[ZESTAWIENIE] Koronawirus a zmiany w ekspansji sieci handlowych

Jak pandemia zmieniła plany otwarć? Czy w miejscu zamkniętych lokali powstaną sklepy spożywcze? Odpowiadają największe sieci.

Na zdjęciu: najnowsza Biedronka w Gdyni

[AKTUALIZACJA]

Aldi. To międzynarodowa sieć dyskontów posiadająca - głównie na zachodzie i południu Polski - 141 sklepów i zatrudniająca niemal 3000 pracowników. W minionym roku operator otworzył sześć nowych sklepów, zaś od stycznia tego roku 4.

- W początkowej fazie rozwoju pandemii wstrzymaliśmy czasowo nowe otwarcia naszych sklepów, jednak wraz ze stopniowym znoszeniem obostrzeń, sieć podjęła decyzję o ich wznowieniu – informuje nas Agata Biernacka, kierownik działu komunikacji i PR.

Pierwsze otwarcia miały miejsce 8 maja. Swoje drzwi dla klientów otworzyły wtedy dwa sklepy sieci, wśród nich największy sklep Aldi w Polsce.

Jak się dowiedzieliśmy, czas pandemii nie wpłynął w znaczący sposób na strategię ekspansji sieci, ponieważ dotychczas wybierając lokalizacje sklepów, operator preferował obiekty własne wolnostojące. Stanowią one zdecydowaną większość spośród niemal 141 sklepów sieci. Tylko w kilku przypadkach placówki Aldi funkcjonują w ramach galerii handlowych - taka sytuacja ma miejsce w przypadku np. Supersamu w Katowicach, Galerii Miodowej w Kluczborku, a także sklepu w Bydgoszczy w Galerii Zielone Arkady.

Obserwując aktualną sytuację na rynku Agata Biernacka nie spodziewa się znacznego wzrostu liczby sklepów spożywczych, które miałaby powstać w miejscach sklepów prowadzonych dotychczas przez detalistów niespożywczych.

Biedronka. Na koniec pierwszego kwartału br. liczba sklepów Biedronka na terenie całego kraju sięgnęła 3010 placówek. To oznacza osiem nowych Biedronek, uruchomionych od stycznia do marca. Operator nie podaje liczby otwarć w czasach ścisłego lockdownu. Nie potwierdza też informacji, że nowych otwarć wtedy po prostu nie było.

Wiadomo jednak, że 9 czerwca ruszyła kolejna Biedronka – tym razem w Gdyni przy ul. Halickiej. To sklep nowoczesny, ekologiczny, pełen innowacyjnych rozwiązań, takich jak ekrany LCD, ekologiczne oświetlenie sklepu i parkingu, tradycyjna lada z mięsami i wędlinami oraz strefa „SmaczneGO”.

Co więcej, od stycznia do końca marca br. 39 placówek sieci zostało gruntownie przebudowanych do aktualnie obowiązującego standardu. Operator sukcesywnie zwiększa liczbę kas samoobsługowych i rozwija format lad tradycyjnych.

Kasy samoobsługowe Biedronka zaczęła instalować na szeroką skalę w drugiej połowie 2019 r. W I kwartale 2020 r. zainstalowała ich ok. 350. Obecnie w jej placówkach na terenie całej Polski znajduje się ponad 3000 tego typu urządzeń w ponad 900 sklepach zlokalizowanych w 250 miejscowościach. Jak zapewnia nas biuro prasowe sieci „stale i na bieżąco analizujemy potencjalne lokalizacje pod kątem zapotrzebowania klientów na sklepy sieci Biedronka”.

Grupa Muszkieterów. Pandemia nie wpłynęła na plany czy ambicje związane z rozwojem Grupy Muszkieterów, zarządzającej sieciami Intermarché i Bricomarché. Spotyka się ona natomiast z wyzwaniami w przebiegu procesów inwestycyjnych i budowlanych, z którymi boryka się cała branża.

- Niektóre terminy otwarć sklepów mogą ulec przesunięciu z powodu opóźnień w procesach administracyjnych dotyczących wydawania pozwoleń, bądź ze względu na opóźnienia w budowie obiektów. To bezpośrednie skutki pandemii - mówi Marc Dherment, dyrektor generalny Grupy Muszkieterów w Polsce.

Podkreśla także, że jeszcze przed wybuchem kryzysu związanego z wirusem COVID-19 Grupa zaczęła realizować strategię rozwoju opartą o digital i e-commerce. Już na koniec marca 2020 roku wszystkie sklepy Bricomarché w Polsce zapewniały usługę click & collect polegającą na zamawianiu produktów z oferty za pośrednictwem internetu z dostawą do domu lub na miejsce prowadzonej inwestycji. Ponadto większość supermarketów oferuje również usługę dostawy kurierem w dowolne miejsce w Polsce.

- W przypadku sieci Intermarché pandemia niewątpliwie przyspieszyła realizację naszych inwestycji w tym obszarze. Do końca bieżącego roku będziemy dysponowali kilkudziesięcioma sklepami z wdrożoną usługą click & collect. W tym momencie jest ich blisko 40 w całej Polsce - deklaruje dyrektor generalny Grupy Muszkieterów. - Ostrożnością będziemy się natomiast kierować w stosunku do obiektów wielkopowierzchniowych. Szczególnie dotyczy ona galerii handlowych z częściami wspólnymi w kontekście doboru ich lokalizacji, prognozowanych obrotów czy warunków najmu - dodaje Marc Dherment.

Jego zdaniem kryzys związany z epidemią koronawirusa nie zmieni diametralnie oblicza handlu, ale spotęguje i przyspieszy trendy, które pojawiły się już przed jego wybuchem. Silne marki mają szansę odbudować swoją pozycję sprzed pandemii w stosunkowo szybkim tempie – dla pozostałych będzie to nie lada wyzwanie.

- Jako Grupa Muszkieterów nabieramy coraz większego przekonania, że nasz model działalności, oparty o niezależność biznesową oraz mocne osadzenie w lokalnym otoczeniu biznesowym i społecznym, doskonale sprawdza się w obecnej sytuacji - przekonuje szef polskiego oddziału sieci. - Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej jest to model odpowiadający na oczekiwania klientów. Odpowiedni format sklepów, duży wybór towarów, bliskość domu i bezpieczeństwo zakupów to niezmiennie mocne atuty supermarketów Intermarché i Bricomarché - dodaje.

GK Specjał - Nasz Sklep, Livio i Rabat Detal. Plany otwarć nie zmieniły się. Sieć otwiera sklepy również w czasie pandemii, i – jak podkreśla Jan Sałata, dyrektor generalny sieci Nasz Sklep – są ambitne plany przyłączenia do grupy nowych placówek handlowych. Zauważa on, że lokale w atrakcyjnych lokalizacjach są nadal mało dostępne, nie widać więc zwiększonej dostępności lokali. - Być może jest większa dostępność lokali w galeriach handlowych, ale są to lokalizacje, w których nie operują nasi franczyzobiorcy – tłumaczy Jan Sałata.

Kaufland. Siostrzana sieć Lidla uważa silną ekspansje za jeden z kluczowych elementów swojej strategii.

- W związku z tym nieustannie monitorujemy rynek i poszukujemy nowych miejsc pod inwestycje, zarówno w największych miastach, jak i mniejszych miejscowościach - informuje biuro prasowe Kauflandu.

Od początku br. sieć powiększyła się już o 10 sklepów, w tym 7 przejętych po Tesco, dzięki czemu Kaufland w Polsce obejmuje dzisiaj już 223 markety; planuje też kolejne otwarcia na ten rok.

- Jednocześnie na bieżąco obserwujemy i analizujemy aktualną sytuację związaną z epidemią koronawirusa. W zależności od jej rozwoju będziemy podejmować dalsze decyzje dotyczące działań inwestycyjnych, konsekwentnie stawiając na pierwszym miejscu zdrowie i bezpieczeństwo naszych pracowników oraz klientów - dodają przedstawiciele sieci.

Limonka. Od 1 stycznia do 31 maja do sieci Limonka przystąpiło 12 nowych sklepów. - Pandemia utrudniła realizację założonych działań, ale ich nie uniemożliwiła – mówi serwisowi HandelExtra.pl Wojciech Grzeszczak, prezes sieci Limonka. Przyznaje, że plany dotyczące głównych kierunków rozwoju w bieżącym roku nie zmieniły się. W drugiej połowie grudnia ub.r. w sieci powstało stanowisko specjalisty ds. ekspansji, któremu zarząd wyznaczył ambitny plan pozyskania 50 nowych placówek w 2020 r.

- Patrząc na dotychczasowe wyniki i zaawansowany stopień wielu rozmów jestem przekonany, że założenia zostaną zrealizowane – uważa Wojciech Grzeszczak.

Na pytanie, czy zmieniła się w ostatnich miesiącach sytuacja lokalowa (w domyśle, że część detalistów niespożywczych zlikwidowało swoje biznesy) przyznał, że nie zauważył do tej pory tego typu sytuacji. - Nie spodziewam się też gwałtownego wzrostu liczby sklepów ogólnospożywczych powstających w miejsce działających w innych branżach - analizuje Wojciech Grzeszczak.

Mirabelka. W 2020 roku sieć uruchomiła 12 nowych sklepów, z czego 11 od stycznia do marca i 1 w maju. - Obecnie mamy już możliwość prowadzenia rozmów i dołączania nowych sklepów, ale plany ilościowe zawiesiliśmy do końca roku – przyznaje Wojciech Dziekanowski, manager ds. rozwoju sieci. 

Podkreśla, że teraz jako centrala zdecydowanie bardziej skupiają się na wsparciu obecnych uczestników sieci w tej trudnej i dynamicznej sytuacji. - Oczywiście stale poprawiamy ofertę, więc kilkanaście, może kilkadziesiąt sklepów na pewno się do nas przyłączy w tym roku. Zobaczymy, jaka będzie sytuacja w drugiej połowie roku i jesienią – mówi Dziekanowski.

Zastrzega jednak, że może się okazać, iż znajdą się osoby, które uznają branżę spożywczą za "bezpieczną przystań biznesową" w trudnych czasach. - W myśl zasady: każdy musi jeść. Myślę jednak, że sklepów tradycyjnych ubędzie a większych przybędzie mniej niż planowano na początku roku – uważa manager ds. rozwoju sieci Mirabelka.

Netto. Pandemia nie wpłynęła na zmianę planów dotyczących ekspansji sieci. Netto nadal realizuje strategiczne założenia i pozostaje przy takiej dynamice wzrostu, jaką zakładało na początku roku.

- W związku z tym chcemy zakończyć 2020 r. z liczbą 20-25 nowych sklepów Netto. Mogę też z całym przekonaniem dodać, że liczba otwieranych placówek w kolejnych latach sukcesywnie wzrośnie. Planujemy w perspektywie kilku najbliższych lat otworzyć się na tzw. ścianę wschodnią i zintensyfikować nasze działania w tej części kraju - mówi Janusz Stroka, prezes Netto Polska.

I dodaje, że należy pamiętać, że rozwój sieci Netto to nie tylko nowe placówki. Bardzo intensywnie skupiamy się na wdrażaniu naszego flagowego modelu 3.0. Wszystkie nowo otwierane sklepy Netto funkcjonują w oparciu o ten koncept. Jednocześnie przez cały czas prowadzimy remodeling starszych placówek, nadając im nowy look&feel i dostosowując je do naszego nowego konceptu. W efekcie w ten sposób działa już ponad 100 placówek naszej sieci. W tegorocznych planach mamy otwarcie ok. 20-25 nowych sklepów i remodeling ponad 60 starszych punktów. Bardzo nas cieszy, że klienci doceniają nowy format – estetykę sklepu, drewniane elementy, nawiązujące do skandynawskiego designu, przestronność, wygodne i komfortowe kasy, a także prostą i czytelną komunikację.

- Nasza strategia rozwoju skupia się na pozyskiwaniu atrakcyjnych nieruchomości w miastach: średnich, dużych, a także aglomeracjach, ich przedmieściach i satelitach. Szczególny nacisk kładziemy na lokalizacje przy osiedlach, ruchliwych ciągach komunikacyjnych. Przy czym zdecydowana większość otwieranych przez nas placówek to obiekty powstające od podstaw na naszych własnych działkach. Jesteśmy także zainteresowani atrakcyjnymi lokalizacjami w popularnych galeriach i parkach handlowych, które gwarantują nie tylko dobre warunki najmu, ale także stabilny mix najemców - tłumaczy.

Jego zdaniem obecna sytuacja wyraźnie przemodelowała rynek i - co za tym idzie - powierzchni handlowo-usługowych.

- Już widzimy pewne zmiany, ale mamy wrażenie, że to może być dopiero początek dłuższego i bardziej złożonego procesu. Lokale w galeriach na pewno staną się łatwiej osiągalne dla mniejszych operatorów, jednak poza ceną wynajmu ważne jest także funkcjonowanie takiej placówki w dłuższej perspektywie - podsumowuje.

Spar. Pomimo ogromnego wpływu pandemii na rynek handlu i całą gospodarkę, plany rozwoju sieci sklepów Spar pozostały takie same. Operator stara się także przeprowadzać rebranding placówek pod szyldem Piotr i Paweł dokładnie w takim tempie, jaki zaplanował w harmonogramie określonym jeszcze przed wybuchem pandemii. Proces rebrandingu sklepów Piotr i Paweł rozłożony jest na cały 2020 rok, aby zapewnić sprawność jego przebiegu. Spółka zakłada dysponowanie 400 sklepami w ciągu 5 lat w Polsce.

- Obecnie wszystkie nasze nowe lokalizacje stacjonarne muszą być w stanie obsługiwać e-sklep. Dodatkowo, rozwijamy sieć placówek, które obsługują usługę Spar Drive – a te muszą posiadać odpowiedniej wielkości parking – informuje nas Wojciech Bystroń, dyrektor ds. relacji i ekspansji sieci.

Podkreśla, że klienci takich sklepów mogą odbierać zamówienia złożone przez Internet po zaparkowaniu na dedykowanym do tego miejscu parkingowym.

Żabka. Sieć dynamicznie się rozwija, w tempie kilkuset sklepów rocznie. W 2019 roku uruchomiła ponad 650 sklepów, obecnie Żabka liczy już ponad 6100 placówek. Operator przyznaje, że dzięki technologiom i wsparciu sztucznej inteligencji może regulować tempo rozwoju i gwarantować jego jakość.

Jego zdaniem obecna sytuacja odmrażania gospodarki daje szansę na realizację wzrostu o kilkaset sklepów również w tym roku. - Cały czas bowiem obserwujemy rynek i szukamy nowych możliwości rozwoju, czego przykładem jest kontynuowany również w tym roku projekt uruchamiania sklepów pawilonowych w miejscowościach wypoczynkowych – zwraca uwagę.

Pierwsze z nich – w Dziwnówku, Jarosławcu i Władysławowie – zostały otwarte w ubiegłym tygodniu. W kolejnych tygodniach sklepy sezonowe pojawią się także w popularnych lokalizacjach nad Bałtykiem m.in. w Chłapowie, Łazach, Łebie, Międzywodziu i Mrzeżynie. W tym sezonie modułowa Żabka pojawi się także w Okunince, miejscowości letniskowej nad Jeziorem Białym w województwie lubelskim.

Łącznie uruchomi 13 modułowych sklepów sezonowych Żabka oraz 39 stacjonarnych sklepów, również działających sezonowo. Sklepy będą funkcjonować do września. - Sklepy pawilonowe w miejscowościach letniskowych uruchamiamy w celu zapewnienia naszym klientom maksymalnej wygody oraz umożliwienia dokonania codziennych zakupów spożywczych w sezonie wakacyjnym. Sklepy sezonowe to również możliwość dodatkowego przychodu dla naszych franczyzobiorców w ramach współpracy z naszą siecią – podkreśla operator.

Dodaje, że dla niego ważne jest, iż rozwija się nie tylko w dużych aglomeracjach, ale również w miejscowościach do 50 tys. mieszkańców. Interesują go takie miasta jak Biłgoraj, Jelenia Góra, Sanok czy Tarnobrzeg. W ubiegłym roku otworzyły się sklepy w 36 miejscowościach, w których wcześniej nie było Żabki.

Rozwój sieci polega nie tylko na otwieraniu nowych lokalizacji, ale również wdrażaniu nowych usług. Podczas epidemii przyspieszyliśmy wdrożenie nowych funkcjonalności z obszaru e-commerce. W kwietniu wprowadziliśmy w Żabce pilotaż dwóch nowych usług, które działają na razie w ok. 300 sklepach. „Zamów i odbierz” to usługa, która umożliwia zamówienie produktów z Żabki przez aplikację mobilną i ich odbiór w sklepie w ciągu kilkunastu minut. Natomiast w ramach usługi „Żabka do domu” klienci mogą zamówić produkty przez stronę www lub telefonicznie i otrzymać dostawę do domu w ciągu kilku godzin. Obecnie operator przygotowuje się do wdrożenia nowej usługi Żappka Pay, czyli możliwości płacenia aplikacją żappka w sklepach Żabka.