Jak firmy zmniejszają skutki lockdownu

Wydawałoby się, że przebywanie w domu i większa ilość czasu sprzyjają bliskości w czasie izolacji, okazuje się jednak, że nic podobnego. Szef Durexu narzeka na spadki sprzedaży. Nie tylko on. Firmy rekompensują straty jak mogą.

Laxman Narasimhan, prezes brytyjskiej firmy Reckitt Benckiser, do której należy Durex, wystąpił w telewizji CNBC, tłumacząc, dlaczego sprzedaż prezerwatyw spadła podczas pandemii. Otóż jego zdaniem pandemia powoduje ograniczenie kontaktów międzyludzkich, a tym samym okazji do poznania "drugiej połówki", zwłaszcza na jedną noc.

- W wielu krajach liczba intymnych okazji spadła, poziom socjalizacji jest niski, a to ma wpływ na firmę Durex - powiedział w wywiadzie.

Co gorsza, mniej seksu uprawiają także mieszkające razem pary, co szef firmy tłumaczy niepokojem związanym z koronawirusem.

Na szczęście jednak Reckit Benckiser produkuje także środki dezynfekujące i czyszczące pod markami Lysol i Dettol. W lipcu zapotrzebowanie na nie było 20 razy wyższe niż przed rokiem.

To nie jedyna firma, którą szeroka paleta produktów uratowała przed znaczącymi spadkami sprzedaży.

23 lipca wyniki podał Unilever, który straty w sprzedaży lodów w gastronomii i na wolnym powietrzu zrekompensował sprzedażą lodów do jedzenia w domu, żywności i herbaty, a spadki środków do pielęgnacji ciała zrównoważył dzięki mydłom i środkom czyszczącym.

Coca-Cola mierząc się z negatywnymi skutkami lockdownu (w kwietniu przychody spadły o 25%, w lipcu spadki wyhamowały do wartości jednocyfrowej) nadała priorytet tym markom, które są najlepiej przygotowane do dotarcia do konsumentów i uzyskania przewagi.

Inny producent napojów, tym razem procentowych, firma Pernod Ricard zweryfikowała w górę swoją pesymistyczną prognozę całorocznych wyników, opublikowanych w marcu. Wówczas szacowano, że zysk z działalności kontynuowanej spadnie organicznie o 20%, jednak dzięki większemu zapotrzebowaniu w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej oraz cięciu kosztów część tych skutków udało się zneutralizować. Obecna prognoza producenta to zysk niższy od ubiegłorocznego już tylko o 15%.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 2658 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.