Inflacja: nie taki koronawirus straszny

Inflacja odpuszcza, za to polska gospodarka w I kwartale roku rozwijała się dużo szybciej niż zakładały prognozy. Kluczowe jednak będą dane z II kwartału.

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek rano ważne dane z gospodarki za I kwartał 2020 roku. Z szybkiego szacunku wynika, że Produkt Krajowy Brutto wzrósł rok do roku o 1,9%, co jest wprawdzie wynikiem rażąco niższym od ubiegłorocznego (4,8%), ale i tak o połowę wyższym od oczekiwanego wzrostu o 1,3%. W stosunku do IV kwartału 2019 roku nastąpił spadek o 0,5%, podczas gdy ekonomiści spodziewali się spadku o 1,2%. Dane te mogą jeszcze ulec rewizji, a na pełniejszy odczyt trzeba poczekać do 29 maja.

– Prezentowany szybki szacunek PKB za I kwartał 2020 r. uwzględnia pierwsze efekty wystąpienia COVID-19 i wprowadzenie rządowych środków celem przeciwdziałania skutkom epidemii – informuje GUS.

Warto jednak pamiętać, że w Polsce zamrożenie gospodarki nastąpiło dopiero w połowie marca, co obejmuje zaledwie jedną szóstą kwartału. Naprawdę miarodajne i dające możliwości oszacowania wpływu pandemii na gospodarkę będą wyniki za II kwartał, które poznamy w sierpniu. Niemiecka gospodarka, od której polskie firmy są mocno uzależnione, skurczyła się w I kwartale kdk o 2,2% – zgodnie z oczekiwaniami, a w ujęciu rocznym o 1,9%, mocniej niż oczekiwano (-1,6%).

Także zgodny z oczekiwaniami i z szybkim szacunkiem podanym na przełomie kwietnia i maja był odczyt inflacji. Wzrost cen wyhamował z 4,6% w marcu do 3,4% i tym samym powrócił do dopuszczalnego pasma wahań celu inflacyjnego NBP. W ujęciu miesięcznym nastąpił nawet minimalny spadek o -0,1%.

Niestety wciąż komponentem napędzającym wskaźnik pozostaje żywność, która podrożała o 7,8%. Szybciej poszły w górę jedynie ceny wywozu śmieci oraz energii elektrycznej. Z produktów spożywczych znacznie więcej niż przed rokiem trzeba było zapłacić za owoce (+22,1%), mięso wieprzowe (+17,0%), wędliny (+13,3%), pieczywo (+8,7%) oraz warzywa (+8,1%). Spadły natomiast ceny masła (o 2,7%), które było jedynym taniejącym produktem spożywczym spośród kategorii wyróżnianych przez GUS. Objęte podwyższoną akcyzą wyroby tytoniowe podrożały o 6,4%, a napoje alkoholowe – o 4,3%.

W ujęciu miesięcznym największy wzrost cen odnotował... ryż (+2,2%) oraz owoce (+2,1%), co można tłumaczyć przerwanymi łańcuchami dostaw. Wiele produktów było jednak tańszych niż w marcu. Największy spadek cen zaliczyło mięso drobiowe (o 5,8%) i masło (o 2,7%). Tańsze niż przed miesiącem były także jaja (o 1,5%), kakao i czekolada w proszku, tłuszcze roślinne oraz soki owocowe i warzywne ( wszystkie po 0,6%).

Według szacunków Ministerstwa Rozwoju w maju wzrost cen spowolni do 3% w ujęciu rocznym, natomiast wzrost cen żywności będzie "niewielki".

Magdalena Weiss 2531 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.