CBOS: 60% Polaków boi się zarażenia koronawirusem

Obawy przed zakażeniem koronawirusem są odwrotnie proporcjonalne do poziomu wykształcenia: najbardziej boją się wirusa osoby z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym, a w najmniejszym respondenci z wyższym wykształceniem.

60% Polaków boi się zarażenia się koronawirusem, 39% nie podziela tych obaw – wynika z sierpniowego sondażu CBOS.

- W marcu, w okresie preepidemicznym, Polacy w większości deklarowali, że boją się zarażenia koronawirusem, choć zagrożenie chorobą COVID-19 nie wydawało się jeszcze bardzo realne – przypomina CBOS.

Zauważa, że w ciągu niemal półrocza poziom deklarowanych obaw zmieniał się tylko w niewielkim zakresie.

CBOS podaje, że podobnie jak wcześniej zarażenia wyraźnie częściej obawiają się kobiety niż mężczyźni.

- Utrzymująca się na podobnym poziomie przewaga liczby kobiet bojących się choroby nad mężczyznami wydaje się świadczyć nie tyle o większej lękliwości pań, co być może skutkiem kodu kulturowego, zgodnie z którym mężczyźni rzadziej są skłonni przyznawać się publicznie, że się czegokolwiek boją – czytamy w opisie wyników badania.

Czynnikiem w dużym stopniu różnicującym jest wiek respondentów. Najniższy poziom obaw charakteryzuje najmłodszych respondentów, do 34 lat. W kolejnej grupie wiekowej (35-44 lata) liczba deklarujących lęk przed zarażeniem przekracza już połowę wskazań i potem z każdą kolejną, starszą o dekadę grupą wiekową rośnie. W największym stopniu zarażenia boją się osoby z grupy wiekowej, w której przebieg choroby bywa najcięższy, a więc najstarsi, powyżej 65 lat.

Obawy przed zakażeniem koronawirusem są odwrotnie proporcjonalne do poziomu wykształcenia: najbardziej boją się wirusa osoby z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym, a w najmniejszym respondenci z wyższym wykształceniem.

- Jednak w porównaniu z początkiem epidemii skala różnic się wyraźnie zmniejszyła, przede wszystkim dlatego, że osoby najmniej wykształcone zarażenia boją się wyraźnie rzadziej niż na początku epidemii – czytamy.

CBOS podaje, że jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, to różnice są niewielkie. Jedynie w najmniejszych miastach poziom obaw jest nieco niższy niż w pozostałych miejscowościach. W grupach społeczno-zawodowych wirusa najbardziej boją się emeryci, a ponadprzeciętnie obawiają się go także renciści, kadra kierownicza i specjaliści z wyższym wykształceniem.

Zarówno w pierwszej fazie epidemii, jak i obecnie najczęściej wykonywaną czynnością mającą zabezpieczyć przed możliwością zarażenia okazało się staranne mycie rąk, a także pilnowanie systematycznego mycia rąk przez domowników, w tym dzieci. W drugiej połowie sierpnia 88% ankietowanych zadeklarowało, że to robi.

W porównaniu z prapoczątkiem epidemii w Polsce w największym stopniu zmieniła się sfera obyczajowa związana z bezpośrednimi kontaktami z innymi ludźmi.

CBOS zauważa, że w marcu, przy mniej więcej takim samym poziomie wiedzy na temat przenoszenia się wirusa, tylko 40% ankietowanych deklarowało, że nie wita się z innymi przez podanie ręki czy pocałunek (w sierpniu w stosunku do marca zanotowano wzrost o 28 punktów proc.).

W porównaniu z marcem znacząco wzrósł odsetek osób deklarujących ograniczenie kontaktów społecznych – bezpośrednich spotkań z przyjaciółmi czy znajomymi. W marcu tego rodzaju deklaracje składało 34% badanych (odnotowano wzrost o 26 pkt. proc.).

Według CBOS wiek jest czynnikiem w największym stopniu modyfikującym zachowania społeczne, osoby starsze, dużo częściej niż młodzi, stosują się do zaleceń lekarzy epidemiologów i zachowują daleko posuniętą ostrożność.

Badanie przeprowadzono od 18 do 27 sierpnia 2020 r. na próbie liczącej 1149 osób w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. (PAP)

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.