Lidl zarabia, głównie u nas

W ubiegłym roku niemiecka sieć dyskontów znacząco poprawiła rentowność, i to pomimo strat na rynku amerykańskim. Nadrabia w Europie Środkowo-Wschodniej.

Lidl znacząco poprawił swoją rentowność za granicą w minionym roku obrotowym - pomimo wysokich strat na starcie w USA. W Niemczech sprzedaż wzrosła o 3,9 procent do 23,6 miliardów euro.
Międzynarodowy biznes Lidla jest i pozostanie motorem zysków Grupy Schwarz - pisze Lebensmittel Zeitung. - W minionym roku finansowym, który zakończył się w lutym, Lidl Stiftung & Co. KG zwiększył skonsolidowany zysk przed odsetkami i podatkami (EBIT) o 15% do 2,24 miliarda euro. Wynika to z bilansu, który firma opublikowała w Dzienniku Federalnym.

Skonsolidowany dochód netto wzrósł odpowiednio do 1,57 mld euro, co odpowiada zwrotowi ze sprzedaży na poziomie 2,8%. Firma zainwestowała 3,3 miliarda euro w nieruchomości. Oznacza to, że w bilansie znajdują się obecnie nieruchomości o wartości księgowej rzędu 23 miliardów euro.

Obniżyła się stawka podatku, którą Lidl musiał zapłacić w ubiegłym roku: po 563 mln euro w roku 2018/19 Lidl musiał zapłacić tylko 521 mln euro podatku dochodowego, pomimo wzrostu zysku operacyjnego - to o 7,5% mniej.

Detalista zwraca uwagę w raporcie, że dodatkowe dochody przyniosła między innymi restrukturyzacja Grupy Schwarz: spółka wygenerowała 144 mln euro w wyniku sprzedaży nieruchomości i oprogramowania innym spółkom z grupy, nie podaje jednak wysokości dodatkowych kosztów związanych z pandemią, które miałyby negatywny wpływ na bilans w omawianym roku obrotowym.

Europa Wschodnia górą
Według informacji LZ, w minionym roku obrotowym, podobnie jak w poprzednim, w Stanach Zjednoczonych Lidl zanotował stratę w wysokości około ćwierć miliarda euro. Co więcej, w nadchodzących latach, ze względu na duże inwestycje w ekspansję i logistykę, oczekuje się nawet podwojenia strat. Ma to zrekompensować rozwój na innych rykach, głównie w Europie Wschodniej. Według prognozy w tym roku dochody Lidla powinny nadal nieznacznie rosnąć. Wolniejszy wzrost zysków jest uzasadniany „zwiększonymi wydatkami w związku z pandemią koronawirusa”.

Prognoza na bieżący rok obrotowy wskazuje również na umiarkowany wzrost sprzedaży, który ma być osiągnięty poprzez modernizację i rozbudowę istniejącej sieci sklepów. Eksperci rynku z Edge by Ascential (dawniej Planet Retail) podnieśli prognozy dla Lidla po koronawirusie i przewidują wzrost sprzedaży o 9,3% w miejsce wcześniejszych prognoz wzrostu o 4,7%. Tylko w przypadku samych Niemiec szacują "efekt korony" na dodatkowy około miliard euro.

Magdalena Weiss 2776 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.