Lidl i Aldi idą na noże

Tną ceny i wymieniają wzajemne przycinki. Oba najpotężniejsze niemieckie dyskonty aspirują do tytułu najtańszej sieci.

Lidl i Aldi zaciekle walczą o przywództwo cenowe w sprzedaży detalicznej żywności, może nie dosłownie na noże, ale na reklamę porównawczą. Co ciekawe, jedni i drudzy uważają, że to ich ceny są najkorzystniejsze. Lidl zebrał koszyk 70 produktów i twierdzi, że kosztuje on o 11 euro mniej niż w Aldim Süd. Ten z kolei utrzymuje, że niemieccy konsumenci zapłacą u niego o 9 euro mniej niż u konkurenta.

 Aldi reklamuje się jako "Wynalazca niskich cen", a Lidl nawiązując do tego hasła replikuje: "Wynalazca dobrej jakości i niskich cen ma lepsze ceny". Tak Lebensmittel Zeitung opisuje rywalizację obu sieci w ich ojczyźnie.

Dwa wiodące dyskonty różnią się także tylko niuansami, jeśli chodzi o przekaz do klientów. Obie powołują się na badania zrobione przez różne instytucje i media. „Twój numer 1 jest zwycięzcą serii”, mówi Lidl, cytując badania Yougova. To wyraźnie skierowane przeciw Aldiemu, który w tym tygodniu na pierwszej stronie gazetki informacyjnej: „Tak wyglądają zwycięzcy serii” [chodzi o przyznane kilka razy z rzędu wyróżnienia]. Aldi Süd powołuje się na Focus Money. Gazeta wybrała zwycięzcę relacji ceny do usług w kanale dyskontowym.

Lidl wcześniej obniżył niektóre ceny

Ten bezpośredni atak spowodował oburzenie w środowisku Aldiego, ponieważ komunikat Lidla wstrząsnął podstawami sieci, która od lat mieni się liderem cen w niemieckim handlu żywnością, pisze LZ. Menedżerowie w Mülheim i Essen są szczególnie zirytowani, ponieważ ceny podane przez Lidl budzą wątpliwości. Ponieważ wiele cen artykułów nie odpowiada cenom na półkach, co gazeta podnosiła jeszcze przed obniżką podatku VAT.
Na przykład paluszki rybne Iglo kosztowały w Lidlu 3,49 euro. Paragon wynosi teraz 3,04 euro. Oznacza to, że najpierw odliczono pomniejszony o 3 pkt proc. podatek, a dopiero potem od mniejszej kwoty - 10-proc. rabat.

- I właśnie to Lidl najwyraźniej zrobił z wieloma produktami. Lidl nie dodał odpowiednich metek cenowych na początku tygodnia - piszą dziennikarze. - Ostatnie posunięcie Lidla jest prawdopodobnie również reakcją na 3-procentową zniżkę Aldi. Po tym, jak Lidl wcześniej obniżył podatek VAT, Aldi zastosował wyższą zniżkę.

Lidl obniża ceny i markowych produktów

To z kolei najwyraźniej skłoniło Lidla do złożenia kolejnego oświadczenia. Ceny markowych produktów, takich jak wino musujące Rotkäppchen (Czerwony Kapturek), wspomniane paluszki rybne Iglo, Nutella lub pizza Wagner spadły w ubiegłym tygodniu.

Jednak w południowych Niemczech Aldi również zrobił wiele, aby jeszcze bardziej podbić konkurencję cenową - także umieścił reklamy porównawcze w gazetach regionalnych. I tam Aldi zaprezentował się jako tańszy sklep niż Lidl. Aldi Süd uzyskał przewagę cenową w wysokości 9 euro.

Idą w ślady Lidla

Nie tylko Lidl, ale także Netto zareagowało na ten manewr reklamą na całej stronie w gazecie „Bild”. „Cześć, Aldi: Oszczędzamy tyle samo. Nie tylko na asortymencie” - mówi dyskont Edeka, odnosząc się do swojej znacznie szerszej oferty.

Południowo-zachodni oddział Edeki, która jest największą siecią w Niemczech, ale działa jako zrzeszenie wystosowała nawet list otwarty do konsumentów w odpowiedzi na wojnę cenową rozpętaną przez obie sieci. 

- Możemy być nie tylko tani. Możemy zrobić więcej! Nikt nie oferuje tylu alternatyw jak my, czytamy w liście. - W ten sposób wspieramy cię w podejmowaniu świadomych decyzji zakupowych, byś mógł poznać różnorodne przysmaki.

Zamiast ceny, regionalna firma koncentruje się na wartości dodanej, takiej jak lokalność, dobrostan zwierząt, świeżość, przyjemność i jakość. Właśnie w tych punktach Edeka jest wyraźnie lepsza od dyskontów - z asortymentem do 50 000 produktów oznacza odmianę, której Aldi, Lidl & spółka nie byłyby w stanie zaoferować ze swoimi asortymentami około 1500 różnych produktów. Jednocześnie własna marka firmy „Gut & Günstig” (Dobre i Tanie) to także szeroki asortyment na poziomie podstawowym, porównywalny cenowo.

Jako przykłady oferowanej odmiany Edeka Südwest oferuje również swoją szeroką gamę produktów organicznych (do 2800 różnych produktów), a także asortyment produktów regionalnych, który jako jeden z pierwszych zaistniał pod własną marką „Nasz dom - prawdziwy i dobry” w 2006 r. Sieć przypomina także o swoich wysiłkach na rzecz zwiększenia dobrostanu zwierząt. Wspominane jest także zobowiązanie jako „jednego z największych pracodawców i trenerów na południowym zachodzie” oraz partnerstwo z WWF, które istnieje od 10 lat.

- Zwykle Aldi dość powolnie reaguje na działania konkurencji, jednak gdy najsilniejszy rywal zwraca na siebie uwagę takimi zaczepkami, potrafi zareagować szybko - piszą autorzy tekstu. - Nie ulega wątpliwości, że ceny  artykułów wkrótce zostaną obniżone do nowego poziomu w Lidlu. Zależy to jednak od okresu, w którym będą one obowiązywać.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 2656 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.