Pokazywane w serwisie treści mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i chcę zobaczyć pełną wersję artykułu.
Tak, pokaż artykuł Nie wyrażam zgody

Carlsberg: nie taki sezon straszny

Grupa Carlsberg, do której należy m.in. Carlsberg Polska, trzeci producent piwa w naszym kraju, ponownie podniosła prognozę zysku operacyjnego.

Grupa Carlsberg skorygowała w górę swoje oczekiwania dotyczące zysków na 2020 r. ze względu na lepsze od oczekiwań wyniki z sierpnia, dalszy solidny wzrost wolumenu w Europie Wschodniej (nie chodzi tu o Polskę, która przez Carlsberg klasyfikowana jest jako część Europy Zachodniej) i lepsze perspektywy w zachodnich Chinach po niedawnym złagodzeniu ograniczeń związanych z drugą falą COVID-19.

– W konsekwencji oczekujemy teraz, że zysk operacyjny zmniejszy się w tym roku o wysoki jednocyfrowy poziom – podał producent piwa w komunikacie.

Przypomnijmy, że 13 sierpnia Carlsberg podał prognozę, w której informował, że spodziewa się, iż EBIT spadnie o 10-15%. Poprzednia prognoza sprzed lockdownu została odwołana na początku kwietnia.
Producent zaznacza, że z powodu COVID-u oczekiwania co do wyników na pozostałą część roku są bardziej niepewne niż zwykle.

– Oświadczenia dotyczące przyszłości są obciążone ryzykiem i niepewnością, które mogą spowodować, że rzeczywiste wyniki grupy będą się znacznie różnić od wyników omówionych w prognozach – zastrzega Carlsberg.  Grupa nie zobowiązuje się do aktualizowania jakichkolwiek stwierdzeń dotyczących przyszłości w celu odzwierciedlenia rzeczywistych wyników, zmian założeń lub innych czynników wpływających na jej działalność.
Do ważnych czynników ryzyka zalicza się między innymi niepewność gospodarczą i polityczną (w tym stopy procentowe i kursy walutowe), wydarzenia finansowe i regulacyjne, popyt na produkty Grupy, rosnącą konsolidację branży, konkurencję ze strony innych browarów, dostępność i ceny surowców, koszty energii, kwestie związane z produkcją i dystrybucją, awarie IT, rynkowe obniżki cen, spory sądowe, kwestie środowiskowe i inne nieprzewidziane czynniki.

W I półroczu Grupa Carlsberg sprzedała 53,3 mln hektolitrów piwa wobec 56,9 mln hl przed rokiem (spadek o 5,3%). Przychody wyniosły 28,83 mld koron duńskich (około 17 mld zł), a to o 12,6% mniej niż rok wcześniej. Zysk operacyjny, nie licząc zdarzeń jednorazowych, spadł o 10,8% do 4,62 mld koron (2,7 mld zł), a skonsolidowany zysk netto zmniejszył się do 3,26 mld koron, czyli o 8%.

Na polskim rynku wpływ pandemii był słabszy niż gdzie indziej ze względu na niewielki udział gastronomii w całkowitej sprzedaży, a wolumenowo producent odnotował nawet kilkuprocentowy wzrost. Szczególnym powodzeniem cieszyły się piwa kraftowe i specjalności oraz piwa bezalkoholowe.

Magdalena Weiss 2776 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.