Wiosna to czas nowości. I niech tak pozostanie!

Wiosna to czas, gdy nie tylko przyroda budzi się do życia. Po Bożym Narodzeniu czas przed Wielkanocą jest zwykle drugim mocnym pikiem sprzedażowym dla wielu kategorii spożywczych, w tym nowości. I te nowości nadal się pojawiają.

Oczywiście jest ich zapewne mniej, pewnie są i takie, które przynajmniej na razie nie pojawią się wcale, ale - jak podkreślają nasi eksperci w art. pt. "Reklama w czasie pandemii: warto myśleć do przodu" - trzeba pamiętać, że pandemia kiedyś się skończy. Świadomość marki można budować zatem także w obecnej sytuacji. Może nieco inaczej, ale z myślą o przyszłości.

Nawet Nielsen w swoim ostatnim raporcie podkreśla, że choć koronawirus zmienił zachowania konsumentów, dotychczasowe trendy, takie jak produkty bio, convenience, lokalność czy premium nie powinny zniknąć, lecz ewoluować. Hiper- i supermarkety, a także dyskonty czy duże sklepy osiedlowe na razie dobrze radziły sobie z zaistniałą sytuacją, podobnie jak sklepy blisko domu.

A Wielkanoc, choć spędzona wyłącznie z najbliższymi, nadal pozostaje Wielkanocą. Dania przygotowywane na ten czas są wyjątkowe, lepsze, bardziej dopracowane i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Jak obliczył Santander Consumer Bank, i to już w dobie koronawirusa, Polacy bardzo poważnie traktują przygotowania do Wielkanocy. Ponad 60% deklaruje, że przeznaczy na ten cel kwoty sięgające od 200 do nawet 500 zł. Niemal 6% badanych ma zamiar wydać na organizację świąt ... ponad 1000 zł. Co zwykle kupujemy na Wielkanoc? Dobrą kawę, herbatę, słodycze dla dzieci czy gotowe przetwory, jak np. pasztety.

A co po Wielkanocy? Wiosna, słońce, ciepłe dni. Woda, soki, napoje tak jak zwykle będą miały zatem swoje 5 minut. Kosmetyki? Owszem. Skoro nie można w tej chwili udać się do kosmetyczki warto w tym czasie sięgnąć po produkty, które ułatwią nam pielęgnację we własnych czterech ścianach.

Te i inne premiery prezentujemy w naszym newsletterze.

Ilona Mrozowska 3586 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.