Toruń-Pacific, producent płatków Nestlé: trudno o trafne prognozy

- Wiele wskazuje na to, że jako społeczeństwo będziemy funkcjonować inaczej niż w tym samym okresie roku poprzedniego czy wcześniejszych lat - mówi Aleksander Wasilewski, od stycznia 2020 r. prezes Cereal Partners Poland Toruń-Pacific.

Aleksander Wasilewski zastąpił na stanowisku prezesa Cereal Partners Poland Toruń-Pacific, producenta płatków Nestlé, Wojciecha B. Sobieszaka, wieloletniego szefa firmy, który obecnie jest członkiem rady nadzorczej Toruń-Pacific. Nowy prezes objął więc stanowisko tuż przed najgorętszym okresem w historii handlu detalicznego w Polsce.

- Marcowa fala panicznych zakupów dotknęła również płatki śniadaniowe - mówi Aleksander Wasilewski. - Te produkty okazały się kategorią, która była często wybierana w czasie pandemicznych zakupów. Wpłynęły na to łatwość przyrządzenia z nich posiłku śniadaniowego, długi termin spożycia oraz możliwość konsumpcji płatków na drugie śniadanie - tłumaczy.

W maju sytuacja wróciła do normy, co pozwoliło na precyzyjniejsze planowanie produkcji, jak i uzupełnienie półek.

Jak mówi prezes Wasilewski plany promocyjne firmy, w tym wprowadzanie na rynek nowości, realizowane są niezależnie od sytuacji epidemicznej. Zrezygnowano jedynie z akcji degustacyjnych w tradycyjnej formule. W tym roku najsilniejszą nowością Toruń-Pacific jest Nestlé Cheerios Owsiany, a na powrót dzieci do szkoły producent szykuje kolejną nowość: płatki śniadaniowe Nestlé Nesquik Bananacrush.

Prezes przyznaje jednak, że najbliższe miesiące mogą być inne, i trudne o trafne prognozy, także co do poziomu sprzedaży. - Zachowania konsumentów będą w dużej mierze uzależnione od tego, czy lub w jakim stopniu będziemy mierzyć się jesienią z drugą falą zachorowań na koronawirusa, czy zajęcia lekcyjne i praca będzie odbywać się zdalnie, czy będziemy spędzać więcej czasu niż w analogicznym okresie poprzednich lat w domach itp. Odpowiedzi na te pytania dziś nie znamy - mówi Aleksander Wasilewski.

I dodaje, że wiele wskazuje na to, iż jako społeczeństwo będziemy funkcjonować inaczej niż w tym samym okresie roku poprzedniego czy wcześniejszych lat. Coraz istotniejszym czynnikiem wydaje się, że będą aspekty ekonomiczne i zwracanie uwagi na ceny produktów. - To wszystko bierzemy pod uwagę, nie mając pewności, który scenariusz się spełni. Zapewne taki, który dziś wydaje się najmniej realny. Tego nauczyła nas dotychczasowa historia pandemii Covid-19 - konkluduje Aleksander Wasilewski.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.