Dzięki pandemii Polacy jedzą zdrowiej

A przynajmniej tak deklarują. Dzięki dwumiesięcznemu lockdownowi konsumenci zaczęli jeść więcej warzyw, mniej mięsa, samodzielnie gotować i szukać roślinnych zastępników produktów odzwierzęcych.

Niemal co trzecia kobieta (32,5%) i 30,6% mężczyzn deklaruje, że podczas izolacji kupowali więcej niż zwykle produktów pochodzenia roślinnego, wynika z badań przeprowadzonych metodą CAWI na próbie 2 tys. osób, upublicznionych przez firmę Upfield*. Najbardziej dbały o siebie osoby powyżej 45. roku życia, najmniej najmłodsi respondenci w wieku 18-24 lata. Co ciekawe, deklaracje rozłożyły się niemal równo między wsie, miasta do 50 tys. mieszkańców oraz aglomeracje pow. 200 tys. mieszkańców, nieco mniejszy zwrot w stronę żywności pochodzenia roślinnego zaobserwowano natomiast w miastach liczących 50-200 tys. mieszkańców.

Spośród osób, które złożyły taką deklarację, co trzecia kupiła roślinny zastępnik mięsa, więcej niż co czwarta "mleko" roślinne, prawie co czwarta bezmleczny "ser", a 17,7% margarynę zamiast masła.

Aż 35,2% badanych twierdziło, że jadło więcej warzyw, a 29,2% - także owoców. Na trzecim miejscu znalazły się słodycze (23,3%), a czwarte ex aequo zajęły pokarmy bogate w witaminy oraz w kwasy tłuszczowe omega-3 (po 22,6%). Mniej natomiast konsumowano chleba, makaronu, także słodyczy, ciast, mrożonek oraz mięsa.

Pozostawanie w domu sprzyjało gotowaniu, aż 28,7% pytanych przyznało, że wręcz nauczyło się gotować lub udoskonaliło swoje umiejętności w tej dziedzinie, a 38,3% częściej pichciło niż przed lockdownem. Co ciekawe, największą liczbę wskazań uzyskało województwo podlaskie, mazowieckie, wielkopolskie i łódzkie (powyżej 40%), najmniej do kucharzenia garnęli się za to mieszkańcy województw opolskiego i zachodniopomorskiego (nieco ponad 20%). Głównym powodem samodzielnego gotowania był nadmiar czasu, ale także ponad połowa pytanych odpowiedziała, że chciała wypróbować nowe potrawy. 70% konsumentów stwierdziło też, że podczas izolacji jadło co najmniej jeden posiłek dziennie wspólnie z bliskimi (przed pandemią 54,4%).

Badania przeprowadzono także w innych krajach: Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Holandii. Okazuje się, że o ile niemal 48% Polaków uważa, że jedli zdrowiej niż przed izolacją, to wśród Brytyjczyków z twierdzeniem takim zgadza się 29% pytanych, a wśród Holendrów 27%. W stronę większej ilości produktów roślinnych zwróciło się natomiast 31% Polaków i tylko 12% Brytyjczyków. Mięso ograniczyło natomiast 25% Polaków i tylko 16% Holendrów. Najważniejsze jednak jest to, że 70% konsumentów pozostało przy swoich lockdownowych jadłospisach także po poluzowaniu obostrzeń.

*Nawyki żywieniowe Polaków w czasie izolacji społecznej podczas epidemii koronawirusa 2020.
Badanie przeprowadzone na zlecenie firmy Upfield, przez MRW, czerwiec 2020, N=2000.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 2658 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.