Pod koniec września szkoły wrócą do rozmów ze sklepikami

Fundacja Polskiedzieci.org prowadzi 10 sklepików szkolnych ze zdrową żywnością Zdrowik. 1 września udało się otworzyć tylko jeden z nich. Natalia Bujak, prezes Fundacji, wyjaśnia czemu.

Od kiedy prowadzicie sklepiki szkolne i gdzie?

Otwieramy i prowadzimy Sklepiki Szkolne Zdrowik od 2016 roku. Działamy na terenie powiatu wrocławskiego. Dziś mamy 10 Zdrowików.

Na jakich zasadach one działają?

Wszystkie sklepiki szkolne Zdrowik otwierane są z pomocą funduszy zewnętrznych: wsparcie fundatorów, sponsorów, Rad Rodziców, Funduszy Miast oraz wsparcia barterowego.

Panie tam sprzedające nazywają się Ambasadorkami Dobrego Smaku. Czemu?

Bo to nie są zwykłe ekspedientki. Dbają, aby każda placówka oświatowa otrzymała od nas zarówno edukację żywieniową, jak i możliwość jej praktykowania. Nasze Zdrowiki są współtworzone z dziećmi, a podejmując współpracę ze szkołą dbamy o nią kompleksowo, angażując się w wydarzenia, imprezy czy dni tematyczne.

Ambasadorki Dobrego Smaku są zatrudnione przez cały rok na umowę o pracę w Fundacji Polskiedzieci.org, dodatkowo zapewniamy im pakiet medyczny, Multisport i szereg pakietów dodatkowych. Pomimo przerwy wakacyjnej i nieczynnych w tym czasie sklepików nasze Ambasadorki są zatrudnione przez okres wakacji.

Po wprowadzeniu ustawy o tzw. zakazie „śmieciowego” jedzenia podobno prowadzenie sklepików szkolnych jest nieopłacalne. Czy rzeczywiście tak jest?

Naszym celem nie jest generowanie zysków ale to, aby sklepiki szkolne Zdrowik samodzielnie się utrzymywały, czyli pokrywały koszty zakupu towaru, pensji Ambasadorki i koszty lokalu. Ofertę mamy przygotowaną zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia. Każdy nasz produkt, który sprzedajemy i przygotowujemy w sklepiku szkolnym, Zdrowik jest weryfikowany przez naszą dietetyczkę. Tak więc „opłacalność” prowadzenia sklepiku Zdrowik, w naszym rozumieniu jest to wyłącznie kwestia nieponoszenia strat.

Chcę podkreślić, że nasze już wieloletnie doświadczenie i wiedza, pozwoliły nam uzyskać bardzo dobre wyniki w roku szkolnym 2019/20 (przed zamknięciem szkół w marcu) i udowodniły, że można promować i sprzedawać zdrową żywność nie ponosząc przy tym strat. Nadal jednak najważniejszym naszym celem jest szerzenie wiedzy o zdrowym i racjonalnym odżywianiu.

Co sprzedajcie w waszych sklepikach i co jest najpopularniejsze?

Największym powodzeniem cieszą się nasze produkty, które szykujemy na miejscu, koktajle, sałatki, shake’i i tzw. produkty wow. Jeżeli chodzi o gotowe przekąski to dzieci zakochały się w batonach z owoców liofilizowanych, batonach z suszonych owoców, chrupkach POP kukurydzianych.

Czy trudno było przekonać dzieci do waszej oferty?

Przed otwarciem pierwszego Zdrowika myślałam, że będzie ciężko. Przyznam, że pod ladą miałam miód i syrop klonowy, który chciałam dodawać, jeżeli dzieci zgłaszałyby uwagi. Okazało się to zupełnie zbędne. Przygotowywane przez nas produkty są smaczne, wizualnie bardzo dobrze się prezentują i to bardzo zachęca dzieci do spróbowania i poznawania nowych smaków. Najcenniejsze jest to, że Zdrowik to jest miejsce inspirowane dziecięcym smakiem i to dzieci współtworzą ofertę Zdrowika.

Czemu zdecydowaliście się prowadzić sklepiki?

Sklepik szkolny okazał się niezbędny, jako uzupełnienie warsztatów, które prowadzimy w szkołach. Na warsztatach pokazujemy dzieciom jak przygotowywać zdrowe i smaczne przekąski i największym dowodem na to jest możliwość zakupu takich produktów właśnie w Zdrowiku.

Zamierzacie rozszerzyć zasięg na całą Polskę?

Jesteśmy zdania, że każda szkoła zasługuje na Zdrowika, więc mamy ambitny plan na rozszerzenie działalności i stworzenie sieci Zdrowików w 16 miastach. Dążymy do tego, aby Zdrowików było 100, a potem 1000. Każda szkoła zasługuje na miejsce inspirowane dobrym smakiem.

W czasie zamknięcia szkół sklepiki nie działały. Jak sobie z tym poradziliście?

Zawsze staramy się wykorzystać taki okres jako szansę dla fundacji, szukamy działań, którymi możemy wesprzeć innych. Na przełomie marca/kwietnia zorganizowaliśmy akcję wspierającą dzieci z ubogich rodzin i przygotowaliśmy dla nich paczki ze zdrowymi przekąskami. Udało się to ze wsparciem wielu wspaniałych firm, które przekazały nam produkty do paczek, a dzięki firmie Inpost wysłaliśmy je bezpiecznie do dzieci. Dodatkowo dzieciom w szkołach, w których działamy, przekazaliśmy komputery dzięki wsparciu naszego fundatora. Nie próżnowaliśmy.

 Jak teraz wygląda sytuacja po 1 września?

1 września udało nam się otworzyć naszego 10. Zdrowika. Dziewięć sklepików obecnie jest zamkniętych, a do rozmów mamy wrócić z końcem września. Rozumiemy dyrekcje szkół, która chce zapewnić dzieciom bezpieczny powrót do szkoły. Dodatkowo ten czas przestoju pozwala nam na zaplanowanie rozwoju naszej Fundacji i spojrzenia na to, co robimy z innej perspektywy.

 

 

Katarzyna Pierzchała 3720 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.