Sałatkowe variétés

Dania mięsne, te z grilla na świeżym powietrzu bądź domowego, warto urozmaicić kolorową i pełną artościowych składników odżywczych sałatką - to pole do sprzedaży warzyw, serów, olejów czy oliwy.

Jeśli sałatka, to oczywiście sałata. Możemy ją samodzielnie skomponować z obecnych na rynku odmian, takich jak chociażby: sałata masłowa, lodowa, rzymska, dębolistna, endywia, radicchio, roszponka czy rucola, możemy także skorzystać z gotowych już mieszanek, których w sprzedaży pojawia się coraz więcej.

ZIELONEGO NIGDY ZA WIELE
– W okresie wiosenno-letnim odnotowujemy zdecydowanie większe zainteresowanie wszelkiego rodzaju zielonymi produktami. Konsumenci chętniej sięgają po zdrowe i świeże sałaty zarówno w formie miksów, jak i monoproduktów, np. rukola, roszponka czy szpinak. Wśród mieszanek najpopularniejsze są te z rukolą, roszponką, szpinakiem i burakiem czerwonym. Polacy kupują je nie tylko na specjalne okazje, ale również na co dzień i spożywają w formie sałatek, dodatków do kanapek czy smoothie. Ten trend na sięganie po świeże, już gotowe produkty, trwa niezmiennie od paru lat i będzie się dalej rozwijał – mówi Katarzyna Głębocka, specjalista ds. marketingu w firmie Eisberg.

Produkty firmy wymagają jednak warunków chłodniczych i niezbędne jest przechowywanie ich w lodówkach. Dlatego, jak zaznacza Katarzyna Głębocka, najlepiej eksponować je w najbliższym sąsiedztwie warzyw i owoców, a dobrą praktykę stanowi uzupełnienie lad chłodniczych innymi produktami z kategorii convenience.
– Dobrze pasują tam np. produkty z linii Red Fork stanowiące szybką, pożywną i zdrową przekąskę w formie sałat warstwowych i lunch boxów. Można tam też umieścić dania gotowe, zupy, przekąski czy świeże soki – dodaje.

Jak zauważa CMR, do powyższych składników sałatek warto dodać też zioła. Typowymi dla sałatek i kuchni śródziemnomorskiej są zioła prowansalskie. Mieszanka ta wykazuje sprzedaż sezonową. Udziały wartościowe ziół prowansalskich rosną w miesiącach ciepłych. Najlepiej rotującym produktem w roku 2019 wśród ziół prowansalskich był Prymat oraz Kamis (McCormick). Zioła prowansalskie znajdziemy średnio w każdym sklepie małego formatu, a cena, jaką należy zapłacić za opakowanie, to średnio 1,70 zł.

Można także sięgnąć po świeże zioła, takie jak: bazylia, mięta, tymianek czy kolendra.

CO W SERACH PISZCZY
Kolejnym, po sałacie i ziołach, nieodzownym składnikiem wiosenno-letnich sałatek z pewnością są sery. Jak podaje CMR, sery typu feta oraz mozzarella są mocno sezonowymi produktami, choć ich sprzedaż utrzymuje się na wysokim poziomie cały rok. Jednak w okresach letnich, przy dużej dostępności świeżych warzyw, silnie rośnie sprzedaż serów regionalnych. Najlepiej rotującymi markami w 2019 r. były Favita (Mlekovita), Galbani (Lactalis) i Zottarella (Zott).

Ser typu mozzarella znajdziemy w dziewięciu na dziesięć sklepów małego formatu, fetę zaś tylko w siedmiu sklepach. Średnia cena za opakowanie mozzarelli to 4,40 zł, fety zaś to 5 zł. Konsument ma do wyboru średnio dwa warianty mozzarelli i dwa, trzy warianty sera typu feta w sklepie małoformatowym do 300 mkw.

Aby nadać sałatkom oryginalny i wyrazisty smak, Hochland proponuje sery typu greckiego. W ofercie producenta do wyboru są klasyczna wersja w bloczku lub kostkach, a także ser w gotowej zalewie oleju z oliwkami i papryką lub nowej wersji smakowej z ziołami. – Wystarczy dodać sałatę lub inne ulubione warzywa i pyszne danie w śródziemnomorskim klimacie gotowe. To wygoda i doskonały smak w jednym. Fani sałatek uwielbiają pyszne i wygodne w przygotowaniu przekąski, które nadają wspólnie spędzonym chwilom wyjątkowy smak – twierdzi Jacek Wyrzykiewicz, PR & marketing services manager w Hochland Polska.

Z kolei Beata Debacka, dyrektor ds. marketingu, Zott Polska, podkreśla, że w wielu kategoriach spożywczych zauważane są proekologiczne zachowania konsumentów – stale rozwija się segment produktów bio. – Zott jako jeden z pierwszych producentów na rynku wprowadził produkt Zottarella bio, co jest ważnym krokiem w kierunku tej grupy klientów – mówi Beata Debacka. Jednak zdaniem producenta najpopularniejszym produktem z asortymentu marki Zottarella pozostaje format kulki 125 g w wersji classic.

Analizując składniki sałatek sporządzanych przez Polaków, warto wziąć pod lupę również sery pleśniowe, zauważa CMR. – Segment serów pleśniowych stale się rozwija i wartość sprzedaży rośnie zarówno sera pleśniowego typu camembert, jak i brie. Segment serów pleśniowych należy do dwóch głównych producentów – Savencia oraz Lactalis, skupiających łącznie blisko 2/3 udziałów wartościowych sprzedaży serów pleśniowych w sklepach małoformatowych. Najbardziej popularną marką jest NaTurek (producent Savencia) oraz President (producent Lactalis). Spośród dziesięciu paragonów, na których są sery pleśniowe, aż siedem z nich zawiera sprzedaż sera typu camembert i tylko jeden ser typu brie – podkreśla dr Magdalena Wilgatek, analityk danych
sprzedażowych w CMR.

CMR wykazuje, że sery typu camembert dostępne są prawie we wszystkich sklepach małoormatowych, sery typu brie znajdziemy zaś w 60% sklepów tego formatu. Średnia cena za opakowanie, jaką należy zapłacić za ser typu camembert, to 5 zł, za ser typu brie zaś 5,70 zł. Średnio w sklepie małoformatowym mamy do wyboru jeden ser typu brie i dwa sery typu camembert.

KROPKA NAD I
Dopełnieniem każdej sałatki jest oczywiście sos przygotowany na bazie oliwy z oliwek czy oleju.

– Obecnie jednym z najsilniejszych i stale poszerzających się trendów konsumenckich w żywieniu, mającym znaczący wpływ na decyzje zakupowe dotyczące olejów, jest poszukiwanie naturalności i autentyczności produktu. Konsumenci poszukują nieprzetworzonych produktów, bogatych w wartości odżywcze, a także nowych smaków – pełnych i naturalnych – zauważa Rafał Niczypor, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej ZT
Kruszwica. Producent dostrzega te trendy i inspiruje się nimi we wprowadzaniu produktów spełniających oczekiwania klientów. Są to m.in. linie olejów Kujawski z ziołami oraz Kujawski tłoczone na zimno. – Pomysł na te produkty to z jednej strony unikatowy koncept połączenia oleju rzepakowego z aromatycznymi ziołami, które wspaniale wzbogacają smak potraw, a z drugiej olejów w pełni naturalnych, powstających w procesie mechanicznego tłoczenia, które mają głęboki kolor, a także smak i zapach ziaren, z których zostały wytłoczone – dodaje.

Jednak jak zaznacza producent, niekwestionowanym liderem w jego portfolio i jednocześnie w rynkowych statystykach sprzedaży jest olej Kujawski z pierwszego tłoczenia – marka o największej świadomości i największej sile, która stale poszerza portfolio sygnowanych nią produktów (obecnie: Kujawski, Kujawski 3 ziarna, Kujawski – oleje smakowe, Kujawski – oleje tłoczone na zimno). – Dzięki tak szerokiej palecie smakowej każdy konsument ma szansę przygotowywać posiłki zgodnie ze swoimi preferencjami – podkreśla Rafał Niczypor.

Z kolei jeżeli chodzi o rynek oliw, to firma Monini Polska zauważa wzrost zainteresowania oliwami najwyższej jakości extra vergine, w tym oliw bio. Dlatego w jej asortymencie jest pięć takich oliw – oliwa EV Bios, Mini Monini i trzy oliwy EV Monocultivar uzyskiwane z jednej odmiany oliwek. Ponadto z obserwacji producenta wynika, że w okresie wiosenno-letnim rośnie zainteresowanie oliwami w poręcznych opakowaniach, które sprawdzą się również na dworze.

– W gamie produktów Monini mamy Oliwę EV Classico squeezable oraz w sprayu, które ułatwiają dozowanie. Są to idealne produkty do dań z grilla, marynat czy sosów. W sklepach nie powinno zabraknąć klasycznej oliwy EV Classico, która jest nr 1 w Polsce i we Włoszech – w gramaturach 200-500 ml, dobrym uzupełnieniem byłaby oliwa niefiltrowana 500 ml, która idealnie nadaje się do sałatek. Oprócz oliw warto postawić na glassy – czyli kremy z octu balsamicznego do marynowania mięs – wymienia Anna Grotowska, brand manager Monini Polska.

Na jeszcze jeden stały trend zwraca uwagę firma VOG Polska. Jest nim rosnąca świadomość konsumentów i fakt, że wybierając produkty spożywcze, nie kierują się już wyłącznie ceną, ale w dużej mierze jakością. – Konsumenci poszukują produktów odpowiadających zasadom tzw. zdrowego odżywiania, pochodzących z upraw kontrolowanych i bez dodatku środków chemicznych. Coraz częściej mają również wiedzę o roli opakowań w przechowywaniu oleju, dlatego też chętniej sięgają po produkty w ciemnych, szklanych butelkach zabezpieczających zawartość przed światłem – mówi Jakub Ziemkowski, terenowy kierownik sprzedaży, VOG Polska.

Czołowym produktem firmy w segmencie olejowym jest 100% olej rzepakowy Rapso, produkowany bez ekstrakcji chemicznej, i to na jego sprzedaż – jak zaznacza producent – będzie kłaść główny nacisk w najbliższym sezonie.

Wiosenna sałatka równie dobrze może smakować z samodzielnie przygotowanym sosem, ale także z gotowym w płynie, na bazie oleju.

– Gotowe sosy sałatkowe/dressingi w płynie to stosunkowo młoda kategoria, która jednak dynamicznie się rozwija (+44%* wzrostu wolumenu rok do roku). Ten wzrost wynika ze wzrostu liczby gospodarstw domowych użytkujących kategorię +25%* i wzrostu zakupionego wolumenu na gospodarstwo domowe +15,6%* w wyniku częstotliwości +4,9%* oraz wolumenu na jeden akt zakupu +10,2%*. Patrząc na ten wzrost oraz obserwując kraje Europy Zachodniej, widzimy, że jest to kategoria z potencjałem do rozwoju – stwierdza Katarzyna Kowalska, dyrektor marketingu, Mosso Kewpie Poland.

* Panel Gospodarstw Domowych, GfK Polonia, MAT Aug ’19/MAT Aug ’18

__________________________________________________________________________________________________________________________

ZDANIEM PRODUCENTÓW

MAŁGORZATA SIENKIEWICZ, category manager, Zakłady Tłuszczowe Bielmar
W kategorii olejów trudno mówić o sezonowości, aczkolwiek widzimy większy popyt na ten produkt w okolicach Bożego Narodzenia i Wielkanocy gdyż są to święta, kiedy więcej się gotuje i przygotowuje potraw na oleju. Natomiast jeżeli chodzi o dalszy kalendarz, to wiosną i latem oleju używamy do przyrządzania dressingów do sałat. Wiosna bowiem to taka pora roku, gdzie na stole mile widziany jest dodatek w postaci sałaty, a lato to oczywiście grillowanie, a co za tym idzie ‒ przygotowywanie marynat do potraw z rusztu. Z kolei jesienią olej stosowany jest przede wszystkim do przygotowywania przetworów na zimę. Przy wyborze oleju większość konsumentów kieruje się jego ceną. Jednak bardziej wyedukowani i świadomi konsumenci zwracają też uwagę na opakowanie – żeby butelka była ergonomiczna i wyposażona w korek niekapek. Patrzą też na jakość oleju: aby podczas smażenia nie pryskał i żeby miał charakterystyczny dla oleju rzepakowego zapach. Z naszej oferty szczególnie polecam Olej Beskidzki, który jest tłoczony bez udziału heksanu, czyli bez ekstrakcji chemicznej. Będzie niezastąpiony do przyrządzenia domowego majonezu czy jako dodatek do sałat. Sprawdzi się też w marynatach do mięs na grilla.

DARIUSZ SAPIŃSKI, prezes zarządu Grupy Mlekovita
W sezonie wiosenno-letnim, kiedy robi się cieplej i zwiększa się dostępność świeżych warzyw i owoców, konsumenci chętniej przygotowują lekkie sałatki, które łączą z różnego rodzaju z serami. Asortyment Mlekovity to wiele produktów, które idealnie sprawdzą się jako ich składnik. Do świeżych warzyw, takich jak sałata, ogórki, pomidory i papryka, doskonałym dodatkiem są sery o charakterystycznym słonawym smaku, wśród których liderem jest nasz ser sałatkowo-kanapkowy Favita czy ser sałatkowy typu greckiego Salatos, a także pleśniowe sery, jak La Polle Camembert czy La Polle Brie. Z kolei sery pleśniowe o wyrazistym smaku, jak La Polle Polish Blue, mogą posłużyć do przygotowania bardziej wykwintnych sałatek. Do słodkich sałatek z dojrzałymi pomidorami, owocami i bakaliami sprawdzą się sery o delikatnym i łagodnym smaku, w tym twarogi, spośród których polecamy twaróg sypki czy sery mozzarella. Sery takie jak: Cheddar, Mazdamer, Sokół czy Polski z dziurami, dostępne w kawałkach, łatwo można pokroić w kostkę lub zatrzeć na tarce, a więc również doskonale sprawdzą się jako składnik sałatek. Do tych szlachetniejszych polecamy sery długodojrzewające z linii Diamenty Konesera.

KATARZYNA KOWALSKA, dyrektor marketingu Mosso Kewpie Poland
Czas grillowy to przede wszystkim czas na grillowane mięso i dodatki jak sosy, przyprawy, olej do marynowania. Ale nie tylko. Polacy są coraz bardziej świadomymi konsumentami i wiedzą, że aby dieta była zbilansowana mięsu muszą towarzyszyć warzywa. Firma Mosso Kewpie Poland chce zachęcić Polaków do budowania zdrowszych nawyków żywieniowych oraz zwiększenia ilości warzyw w diecie. Na sezon 2020 przygotowaliśmy odświeżenie linii Mosso Impresje, przeznaczając ją właśnie do sałatek. To propozycja dla konsumentów, którzy w kuchni lubią eksperymentować, ale bez ryzyka, że się nie uda. Dzięki nim konsument będzie miał pewność, że sałatka zawsze będzie niebanalnie smaczna oraz poprzez dodanie gotowego sosu sałatkowego łatwa i szybka w przygotowaniu. W ofercie Mosso Impresje przygotowaliśmy pięć smaków: Sezamowy, Czosnkowo-Cebulowy, o smaku Wasabi oraz dwa nowe: Musztardowo-Miodowy i Bazyliowy. W trakcie badań konsumenci już docenili Mosso Impresje za nowoczesny charakter opakowania, wyrazisty, ale naturalny smak, zapach i kolor sosu, konsystencję idealną do sałatek oraz wyczuwalne kawałki składników. Również bardziej naturalny skład bez konserwantów wzbudził zaufanie konsumentów. Szklane opakowanie to kolejna cecha, według konsumentów, idealnego sosu, gdyż nie zmienia jego smaku.

Joanna Hamdan 14372 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.