Kantar: centra handlowe wciąż pozostają w cieniu

Polacy są sceptyczni w kwestii korzystania z centrów handlowych w obecnej sytuacji. Aż 8 na 9 Polaków przyznaje, że nie odwiedziło żadnego centrum handlowego w pierwszym tygodniu działania tego typu obiektów.

W poniedziałek 4 maja, po blisko dwóch miesiącach od zamknięcia, otwarto częściowo centra handlowe. Obowiązują restrykcyjne zasady higieniczno-sanitarne, zamknięte są miejsca rozrywki, takie jak kina, kluby fitness, jeszcze do poniedziałku nie ma możliwości skorzystania z usług fryzjerów czy kosmetyczek.

Z badania Kantar, zleconego przez Związku Polskich Pracodawców Handlu i Usług,  zrzeszającego ponad 200 firm, z których wiele posiada swoje punkty w centrach handlowych, wynika, że Polacy nie tylko nie wrócili chętnie do zakupów w galeriach, ale wielu z nich nie zamierza tego robić w dłuższej perspektywie. Obawa przed zarażeniem koronawirusem oraz brak możliwości skorzystania z różnorodnej oferty i atrakcji dostępnych do tej pory, skutecznie zniechęcają przed odwiedzeniem tych miejsc.

- Wyniki badania świadczą dobitnie o tym, o czym cały czas mówimy: centra handlowe na długo będą cieniem samych siebie. Powrót do świetności zajmie sporo czasu, a tym samym trudno, żebyśmy funkcjonowali według reguł ustalonych przed epidemią. Do starych zasad współpracy między najemcami i wynajmującymi możemy wrócić, kiedy sytuacja się unormuje, a dziś ustalmy nowe zasady gry – tłumaczy zarząd ZPPHiU. 

Kluczowe wnioski z badania

Przed epidemią regularne wizyty w galeriach handlowych były dla Polaków rutyną. Co najmniej raz w tygodniu odwiedzało je około 4,5 mln Polaków. Klientów przyciągały różnego rodzaju atuty. Obecnie wiele z nich nie tyle straciło na atrakcyjności, co ze względu na ograniczone działanie obiektów w ogóle przestało funkcjonować. Między innymi zniknęła oferta związana z rozrywką i kulturą (np. kina), które są ważne dla 35% klientów. Nie ma też właściwej tym obiektom atmosfery, szczególnie ważnej dla około 20% osób. Szczególnie dla młodych (25-29 lat) – mimo otwarcia – galerie handlowe straciły swoje ważne atuty.

Z badania wynika, że w czasie lockdownu potrzeby zakupowe realizowano przede wszystkim w dyskontach (68%) i sklepach osiedlowych (50%), a także przez Internet (35%). Galeriom handlowym pozbawionym wielu swoich atrybutów trudno będzie przejąć klientów nastawionych przede wszystkim na zrealizowanie listy zakupów.

Okazuje się bowiem, że zaledwie 1 na 9 Polaków deklaruje, że odwiedził jakąś galerię handlową w pierwszym tygodniu działania tego typu obiektów. Wśród tych, którzy wcześniej (tj. przed epidemią) robili to co najmniej raz w tygodniu, na zakupy wróciła 1/3.

Aż 70% klientów ma obawy lub zastrzeżenia dotyczące wizyt w centrach handlowych. Najwięcej osób boi się zakażenia koronawirusem (43%), ale zniechęcająco działają też zasady higieniczno-sanitarne (31%), zamknięcie ulubionych sklepów (25%) i inne ograniczenia w funkcjonowaniu obiektów.

Klienci nie spodziewają się powrotu do normalności w najbliższych tygodniach. 31% osób jest zdania, że zakupy na starych zasadach zrobimy w ciągu 3-6 miesięcy, 35% uważa, że potrwa to jeszcze dłużej (17% szacuje, że ponad rok).

- To, co do tej pory stanowiło o atrakcyjności centrum handlowego, w czasie epidemii staje się jego przekleństwem. Galerie przypominają wyludnione dworce kolejowe czy lotniska, ludzie nie widzą dużej potrzeby odwiedzania ich – tak wyniki badań komentuje socjolog dr Konrad Maj. - Dla kogo spacer po częściowo tylko otwartej galerii handlowej, gdzie brakuje wszystkich znanych nam bodźców sensorycznych (smaków, zapachów, widoków) jest przyjemny? Różnice w preferencjach ujawnione przez Kantar są tutaj gigantyczne. Krótko mówiąc: możemy zapomnieć na długie miesiące o klimacie przyjemnych, wielofunkcyjnych, pełnych atrakcji centrach handlowych - podsumowuje.

Badanie zostało zrealizowane 11 maja 2020 r. poprzez wywiady telefoniczne (CATI) na reprezentatywnej próbie 800 Polaków w wieku 15 i więcej lat.

 

Katarzyna Pierzchała 3473 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.