Podatek handlowy - we wtorek rozstrzygnie się jego los

Komisja Europejska przeciwko w Polsce. 1 września o godz. 14.30 przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości rozpocznie się posiedzenie w sprawie podatku handlowego w Polsce.

Batalia o wprowadzenie podatku handlowego w Polsce trwa już dość długo i miała kilka zwrotów w swojej historii, dlatego na początek małe przypomnienie.

Podatek od sprzedaży detalicznej miał obowiązywać od września 2016 r., jednak Komisja Europejska wszczęła postępowanie o naruszenie prawa unijnego przez Polskę w związku z jego wprowadzeniem. Bruksela argumentowała wtedy, że jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Stwierdziła następnie, że podatek został wprowadzony w sposób niezgodny z prawem. Wydała też nakaz zawieszenia jego stosowania do czasu zakończenia jego analizy przez urzędników w Brukseli.

Polska nie zgodziła się z tym stanowiskiem, ale pobór podatku został zawieszony. Na przełomie listopada i grudnia 2016 r. skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę na decyzję KE. Przekonywano w niej, że KE dokonała błędnej kwalifikacji podatku, jako pomocy państwa. Oceniono też, że wydany przez Komisję nakaz niezwłocznego zawieszenia stosowania podatku w Polsce narusza unijne prawo. Resort finansów argumentował wówczas, że reakcja KE może być uznana za dyskryminację Polski w kontekście podobnych podatków funkcjonujących we Francji i Hiszpanii.

W połowie maja 2019 r. Polska w Sądzie Unii Europejskiej wygrała sprawę przeciwko Komisji Europejskiej dotyczącą podatku od sprzedaży detalicznej. Zdaniem sądu KE popełniła błąd, uznając ten podatek za niedozwoloną pomoc publiczną. W lipcu 2019 r. Komisja odwołała się od tego wyroku, a pobór podatku znów został odroczony do 1 stycznia 2021 r.

Teraz – 1 września – właśnie tym odwołaniem KE ma się zająć TSUE. Rozprawę zaplanowano na godz. 14.30. Odbędzie się ona przed Wielką Izbą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Grande Salle Palais - Niveau 2.

Nasz rząd jest pewny swego, jeśli chodzi o rozstrzygnięcie Trybunału, "bo w podobnym sporze, jaki z Komisją Europejską toczyły Węgry, trybunał przyznał rację Węgrom". Minister finansów Tadeusz Kościński informował już w lipcu, że w przyszłorocznym budżecie podatek od sprzedaży detalicznej zostanie uwzględniony [PRZECZYTAJ O TYM TUTAJ].

Rząd pierwotnie zakładał, że podatek przynosić będzie budżetowi ok. 1,6 mld zł rocznie. W budżecie na 2021 r. założył jednak, że będzie to 1,5 mld zł.

Jeśli TSUE uzna, że podatek jest zgodny z prawem UE i zgodzi się na jego wprowadzenie, zacznie on obowiązywać od 1 stycznia 2021 r. Jeśli jednak TSUE uzna, że opłata nie jest zgodna z prawem UE, najprawdopodobniej zapisy w ustawie, która go wprowadza, trzeba będzie zmienić. Oznacza to jednak dalsze prace nad podatkiem i kolejne opóźnienia w jego wejściu w życie.

Zawieszona ustawa zakłada, że podatek będą płacić sprzedawcy, którzy osiągnęli w danym miesiącu przychód ze sprzedaży detalicznej ponad 17 mln zł. Przewidziano dwie stawki podatku: 0,8% od nadwyżki przychodu powyżej 17 mln zł do 170 mln zł miesięcznie oraz 1,4% od nadwyżki przychodu ze sprzedaży ponad 170 mln zł miesięcznie. Ustawa nie dotyczy sprzedaży przez internet.

 

 

Katarzyna Pierzchała 3837 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.