenie większej liczby operacji w tym samym czasie, zapewnia też lepszy kontakt z dłużnikami – mówi Piotr Maciągowski, prezes zarządu w e-Kancelaria.

Zainteresowanie windykacją online jest bardzo wysokie

Wg danych Faktura.pl, serwisu, za pomocą którego małe firmy wystawiają faktury, ale mogą też zlecać windykację, w I półroczu ilość zgłoszeń należności do odzyskania online wzrosła o 49% w porównaniu do podobnego okresu rok wcześniej. Praktycznie każde przedsiębiorstwo zmuszone było do korekty budżetu przychodowego, a wiele podmiotów w dalszym ciągu dotykają ograniczenia związane z bieżącym prowadzeniem działalności.

– Wzmożone zainteresowanie spowodowało, że rozpoczęliśmy pracę nad dostosowaniem serwisu, aby przedsiębiorcy mogli łatwiej aplikować o windykację online. W efekcie w okresie wakacyjnym otrzymaliśmy większą ilość takich wniosków niż przez całe pierwsze pół roku. Małe firmy, niezatrudniające księgowych czy wręcz jednoosobowe działalności gospodarcze poszukują przejrzystych, zintegrowanych rozwiązań, z których mogą korzystać na zasadzie one-click. W okresie powakacyjnym przewidujemy dalszy wzrost zainteresowania windykacją online, dlatego inwestujemy i rozwijamy nasze funkcjonalności w tym kierunku – mówi Grzegorz Grodek z Faktura.pl

Coraz częściej wdrażane są narzędzia dostosowane do potrzeb małego biznesu i oferowane jako dodatek czy uzupełnienie do wystawiania faktury w serwisie. To np. pieczęć prewencyjna, którą firma może zamieścić na swojej fakturze. Wskazuje, że dokument jest „pod nadzorem” specjalistycznej firmy, która będzie pilnować terminu przelewu. Innym przykładem jest jednorazowe wezwanie do zapłaty lub jednorazowy telefon windykacyjny dostępny dla przedsiębiorcy w formule one-click. Wystarczy akceptacja regulaminów i warunków współpracy online.  

Nie wszyscy windykatorzy byli gotowi do przejścia na online

Taka transformacja wiąże się z dużymi inwestycjami i generuje znaczący początkowy koszt związany z uruchomieniem procesów wewnątrz firmy, wynikający np. z drogiej pracy specjalistów IT. Długofalowo narzędzia online są jednak korzystne dla windykatorów, ale także dla firm korzystających z takich usług. Automatyzacja procesów ogranicza bardzo mocno konieczność korzystania z zasobów osobowych i eliminuje błędy ludzkie.

– Innowacje i automatyzacja pozwalają działać efektywniej i skuteczniej. W tym samym czasie jesteśmy w stanie wysłać kilkadziesiąt tysięcy maili, SMS-ów czy VMS-ów. Dzięki automatyzacji jeden negocjator jest w stanie obsłużyć w trakcie 8 godzin pracy do 4500 połączeń. Komunikacja przebiega sprawnie, szybciej otrzymujemy też informację zwrotną, która pozwala nam dopasować najbardziej efektywny model działania do danego przypadku. Stosowana przez nas technologia umożliwia klientom podgląd online czynności podejmowanych w sprawie. W każdym momencie wiedzą, na jakim etapie są negocjacje w sprawie odzyskania ich pieniędzy – mówi Piotr Maciągowski z e-Kancelaria.

Jesienią zapotrzebowanie na skuteczną windykację online nie zmaleje, a będzie dalej rosnąć. Wskazuje na to pogłębiająca się nieterminowość w płatnościach za faktury. Najnowsze badanie Krajowego Rejestru Długów „Zatory płatnicze” wskazuje, że ponad połowa małych i średnich firm skarży się, że ich klienci nieterminowo płacą za produkty lub usługi. Głównym powodem zatorów płatniczych w czasie pandemii jest spadek sprzedaży i zleceń – na co wskazuje 95% MŚP – niemal wszyscy przedstawiciele firm, które przyznały, że zdarzają im się opóźnienia w płatnościach. 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.