Podatek cukrowy tylnymi drzwiami [AKTUALIZACJA]

- Prace na ustawą dotyczącą funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z pandemią zostały wykorzystane do wprowadzenia poprawki umożliwiającej wejście w życie podatku cukrowego - alarmują producenci żywności.

AKTUALIZACJA Z DNIA 24 LIPCA:

Podczas posiedzenia Sejmu w piątek 24 lipca przesunięto termin wejścia w życie ustawy o tzw. opłacie cukrowej z 1 lipca 2020 pierwotnie zapisanego w projekcie na 1 stycznia 2021 r. Koalicja Obywatelska wniosła poprawkę, aby ustawa zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2023 r. Sejm ją odrzucił. Ustawa wprowadzająca opłatę cukrową czeka na dalsze procedowanie w Sejmie po tym, jak Senat przyjął uchwałę o jej odrzuceniu. Zapis o podatku cukrowym pojawił się w projekcie procedowanej ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu.

W nocy 22/07/2020 Sejmowa Komisja Zdrowia wprowadziła poprawki w ustawie o rządowym projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią Covid-19 oraz po jej ustaniu. Poprawka zakłada nałożenie na polskich przedsiębiorców podatku cukrowego już od 1 stycznia 2021 r.

Polska Federacja Producentów Żywności Związek Pracodawców (PFPZ) uważa, że "prace na ustawą dotyczącą funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z pandemią zostały wykorzystane do wprowadzenia poprawki umożliwiającej wejście w życie podatku cukrowego".

- Za głęboko niepokojące należy uznać wykorzystanie tego typu ustawy do celów fiskalnych, nie związanych w żaden sposób z procedowaną ustawą, ale przede wszystkim wprowadzanie poprawek do ustawy o tzw. podatku cukrowym, która nie została prawomocnie uchwalona i opublikowana w Dzienniku Ustaw - podkreślają.

Ich zdaniem, uchwalona poprawka świadczy o zupełnym braku zrozumienia dla bardzo trudnej sytuacji przedsiębiorców branży napojowej oraz stanowi zaprzeczenie dotychczasowych obietnic rządu, dotyczących wspierania przedsiębiorców w walce z gospodarczymi skutkami pandemii i niewprowadzania nowych obciążeń fiskalnych.

W ciągu ostatnich miesięcy przedsiębiorcy wielokrotnie apelowali zarówno do posłów, Rządu oraz Prezydenta RP, aby w sytuacji poważnych strat, jakie poniosła i w dalszym ciągu ponosi branża napojowa z powodu pandemii, wynikających ze spadków obrotów sięgających nawet 40% - z tego w większości w najbardziej rentownym kanale dystrybucji, czyli w sektorze gastronomii i hotelarstwa - podatek cukrowy „zamrozić” na minimum najbliższe dwa lata, czyli do roku 2023. Trudno bowiem oczekiwać, aby w ciągu kilku miesięcy, od 1 stycznia 2021, w nadal bardzo niepewnej sytuacji związanej z pandemią i jej kolejnymi możliwymi falami, sytuacja w branży wróciła do stanu sprzed pandemii COVID-19, a przedsiębiorstwa były wstanie pokryć poniesione straty i zapłacić nieracjonalnie wysoki dodatkowy podatek – stwierdza Andrzej Gantner, dyrektor generalny PFPŻ ZP.

Według analiz Polskiej Federacji Producentów Żywności, podatek cukrowy, którego wielkość jest drastycznie wysoka w porównaniu do siły nabywczej polskiego konsumenta, wprowadzany w takich warunkach i na zasadach jakie są zapisane w projekcie ustawy będzie oznaczał nieuniknione bankructwa wielu przedsiębiorstw i utratę około 40 tysięcy miejsc pracy w całym łańcuchu zaopatrzenia, produkcji i dystrybucji napojów w Polsce. Wprowadzenie go już od 1 stycznia 2021 tylko ten problem spotęguje, co stanowi zaprzeczenie strategii Rządu dotyczącej walki ze skutkami gospodarczymi pandemii.

- Wielokrotnie zgłaszaliśmy wspólnie z innymi organizacjami gotowość do dyskusji o ewentualnych nowych, dopasowanych do sytuacji gospodarczej i siły nabywczej społeczeństwa rozwiązaniach. W odróżnieniu jednak od obecnego projektu powinny one zostać opracowane w oparciu o szczegółowe konsultacje z branżą i z uwzględnieniem realiów społeczno-gospodarczych. Sposób, w jaki Rząd chce wprowadzić w życie ustawę, świadczy o całkowitym lekceważeniu głosu przedsiębiorców – podkreśla Andrzej Gantner.

Zapisy z posiedzenia Komisji świadczą również, że nie tylko przedsiębiorcy mają  zastrzeżenia do poprawki. Biuro Legislacyjne Sejmu zgłosiło poważne wątpliwości natury proceduralnej oraz wniosek o wycofanie poprawki, ze względu na fakt, że za kuriozalne należy uznać odnoszenie się do ustawy, która nie został jeszcze uchwalona.

Jak podkreślają pracodawcy, konsekwencje epidemii koronawirusa są i będą dotkliwe dla tysięcy przedsiębiorców. Zapowiadane przez rząd odmrażanie gospodarki powinno mieć na względzie przede wszystkim stabilność przepisów dotyczących przedsiębiorców, brak dodatkowych obciążeń finansowych oraz umożliwić dobre przygotowanie się na ewentualną drugą falę pandemii.

- Forsowanie w tak kuriozalny sposób wprowadzenia podatku cukrowego już od 1 stycznia 2021 stanowi w opinii przedsiębiorców całkowite zaprzeczenie tych zapowiedzi - kończą. 

Przypomnijmy. W czasie pandemii prace nad opłatą cukrową były wstrzymane. Sejm wrócił do  tematu 22 lipca na posiedzeniu plenarnym.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.