Nowe Czyżyny wracają do normalności

W krakowskim centrum handlowym klientów jest już prawie tyle samo co przed rokiem.

Tylko w pierwszych dwóch tygodniach lipca na zakupy wróciło tutaj już blisko 90%  klientów - informują przedstawiciele Nowych Czyżyn.

- Od prawie 3 miesięcy notujemy nieprzerwanie rosnącą liczbę odwiedzających z poziomu ponad 82% w maju do poziomu nawet 95% w czerwcu. Także lipiec przynosi dalsze wzrosty i to oscylujące aż 10 punktów procentowych ponad trendem dla rynku, jaki w małych i średnich centrach notuje Polska Rada Centrów Handlowych - mówi Marta Drzewiecka, przedstawicielka firmy Newbridge, do której należą Nowe Czyżyny.

Jej zdaniem sytuacja powoli wraca do normy, pomimo nowej rzeczywistości handlowej, w jakiej funkcjonują klienci.

- Centra handlowe szybciej odzyskują klientów, niż prognozowano to w kwietniu. Z jednej strony kupujących przyciąga ciekawość, z drugiej co trzeci ankietowany przez PRCH poszukuje promocji. Tych ostatnich obecnie w centrach handlowych nie brakuje - dodaje.

Aktualnie na rynku mamy szczyt sezonu wyprzedażowego, który w tym roku jest szczególnie intensywny. Powód? Ceny już na wstępie zostały ścięte nawet o 60%, a znawcy rynku mówią, że w kolejnej odsłonie wyprzedaży obniżki mogą sięgnąć nawet 80%. W sprzedaży jest także znacznie więcej towaru. Marki muszą bowiem wyprzedać rzeczy zarówno z kolekcji wiosennych, jak i letnich.

- Tegoroczny sezon wyprzedaży jest nieco inny, niż w latach ubiegłych. Na przykład widzimy, że będzie on dłuższy niż to miało miejsce w przeszłości. W Nowych Czyżynach wyprzedaże trwają  już od połowy czerwca i zapewne w niektórych sklepach potrwają do końca sierpnia - tłumaczy Marta Drzewiecka.

Sezon przecen daje także krakowskim galeriom spory zastrzyk klientów. W Nowych Czyżynach start sezonu przecen sprawił, że w III tygodniu czerwca zanotowano tu powrót nawet 95% klientów, w stosunku do wyników sprzed roku. Niższe ceny w sklepach to jednak nie jedyne, co przyciągnęło do sklepów.

- Już pierwsze dni po lockdownie pokazały, że klienci spragnieni są zakupów, a nawet gotowi są na tzw. revenge shopping, czyli zakupy, które zrekompensują długotrwały brak dostępu do sklepów. Prognozowano, że do centrów handlowych wróci około 35-40 proc. klientów. W Nowych Czyżynach już w pierwszym tygodniu zanotowaliśmy powrót ponad 80 proc. kupujących. Wpływ na to miało kilka czynników - mówi Marta Drzewiecka.

Wśród nich jest m.in. dostęp do oferty. Gdy wiele obiektów w Krakowie wciąż zmaga się z przywróceniem oferty do stanu sprzed pandemii, w Nowych Czyżynach otwarte są wszystkie sklepy.

- Udało się nam uniknąć sytuacji, w której klient odbija się od zamkniętego sklepu. Wręcz przeciwnie, nasi najemcy wrócili ze swoją ofertą w komplecie - dodaje.

W przypadku Nowych Czyżyn zaprocentowały także inne działania. - Dołożyliśmy wszelkich starań, aby zakupy były u nas bezpieczne i komfortowe, a klient miał pełnię informacji, jak się zachować w czasie zakupów. Postawiliśmy na edukację, nie na nakazy i zakazy. To sprawiło, że osoby nas odwiedzające szybko oswoiły się z rygorem sanitarnym. Miało to znaczący wpływ na poczucie bezpieczeństwa w trakcie zakupów, a co za tym idzie na regularne wizyty  - mówi Drzewiecka.

Joanna Hamdan 11130 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.