Apel logistyka do producentów żywności: działajmy razem

Polskie firmy, które chcą wyjść z recesji, muszą grać do jednej bramki - uważa prezes jednej z firm logistycznych. Zainicjował on akcję "Świat na zakręcie: solidarni w biznesie" do polskich producentów żywności. Przeczytajcie, co chce nią osiągnąć.

W ostatnich tygodniach cały świat znalazł się na przysłowiowym zakręcie. Zmieniły się nie tylko nasze codzienne zachowania, ale także sposób funkcjonowania biznesu. Dla wielu firm była to prawdziwa rewolucja, do której musiały natychmiast się dostosować. Od tego zależało ich przetrwanie.

Jedną z kluczowych branż w tym łańcuchu była logistyka. To ona w dużej mierze pozwala na utrzymanie płynności w handlu i wpływa na kondycję innych podmiotów. Dlatego ten sektor nie może sobie pozwolić na żadne przestoje, szczególnie w przypadku transportu produktów świeżych, który wpływa także na bezpieczeństwo żywnościowe Polaków.

– W obecnej sytuacji patriotyzm ekonomiczny to nie tylko miły gest, czy ładnie brzmiący slogan, ale biznesowa konieczność. Szczególnie, że klienci będą coraz uważniej przyglądać się łańcuchowi dostaw w branży spożywczej – uważa Piotr Pietrzykowski, prezes zarządu Green Factory Logistics, pomysłodawca akcji „Świat na zakręcie: solidarni w biznesie”.

Szybka reakcja ratuje producentów żywności

Ze względu na odgórne zmiany wynikające z nowych regulacji dotyczących funkcjonowania placówek handlowych i ograniczeń modelu sprzedaży sieci wielkopowierzchniowych, logistyka musiała błyskawicznie zmodyfikować sposób zarządzania wszystkimi operacjami.

– Nie da się ukryć, że sytuacja dla nas także była niespodziewana, ponieważ pandemia na skalę ogólnoświatową nie jest czymś łatwym do przewidzenia. Natomiast nasza działalność od zawsze jest oparta na umiejętności reagowania na przeróżne zmienne – tłumaczy Pietrzykowski. - Zawsze to, co niespodziewane, uwzględniamy planując zakup nowych technologii czy floty. Najważniejsze było dla nas, aby dzięki dopasowanym rozwiązaniom pomóc w prowadzeniu biznesu naszym partnerom, wśród których jest mnóstwo polskich, nierzadko rodzinnych firm – dodaje.

Podkreśla zarazem, że to od ciągłości dostaw w tych nieprzyjaznych warunkach zależała kondycja biznesu tych firm i możliwość utrzymania płynności finansowej. -W naszej branży sprzęt jest bardzo ważny, ale najistotniejsza jest niezawodność i terminowość – mówi prezes zarządu Green Factory Logistics.

Ujawnia przy tym, jak w praktyce wygląda walka z koronawirusem w Green Factory Logistics. Najważniejszym priorytetem było zastosowanie najwyższych procedur bezpieczeństwa. W przypadku dostaw żywności to przede wszystkim stosowanie się do procedur IFS Logistics, czyli zachowanie restrykcyjnych wymagań higienicznych oraz dbanie o zachowanie ciągu chłodniczego i rygorystyczne kontrolowanie temperatury na każdym etapie dostawy.

Bezpieczeństwo w rozumieniu łańcucha dostaw to też pełne zabezpieczenie zespołów pracowników. - Najważniejsza jest redukcja możliwości zachorowania wśród pracowników i zachowanie ciągłości łańcucha dostaw. Oprócz środków dezynfekujących, maseczek, rękawiczek, pracy zdalnej stosowane są zasady dywersyfikacji pracowników na mniejsze, odizolowane zespoły oraz ograniczenie w zakresie kontaktów zawodowych – wymienia Piotr Pietrzykowski.

Jego zdaniem to kompleksowe, ale przede wszystkim elastyczne podejście zdało egzamin. Mimo to przez nowe regulacje, m.in. krótsze godziny otwarć sklepów należących do sieci, ograniczona liczba klientów czy zmieniony koszyk zakupowy konsumentów, odbiły się na sytuacji finansowej logistyki oraz producentów świeżej żywności.

Firmy próbują poradzić sobie z wyjściem z tej sytuacji, tnąc wewnętrzne koszty, czy starając się uzyskać pomoc z tzw. tarczy antykryzysowej. - To jednak wciąż za mało. Straty poniesione w czasie epidemii będą odrabiane jeszcze wiele miesięcy po jej zakończeniu, bowiem jest to bardzo silny cios dla krajowej i światowej gospodarki – uważa Pietrzykowski.

Proponuje on zatem, aby firmy wzajemnie sobie pomagały. - Wszyscy ponosimy te same koszty: tworzymy miejsca pracy, płacimy podatki, zapewniamy stabilność kontrahentom – wymienia inicjator akcji. - Sami jesteśmy polską spółką logistyczną z całkowicie rodzimym kapitałem, która od 12 lat funkcjonuje na rynku. Stąd wiemy, że patriotyzm ekonomiczny nie jest tylko dobrze brzmiącym hasłem, ale w tej chwili przede wszystkim najrozsądniejszym wyjściem – podkreśla.

Zauważa, że branża logistyczna i dostawcy są połączonymi ogniwami w tym samym łańcuchu dostaw. Żeby był on silny jako całość, każdy jego element musi być także w dobrej kondycji.

- Dlatego zapraszamy wszystkich polskich producentów do włączenia się w zainicjowaną przez nas akcję „Świat na zakręcie: solidarni w biznesie”, która ma mieć konkretny, praktyczny wymiar. Musimy być silni branżowo i razem stać na straży swoich interesów – mówi Piotr Pietrzykowski.

W grupie siła

Pomysłodawca inicjatywy chce zaprosić polskich producentów do szerokiej debaty na ten temat. Jego zdaniem obecnie jeszcze ściślejsza współpraca między polskimi firmami jest uzasadniona także zmieniającymi się nawykami konsumentów. W obliczu pandemii przekonali się, iż chociaż współpraca globalna daje wiele możliwości, nie jest odporna na czynniki zewnętrzne i niespodziewanie może się załamać. Jak przewidują eksperci, Polacy będą też ściślej przyglądać się łańcuchowi dostaw oraz sprawdzać, skąd pochodzą produkty, które potem znajdują się na ich stołach.

– Skończyły się czasy zaufania na wyrost. Teraz odbiorcy będą myśleć bardziej lokalnie, bo to co bliskie jest w ich odbiorze także lepiej znane, możliwe do weryfikacji, a przez to bezpieczniejsze. Uwzględnienie tego w strategiach jest biznesową koniecznością – ocenia Piotr Pietrzykowski.

Zapowiada, że firma będzie regularnie informować polskie przedsiębiorstwa o kolejnych ustaleniach i rozwiązaniach w branżowych mailingach. Informacje o akcji można znaleźć w mediach społecznościowych Green Factory Logistics (Facebook oraz LinkedIn). Zainteresowani dołączeniem do inicjatywy mogą także pisać na adres e-mail: solidarniwbiznesie@gfl.com.pl.

Katarzyna Pierzchała 5229 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.