Salling Group: nie planujemy wprowadzenia w Polsce innych formatów niż Netto

Zakup Tesco przez Salling Group, właściciela dyskontowej sieci Netto, był zaskoczeniem dla rynku, gdyż obie sieci prowadzą różny format sklepów. Jednak Salling nie zamierza schodzić z dyskontowej ścieżki, a w przebrandowienie sklepów Tesco według koncepcji Netto 3.0 wyda 1 mld zł.

W Danii Salling Group prowadzi nie tylko dyskonty, ale także domy towarowe, supermarkety, hipermarkety, restauracje i sklepy internetowe. Zapytaliśmy zatem, czy rozważa wprowadzenie na rynek polski innego formatu.

– Jesteśmy ambitni. Ekspansja w Polsce jest kamieniem węgielnym strategii Salling Group i będziemy inwestować niezbędne środki, aby nadal odnosić sukcesy w Polsce; możemy to robić, ponieważ od lat prowadzimy zrównoważony, dochodowy biznes – odpowiada Kasper Reggelsen, starszy menedżer ds. relacji z mediami w Salling Group. –  Netto istnieje w Polsce od 25 lat i jest marką o ugruntowanej pozycji. Dlatego skupiamy się na Netto i nie planujemy wprowadzania innych formatów na polskim rynku – dodaje.

Jak z kolei powiedział portalowi handelextra.pl Janusz Stroka, prezes Netto Polska, choć większość nabytych przez sieć sklepów Tesco jest różna, to część pasuje do konceptu Netto, natomiast inne będą musiały zostać zmniejszone i przeformatowane, aby wpisały się w ​​nowoczesny model sklepu dyskontowego.

Zresztą Tesco już od kilku miesięcy samo zmniejszało powierzchnie swoich sklepów, koncentrując się na modelu dwuformatowym: kompaktowych hipermarketów i supermarketów.

Teraz Salling Group zapowiada przeznaczenie ponad 1 mld zł w przebrandowienie sklepów według koncepcji Netto 3.0.

– Zrobimy to tak szybko, jak to możliwe. W nadchodzących miesiącach opracujemy szczegółowy plan dla każdego sklepu. Ale dopóki umowa nie zostanie zatwierdzona przez urzędy antymonopolowe, nie możemy ani  konkretnie zaplanować, ani też wskazać, które sklepy w pierwszej kolejności zostaną przekształcone w placówki Netto – tłumaczy Janusz Stroka.

Prezes Netto Polska zapewnia, że obie strony transakcji miały wpływ na ustalenie, które sklepy staną się jej przedmiotem i obydwie są zadowolone z osiągniętego konsensusu. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Netto poinformowało o zakupie 301 sklepów sieci Tesco oraz dwóch centrów dystrybucyjnych. W efekcie łącznie duńska sieć będzie miała 687 placówek, niewiele mniej niż Lidl.

– W ramach umowy staraliśmy się nabyć sklepy najlepiej pasujące do naszego obecnego polskiego biznesu i naszych planów ekspansji – deklaruje prezes Netto Polska. – Ufamy, że Tesco znajdzie odpowiednie rozwiązanie dla pozostałej części polskiego biznesu [19 największych sklepów nie zostało sprzedanych, ich listę zamieściliśmy tutaj – red.], jesteśmy bardzo podekscytowani możliwością rozwoju Netto na całym polskim rynku. Zrobiliśmy znaczący krok w realizacji naszej długoterminowej strategii i ambicji, aby wejść do czołowej piątki detalistów w Polsce – dodaje Janusz Stroka.

 

Magdalena Weiss 2593 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.