Rząd ma w planach odmrożonenie podatku handlowego

Resort finansów zakłada odmrożenie podatku handlowego. Na razie jego pobór zawieszony jest do 1 stycznia 2021 r.

Informację o podatku potwierdził PAP minister finansów Tadeusz Kościński.

Minister poinformował, że w przyszłorocznym budżecie uwzględnione będą - kluczowe dla branży handlowej - podatek od sprzedaży detalicznej i wpływy z opłaty cukrowej.

Przypomnijmy. Po kilkuletniej batalii pobór podatku handlowego w Polsce miał rozpocząć się 1 lipca 2020 r., jednak z powodu kryzysu wywołanego przez epidemię rząd zawiesił jego pobieranie do 1 stycznia 2021 r.

Jednocześnie w sprawie podatku wciąż toczy się sprawa przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a Polska nadal czeka na jej rozstrzygnięcie.

Jak donosi z kolei Dziennik Gazeta Prawna rząd jest dobrej myśli, jeśli chodzi o rozstrzygnięcia unijne, "bo w podobnym sporze, jaki z Komisją Europejską toczyły Węgry, trybunał przyznał rację Węgrom". 

Zawieszona ustawa zakłada, że podatek będą płacić sprzedawcy, którzy osiągnęli w danym miesiącu przychód ze sprzedaży detalicznej ponad 17 mln zł. Przewidziano dwie stawki podatku: 0,8% od nadwyżki przychodu powyżej 17 mln zł do 170 mln zł miesięcznie oraz 1,4% od nadwyżki przychodu ze sprzedaży ponad 170 mln zł miesięcznie. Ustawa nie dotyczy sprzedaży przez internet.

Kilkuletnia batalia

Podatek od sprzedaży detalicznej miał obowiązywać od września 2016 r., jednak Komisja Europejska wszczęła postępowanie o naruszenie prawa unijnego przez Polskę w związku z jego wprowadzeniem. Bruksela argumentowała wtedy, że jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Stwierdziła następnie, że podatek został wprowadzony w sposób niezgodny z prawem. Wydała też nakaz zawieszenia jego stosowania do czasu zakończenia jego analizy przez urzędników w Brukseli.

Polska nie zgodziła się z tym stanowiskiem, ale pobór podatku został zawieszony. Na przełomie listopada i grudnia 2016 r. skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę na decyzję KE. Przekonywano w niej, że KE dokonała błędnej kwalifikacji podatku, jako pomocy państwa. Oceniono też, że wydany przez Komisję nakaz niezwłocznego zawieszenia stosowania podatku w Polsce narusza unijne prawo. Resort finansów argumentował wówczas, że reakcja KE może być uznana za dyskryminację Polski w kontekście podobnych podatków funkcjonujących we Francji i Hiszpanii.

W połowie maja 2019 r. Polska w Sądzie Unii Europejskiej wygrała sprawę przeciwko Komisji Europejskiej dotyczącą podatku od sprzedaży detalicznej. Zdaniem sądu KE popełniła błąd, uznając ten podatek za niedozwoloną pomoc publiczną. W lipcu 2019 r. Komisja odwołała się od tego wyroku. Wówczas pobór podatku odłożona do 1 lipca 2020 r. Świat opanowana jednak pandemia i na razie mówi się o 1 stycznia 2021 r. 

Jeśli chodzi o przyszłoroczny budżet naszego kraju, to jak zapewnił PAP minister finansów Tadeusz Kościński,  przyszłym tygodniu rząd przyjmie założenia do budżetu na 2021 r. i przekaże Radzie Dialogu Społecznego.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.