Kierunek na EMI [PORTRET SKLEPU]

Mówi się, że to sklepy w wielkich miastach wyznaczają trendy, m.in. w ich wyposażeniu i aranżacji. Nic bardziej mylnego. Dowodzi tego sklep EMI Market w Zabłociu w województwie śląskim.

Zdjęcia: Tomasz Pikuła

Zabłocie to mała miejscowość w powiecie cieszyńskim. Jadąc trasą Strumień – Jasienica, tuż przy głównej drodze wyłania się EMI Market. Ze względu na swoje gabaryty od września 2018 r. góruje nad okolicą. Pomalowany na szaro z zielonymi elementami i wielkim napisem „supermarket” zachęca do odwiedzenia go. Skręcamy zatem.

FEERIA BARW NA DZIEŃ DOBRY
Od razu widać, na jakie kategorie stawiają właściciele tego sklepu – Edyta i Mirosław Loskowie. Przy wejściu wita nas okazała wyspa z owocami i warzywami. Nad nią podwieszona drewniano-metalowa konstrukcja z widocznym z daleka oznaczeniem, że tu właśnie jest dział z owocami i warzywami. Dwustronna gondola oferuje je jednak tylko z jednej strony. Z drugiej jest ekspozycja m.in. keczupów i majonezów. – Wcześniej owoce i warzywa były po obu stronach, jednak powierzchnia na nie okazała się zbyt duża, więc musieliśmy ją zredukować. Tym bardziej że naprzeciwko mamy regał chłodzony na co wrażliwsze owoce i warzywa – tłumaczy Edyta Loska, prowadząca wraz z mężem 11 sklepów w okolicy, wszystkie zrzeszone w Polskiej Grupie Zakupowej Kupiec.

Kolejny kluczowy dział to stoisko tradycyjne – gustownie zaaranżowane w drewnie i szkle. Co warte podkreślenia, szyby w ladach chłodniczych są kwadratowe, dzięki czemu na nich powstała dodatkowa powierzchnia wystawiennicza, np. na produkty do degustacji. Bardzo dobre wrażenie robią informacje o promocjach wypisane na szkle z czarnym tłem. Co się tu najlepiej sprzedaje? Przede wszystkim mięso i wędliny, ale również garmażerka, w tym pieczone na miejscu 2-3 razy dziennie żeberka, karczek czy udka. Tradycją już jest, że w czwartki lokalne masarnie przywożą tu ciepłe wędliny. Wtedy kolejka wije się we wdzięcznym ogonku.

Klienci wiedzą też, że komu potrzeba mięsa drobiowego, powinien iść do EMI. Jego właściciele
mają bowiem własny zakład rozbioru mięsa drobiowego, choć w sklepie posiłkują się też mięsem z innych zakładów. – Mięso jest naszym koniem pociągowym – przyznaje Edyta Loska. – Klient, który idzie po mięso, zawsze coś dobierze do koszyka, dlatego przywiązujemy ogromną wagę do naszego stoiska z tzw. tradycją – dodaje.

Kolejny ważny i okazały dział: piekarniczy. Zaopatruje go aż siedem piekarni. Przebojem jest metrowy chleb z piekarni Rąba. Niezwykle rozbudowane są też działy alkoholowy oraz z napojami i piwem w lodówkach. Godnym polecenia rozwiązaniem jest wkomponowanie lodówek z mrożonkami pod półkami, m.in. z płatkami śniadaniowymi i pieczywem chrupkim.

GŁĘBOKIE WODY NA POCZĄTEK
Na tym nie koniec wyróżników sklepu EMI. Cechują go szerokie alejki, niezwykle estetyczna nawigacja działów (czarne tablice z białymi napisami), na regałach są zamontowane szklane stopery zabezpieczające towar przed wypadaniem, bakalie na wagę są w estetycznych podajnikach.

W momencie uruchomienia sklepu wszystkie sprzęty i meble były nowe. – Używane to pozorna oszczędność – uważa Mirosław Loska.

Działa tu też kantor. We współpracy z firmą Giełda Dewiz przeszkoleni pracownicy sklepu obsługują go. Operują m.in. funtami, euro, dolarami, koronami czeską i norweską. – Usługa generuje nam bardzo dobry ruch – przyznaje detalistka.

W planach jest postawienie paczkomatu przed sklepem. Na razie w lutym właściciele EMI wystartowali ze sprzedażą przez internet. Ich e-sklep powstał na matrycy przygotowanej dla PGZ Kupiec. – W rejonie będziemy pierwsi. Będziemy przecierać szlaki – mówił nam na początku roku Mirosław Loska. Pandemia rzuciła ich na głębokie wody, których nie byli w stanie przewidzieć.

SKLEP W LICZBACH
EMI MARKET
Adres: ul. Bielska 48, 43-246 Zabłocie
Sala sprzedaży: 500 mkw.
Liczba klientów: 16 tys. miesięcznie (przed pandemią)
Średni koszyk: 43 zł

Personel: 20 osób

Katarzyna Pierzchała 3731 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.