PGS wskazuje cel wprowadzania podatku cukrowego

Czy ustawa ma służyć konsumentom, czy jedynie łataniu budżetu? - pytają przedstawiciele Polskiej Grupy Supermarketów. Chodzi o tzw. podatek cukrowy, który ma wejść w życie w styczniu 2021 r.

Według Polskiej Federacji Producentów Żywności wprowadzenie opłaty w formie „podatku cukrowego” może wiązać się ze wzrostem cen napojów nawet o 40%.

Ustawa budzi spore kontrowersje nie tylko wśród producentów i dystrybutorów FMCG, ale również wśród właścicieli sklepów. Ich zdaniem niezrozumiała jest zasada opłaty podatku przez detalistów w momencie wprowadzenia produktu do sprzedaży. W ich opinii podatek winien być płacony przez producentów.

- Z dużym zdziwieniem przyjęliśmy obecną formę ustawy o promocji prozdrowotnych wyborów konsumentów – przyznaje Michał Sadecki, prezes Polskiej Grupy Supermarketów.

Jego wątpliwości budzi m.in. limit 300 ml opakowania w przypadku produktów alkoholowych. Według ustawy firmy zmuszone będą dokonać opłaty m.in. za wprowadzenie do sprzedaży napojów alkoholowych o objętości nieprzekraczającej 300 ml.

– Zapis ten pokazuje brak dostatecznego rozpoznania i analizy problemu, w szczególności w kontekście rosnącej sprzedaży alkoholu w butelkach o większej pojemności – uważa prezes PGS.

I pyta: - Czy w nazwanej przez premiera Morawieckiego „zdrowotnej opłacie cukrowej” rzeczywiście chodzi o zdrowie i jego promocję wśród Polaków? Wątpliwości co do tego mają m.in. dietetycy. - zauważa Sadecki.

Podkreśla, że o ile ograniczenie spożycia cukrów powinno być promowane, ponieważ ich nadmiar negatywnie wpływa na figurę oraz zdrowie, o tyle zastanawiający jest fakt dołączenia do listy słodzików oraz kofeiny.

Powołuje się na metaanalizę opublikowaną na łamach International Journal of Obecity, według której napoje słodzone słodzikami mogą hamująco wpływać na apetyt oraz ułatwić odchudzanie. - Co więcej, w jednej z prac badawczych osoby pijące przed obiadem napoje ze słodzikami schudły w ciągu roku blisko 2 kilogramy więcej niż badani pijący samą wodę! - mówi prezes PGS.

Jego zdaniem podobnie sprawa ma się z kofeiną, której bezpieczna dawka dobowa szacowana jest na 500 mg u osoby dorosłej, co odpowiada to około 5 filiżankom kawy lub 10-12 porcjom (250ml) napoju typu cola. Umiarkowane spożycie kofeiny – pomimo działania pobudzającego - nie wpływa więc negatywnie na osoby zmagające się z nadciśnieniem, a niektóre badania sugerują, że spożywanie jej w umiarkowanych dawkach może przynieść korzystne efekty kontekście występowania wielu chorób przewlekłych, w tym układu krążenia, cukrzycy typu 2 czy otyłości.

- Kolejny raz jesteśmy świadkami bardzo dobrych inicjatyw społecznych, lecz złej realizacji…. Nadrzędnym celem winno być zdrowie konsumentów, nie interes finansowy budżetu państwa – komentuje nowe prawo prezes Polskiej Grupy Supermarketów.

 

Katarzyna Pierzchała 3707 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.