Morawiecki: kierujemy 100 mld zł do firm w ramach tarczy finansowej

Ma to pomóc uratować 2-5 mln miejsc pracy.

- Proponujemy dzisiaj tarczę finansową, która jest tarczą bez precedensu, ponieważ kierujemy co najmniej 100 mld zł bezpośrednio do firm - powiedział Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej, w której uczestniczył wraz z prezesem Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adamem Glapińskim.

Dodał, że liczy, iż kryzys w maju-czerwcu zmniejszy swoje oddziaływanie.

- Ogłaszana dziś tarcza finansowa, obejmująca subwencje dla firm w wysokości co najmniej 100 mld zł, ma na celu uratowanie 2-5 mln miejsc pracy - poinformował premier Mateusz Morawiecki.

I zapowiedział, że środki w ramach ogłaszanej dziś tarczy finansowej zaczną trafiać do firm za 2-3 tygodnie.

- Kiedy nie ma przychodów, musimy reagować szybko, wejść w tę brakującą płynność na rynku i kompensować ją jak najszybciej - dodał premier. I podkreślił, że "nasze rozwiązania są bardzo proste" i zapewniają szybkie dotarcie środków do firm.

Środki te będą przeznaczone dla firm, w których obroty spadły w ostatnim czasie o co najmniej 25%.

- 3/4 z tych 100 mld zł nieoprocentowanych subwencji trafi do firm zatrudniających do 250 pracowników, czyli mikro, małych i średnich. Dla dużych podmiotów przeznaczone będzie pozostałe 25% środków, pod warunkiem, że płacą podatki w Polsce - powiedział Morawiecki.

Premier podkreślił także, że nawet 75% subwencji dla firm może być środkami bezzwrotnymi na 3 lata - i pierwsza spłata może nastąpić w drugim roku.

By otrzymać subwencje trzeba będzie spełniać dwa warunki takie jak: utrzymywanie działalności i niezwalnianie pracowników. Do uzyskania środków potrzebne będzie tylko oświadczenie.

- Wszystko będzie się działo online, w kanałach bankowości elektronicznej - podsumował premier.

Morawiecki poinformował też, że tarczę konstruuje Polski Fundusz Rozwoju (PFR) we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim (NBP).

Źródło: ISBnews

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.