Covid obniży zysk Carslberga o 10-15%

Nieczynne restauracje i puby i ich niepełny powrót po obniżeniu restrykcji przełożyły się na wyniki duńskiej grupy Carlsberg. Zaryzykowała ona jednak podanie nowej prognozy.

W Polsce, ze względu na stosunkowo niewielki udział gastronomii w całym biznesie Carlsberga Polska, producentowi udało się uzyskać średni jednocyfrowy wzrost sprzedaży wolumenowej, choć cały rynek "lekko spadł".

– Rynek piwa w Polsce został mniej dotknięty pandemią Covid-19 niż inne zachodnioeuropejskie kraje z powodu stosunkowo niewielkiego udziału handlu on-trade – informuje Carlsberg. – Szczególnie dobrze poradziły sobie nasze piwa kraftowe i specjalności oraz bezalkoholowe.

W Danii spadek sprzedaży ilościowo przekroczył 25%, głównie z powodu zmian w wymianie handlowej na granicy niemiecko-duńskiej. Z powodu samej pandemii nastąpił kilkuprocentowy spadek. Dobrze wypadł rynek norweski, gdzie dzięki sprzyjającej pogodzie, turystyce w granicach kraju i zmniejszeniu handlu na granicy ze Szwecją, grupa uzyskała solidny wzrost. W samej Szwecji natomiast, mimo liberalnego podejścia do obostrzeń, sprzedaż w gastronomii spadła, przez co w sumie Carlsberg miał jednocyfrowy spadek średniej wartości. Gorzej poradziły sobie Francja i Szwajcaria, gdzie spadki były dwucyfrowe. Nie tylko z powodu wyłączenia gastronomii, ale także ograniczenia produkcji w browarze w Obernai, co odbiło się także na sprzedaży i udziałach rynkowych we francuskim handlu detalicznym.

Brytyjczycy zwiększyli zakupy piw z portfolio Carlsberga w sklepach, ale znów wyłączenie gastronomii przełożyło się na jednocyfrowy ogólny spadek.

Łącznie w I półroczu Grupa Carlsberg sprzedała 53,3 mln hektolitrów piwa wobec 56,9 mln hl przed rokiem (spadek o 5,3%). Przychody wyniosły 28,83 mld koron duńskich (około 17 mld zł), a to o 12,6% mniej niż rok wcześniej. Zysk operacyjny, nie licząc zdarzeń jednorazowych, spadł o 10,8% do 4,62 mld koron (2,7 mld zł), a skonsolidowany zysk netto zmniejszył się do 3,26 mld koron, czyli o 8%.

– 2 kwietnia grupa odwołała swoją prognozę z powodu rosnącej niepewności związanej z wpływem pandemii na działalność biznesową. Choć na wielu rynkach sytuacja pozostaje zmienna i niepewna, Grupa podaje dziś nową całoroczną prognozę, jako że osiągnęliśmy szczyt sezonu – poinformował Carlsberg. – Opierając się na przebiegu pierwszego półrocza i obecnej sytuacji związanej z Covidem, spodziewamy się spadku zysku operacyjnego w ujęciu organicznym o 10-15%.

Magdalena Weiss 2708 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.