Pokazywane w serwisie treści mają charakter informacji o produktach dostępnych na rynku a nie ich reklamy w rozumieniu Ustawy o wychowaniu w trzeźwości (Dz. U. 2012 poz. 1356). Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i chcę zobaczyć pełną wersję artykułu.
Tak, pokaż artykuł Nie wyrażam zgody

Nowe inwestycje Browaru PINTA

Browar PINTA sfinalizował w czerwcu br. zaplanowane jeszcze przed lockdownem inwestycje w dodatkowe zbiorniki i linię do rozlewu piw w puszkach.

 W bardzo trudnym dla browarów rzemieślniczych okresie, od początku marca do końca maja tego roku, sprzedaż piw PINTY spadła zaledwie o 3%, co pionierzy piwnej rewolucji w Polsce zawdzięczają m.in. nowościom oraz szybkiemu zastąpieniu piwa w beczkach, którego nie odbierały zamknięte puby, piwami w butelkach i puszkach informuje PINTA. – Dzięki nowym zbiornikom będziemy mogli już w obecnym sezonie zwiększyć warzenie o ponad 40% – mówi Ziemowit Fałat, główny piwowar i współwłaściciel Browaru PINTA.

W browarze w Wieprzu stanęły 4 nowe tanki  po 150 hl każdy. Będą służyć jako zbiorniki procesowe i fermentacyjno-leżakowe. Ich montaż docelowo pozwoli na wyprodukowanie dodatkowych 120 tysięcy półlitrowych piw miesięcznie. – Chcemy zwiększyć dostępność naszych najbardziej lubianych piw, a jednocześnie dalej rozwijać piwne eksperymenty i kooperacje z innymi browarami – dodaje Ziemowit Fałat.

Inwestycja w nowe zbiorniki wymagała ich zintegrowania z istniejącą linią technologiczną, modernizacji instalacji chłodniczej oraz rozszerzenia systemu sterowania i automatyki. Oprócz tego zostały zamontowane dodatkowe czujniki pomiarowe. Zbiorniki zostały wyprodukowane w fabryce  Gpi w Brzegu na Opolszczyźnie, natomiast ich włączeniem do całego system technologicznego w browarze zajęła się firma Ruland z Tychów

Powiększoną linię technologiczną uzupełniła nowa puszkarka brytyjskiej firmy MicroCan. Dotychczas Browar PINTA korzystał z wynajmowanej mobilnej puszkarki. Własne urządzenie umożliwi PINCIE napełnianie do 2000 puszek na godzinę.

– W ciągu niecałych 6 miesięcy tego roku sprzedaliśmy ponad 132 tysiące puszek z naszymi piwami, czyli dwa razy więcej niż przez cały rok 2019 – podkreśla Ziemowit Fałat. – Widać, że polscy fani piw rzemieślniczych na dobre przekonali się do takiej formy opakowania – dodaje.

Instalacja własnej puszkarki wymaała dokupienia do niej transporterów, etykieciarki, drukarki, depaletyzatora puszek oraz stołu odbiorczego. Łącznie ostatnie inwestycje Browaru PINTA kosztowały 1,1 mln zł.3

Magdalena Weiss 2593 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.