Spółdzielcy chcą mieć udział w państwowej sieci sklepów

Krajowa Rada Spółdzielcza zgłosiła premierowi Mateuszowi Morawieckiemu chęć udziału spółdzielczości polskiej w tworzeniu Narodowego Holdingu Spożywczego.

Propozycje zostały zawarte w liście do premiera. Czytamy w nim, że Krajowa Rada Spółdzielcza, będąc naczelnym organem samorządu spółdzielczego w Polsce, jest żywo zainteresowana rozwojem ruchu spółdzielczego, a w tym jego aktywności gospodarczej.

- Funkcjonując przez dziesięciolecia w zupełnie innej rzeczywistości społeczno-politycznej i gospodarczej, poniosła duże straty ekonomiczne i wizerunkowe. Naszą ambicją jest więc dziś podniesienie roli i znaczenia tego sektora w gospodarce narodowej, tak jak to ma miejsce w wielu krajach zachodniej Europy - napisał dr inż. Mieczysław Grodzki, prezes Zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej.

Podkreśla, że spółdzielcy z zainteresowaniem przyjęli informację przedstawicieli rządu o zamiarze utworzenia w naszym kraju państwowego holdingu spożywczego, w ramach którego działałaby również sieć sklepów spożywczych. Jak rozumieją, ideą tego przedsięwzięcia jest działanie na rzecz obniżenia cen podstawowych artykułów spożywczych dla konsumentów, m.in. poprzez skrócenie drogi ich dystrybucji „od pola do stołu”.

- Trudno odmówić zasadności tak postawionej tezie – uważa Mieczysław Grodzki, który w imieniu zarządu KRS zwrócił się do premiera z prośbą o rozważenie operacyjnego włączenia w to przedsięwzięcie także spółdzielczości polskiej. Dla zobrazowania jej strukturalnego potencjału nadmienia, że w chwili obecnej czynnie działa w naszym kraju 566 rolniczych spółdzielni produkcyjnych (produkcja podstawowa, przetwórstwo i w pewnym zakresie handel detaliczny), 120 spółdzielni mleczarskich (przetwórstwo i dystrybucja), 286 spółdzielni spożywców „Społem” (handel detaliczny, produkcja i gastronomia), 924 gminne spółdzielnie „Samopomoc Chłopska” (przetwórstwo, handel detaliczny i gastronomia) oraz 41 spółdzielni ogrodniczo-pszczelarskich (głównie obrót hurtowy).

- Z tego zestawienia wynika, że wymienione branże spółdzielcze przedmiotem swojego działania jednoznacznie mogłyby się wpisać w realizację rządowego projektu. Mając to na uwadze, proponujemy panu premierowi rozważenie udziału w projekcie polskich, samodzielnych, prywatnych podmiotów jakimi są spółdzielnie, a także udział w projekcie producentów zdrowej żywności, produkowanej w dużych partiach i w jednolitym standardzie. Proponujemy również wykorzystanie posiadanej przez spółdzielczość bazy przetwórczej, dystrybucyjnej i handlowej – wymienia Mieczysław Grodzki.

Jego zdaniem odpowiedź na te wstępne propozycje, pozwoliłaby spółdzielcom podjąć „szerszą dyskusję na ten temat w ramach wymienionych pionów spółdzielczych”.

- Kierując do pana premiera powyższy wniosek nie ukrywamy, że nasz udział w projekcie jest dla nas kwestią dość istotną. Upatrujemy bowiem w tym możliwość dalszego rozwoju spółdzielczości jako sektora działającego na rzecz szeroko rozumianego interesu społecznego, a także zwiększenia jego gospodarczego znaczenia w gospodarce narodowej. Jednocześnie byłoby to potwierdzeniem równego traktowania przez rządzących wszystkich form własności w Polsce – podsumowuje prezes Zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej.

O Narodowych Holdingu Spożywczym pisaliśmy m.in. TUTAJ.

 

 

Katarzyna Pierzchała 3579 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.