Unilever odwołuje prognozy. Dlaczego?

Brytyjsko-holenderski koncern uzyskał w I kwartale 2020 r. taką samą sprzedaż jak rok wcześniej. Jednak z powodu niemożliwego do przewidzenia przebiegu pandemii wycofał się z opublikowanych wcześniej całorocznych prognoz.

Obroty na wyższym o 0,2% rok do roku poziomie 12,4 miliarda euro – taką sprzedaż zaraportował Unilever za I kw. roku. W ujęciu organicznym nie uległa ona jednak zmianie. Na wyniki wpływ miała epidemia koronawirusa, który spowodował zamknięcie rynku chińskiego i  indyjskiego, zwiększone zakupy środków czystości oraz produktów spożywczych do jedzenia w domu, np. pod markami Knorr (jednocyfrowy wzrost) i Hellmann’s (dwucyfrowy wzrost). Spadek odnotowała natomiast sprzedaż lodów, głównie poprzez zamknięcie gastronomii oraz niepewne perspektywy branży turystycznej.

Ludzie są naszym priorytetem i musieliśmy szybko zadziałać, aby zapewnić bezpieczeństwo naszej siły roboczej, a także chronić dochody i miejsca pracy. Obecnie koncentrujemy się na przenoszeniu ludzi do tych działów firmy, które poszukują rąk do pracy – powiedział Alan Jope, prezes Unilevera. – Udało nam się utrzymać podaż produktów, a nasze fabryki działają w warunkach wielu nieprzewidywalnych wyzwań Zwiększamy również produkcję w środków do higieny osobistej i czyszczenia oraz żywności.

Podkreślił, że Unilever stara się na bieżąco reagować na zmiany we wzorcach konsumpcji i dostosowywać się do nich. Jednak ze względu na niemożność przewidzenia jak długo potrwa pandemia i jak mocno uderzy w globalną gospodarkę, odwołał prognozy wzrostu sprzedaży oraz marży. Poprzednio kierownictwo koncernu szacowało całoroczny wzrost obrotów na poziomie 3-5%.

Rynki rozwinięte wzrosły o 2,8%, podczas gdy rynki wschodzące spadły o 1,8%. W Chinach obroty spadły w wyniku ograniczenia usług gastronomicznych, spożycia lodów i spadku sprzedaży detalicznej podczas blokady. Na wynik w Indiach wpłynęły zarówno spowolnienie rynku, jak i blokada wdrożona pod koniec marca. W Europie i Ameryce Północnej sprzedaż wzrosła z powodu zakupów na zapas. Najmocniej spadła sprzedaż lodów, zwłaszcza w Europie, Turcji i Ameryce Łacińskiej – kluczowych rynkach w tej kategorii. Jednocyfrowo spadła także sprzedaż herbaty, a firma potwierdziła, że prowadzi przegląd tej kategorii, co oznacza, że może rozważyć jej sprzedaż.

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.