LPP: sprzedaż online w sporym stopniu zrównoważy zamknięcie sklepów

W 2020/21 roku grupa chce osiągnąć ponad 2 mld zł przychodów z e-commerce wobec 1,17 mld zł w 2019/20 r.

Po trzech tygodniach maja Grupa LPP miała 43% spadku sprzedaży, podał producent. W sklepach stacjonarnych spadek wyniósł 84%., natomiast w kanale e-commerce sprzedaż zwiększyła się o 381%. Po otwarciu galerii handlowych ruch kupujących w dużych miastach powrócił w 20-30% stanu sprzed pandemii. Lepiej jest w mniejszych miejscowościach, gdzie wynosi on 50-60% normalnej frekwencji.

W marcu spadek łącznej sprzedaży wyniósł 32%, przy czym w sklepach stacjonarnych zmniejszył się o 42%, natomiast w sklepie internetowym wzrósł o 62% (-42 proc. w offline, +62 proc. w online), natomiast w kwietniu sprzedaż ogółem spadła o 68% (obroty offline spadły do zera, natomiast w e-handlu zwiększyły się o 251%).

Z kolei w całym I kwartale roku finansowego, czyli między lutym a kwietniem Grupa LPP szacuje, że miała w 265 mln zł straty operacyjnej wobec 64 mln zł zysku w takim samym okresie 2019 r. Przychody wyniosły 1,19 mld zł, czyli o 35%.

Dziś, w związku z rozwojem epidemii na świecie, wiele planów biznesowych spółki uległo zmianie. Celem zarządu LPP stało się przede wszystkim przeprowadzenie spółki przez trudny okres, a wszelkie podejmowane działania koncentrują się na utrzymaniu stabilnej sytuacji firmy, a tym samym zapewnieniu bezpieczeństwa pracownikom i wieloletnim kontrahentom w Polsce i na świecie – komentuje producent.

– Przed nami rysuje się nowa rzeczywistość w handlu. W ciągu ostatnich lat wiele udało nam się osiągnąć, ale teraz nie mamy żadnej pewności co do przyszłości. Patrząc na wydarzenia pierwszego kwartału tego roku, zdecydowaliśmy się wprowadzić w życie scenariusz zakładający ograniczenie kosztów i wydatków inwestycyjnych – mówi Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP. – Koncentrujemy się też tylko na obszarach, które wspierają rozwój firmy w tych szczególnych warunkach rynkowych, jak na przykład skokowy wzrost w kanale e-commerce. Nowe realia  to również przestrzeń dla rozwoju omnichannelu, który pozostaje dla nas priorytetem i z pewnością nastąpi przyspieszenie w tym obszarze – dodaje.

Przypomnijmy, że w całym 2019 roku firma zanotowała wzrost o ponad 13% w porównaniu do 2018 roku, wypracowując 9,9 mld złotych przychodów oraz zysk netto na poziomie 500 mln złotych. Do rekordowych wyników sprzedaży przyczyniło się m.in. utrzymanie efektywności kosztowej realizowanych projektów oraz rozszerzenie dostępności oferty marek należących do LPP do 39 rynków.

– Za nami kolejny udany rok, w którym po raz pierwszy w historii firmy już w drugim kwartale nasze przychody z zagranicy przewyższyły te osiągane w Polsce. To potwierdza przede wszystkim dobre przyjęcie naszych kolekcji, głównie w Europie. Co ważne, nasze młodsze brandy obok Reserved również zanotowały doskonałe wyniki – praktycznie w każdym miesiącu marki House, Mohito oraz Sinsay wykazywały dodatnią sprzedaż w sklepach porównywalnych (LFL). Szczególnie cieszą nas te najwyższe, tj. w Izraelu, Rumunii, Niemczech i Wielkiej Brytanii, gdzie rynki są bardzo konkurencyjne – komentuje Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP.

W 2020/21 roku grupa chce osiągnąć ponad 2 mld zł przychodów z e-commerce wobec 1,17 mld zł w 2019/20 r. W ostatnim kwartale ub.r. stanowiła ona 15,8% przychodów z Polski oraz 14,2% sprzedaży całej Grupy.

Magdalena Weiss 2541 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.