PIH: Godziny dla seniorów dezorganizują prace sklepów

Pierwszy, w dodatku przedświąteczny weekend obowiązywania nowego prawa, na mocy którego w godzinach 10-12 zakupy w sklepach mogą robić tylko seniorzy, pokazał, że przed sklepami ustawiają się gigantyczne kolejki.

Sygnały napływające do Polskiej Izby Handlu po kilku pierwszych dniach funkcjonowania rozwiązań tworzących w sklepach godziny tylko dla seniorów pomiędzy 10 a 12 wskazują, że jakkolwiek intencje ustawodawcy były w tym wypadku podyktowane względami bezpieczeństwa i troską o osoby starsze, to w praktyce rozwiązanie wymaga w najlepszym razie korekty, mówią przedstawiciele PIH.

Do Polskiej Izby Handlu docierają informacje od przedsiębiorców, że nierzadko paraliżuje to pracę sklepów. Poniżej niektóre z nich.

·         „Obawiamy się niepotrzebnych nieporozumień i konfrontacyjnych sytuacji  przed placówkami detalicznymi, które już się pojawiają. Personel sklepu, który pracuje i tak w ciężkiej sytuacji nie ma czasu i możliwości legitymować klientów, a nie każdy chce się dostosować. Kto ma tego pilnować? Ekspedientka? Największy problem dotyczy małych placówek, gdzie nie ma ochrony. Sklep prowadzi zazwyczaj jedna lub dwie osoby, które mają i tak wiele obowiązków. Czy mamy angażować policję do utrzymywania porządku?”

·          „Nie ma jasnych wytycznych, co zrobić, jeśli klient spróbuje siłą wtargnąć do sklepu, nie będzie chciał odpowiedzieć ile ma lat i jak weryfikować wiek."

·         „Seniora nie ma kto przywieźć do sklepu, bo wszystko w tym czasie jest tylko dla starszych, w związku z czym, młodsi nic nie są w stanie załatwić w tym czasie.”

·         „Problematyczna jest praktyczność tego rozwiązania np. w centrach biurowych miast, gdzie właściwie nie ma osób starszych i sklepy przez dwie godziny stoją puste, a pracujące w okolicy osoby nie mogą korzystając z przerwy w pracy, by zrobić zakupy. Z kolei po zakończeniu czasu dla seniorów tworzą się kolejki, co nie sprzyja bezpieczeństwu sanitarnemu”.

Dodatkowo Polska Izba Handlu odbiera informacje, że na przykład do trudnych sytuacji dochodzi,  jeśli młodszy klient zaczął robić zakupy przed godziną 10,  a kończy już po 10. Niejasny jest też status osób młodszych robiących zakupy dla starszych, którymi się opiekują – w tym zajmujących się tym zawodowo. Z punktu widzenia seniorów odwiedzjących sklep pomiędzy 10 a 12 obecność takiej osoby budzi sprzeciw i niechęć.

– W pełni rozumiemy, że osoby starsze potrzebują wsparcia nie tylko w tym trudnym czasie. Warto jednak się przyjrzeć, jak wprowadzone godziny dla seniorów wyglądają w praktyce - komentuje Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu. - Otrzymaliśmy liczne informacje, iż rozwiązanie to nie wspiera funkcjonowania handlu w zakresie obsługi osób starszych, a stwarza problematyczne i potencjalnie konfliktowe sytuacje zarówno pomiędzy klientami sklepów, jak i pomiędzy klientami a obsługą. Może to rozwiązanie powinno ewoluować. Być może lepsze byłoby na przykład wprowadzenie godzin priorytetowych dla osób 65+. Mogłyby wtedy wejść bez kolejki do sklepu i mieć bezwzględne pierwszeństwo przy kasie. To także znacząco skróciłoby czas pobytu tych osób w sklepach – proponuje Maciej Ptaszyński. 

O tym, że nowe ograniczenia są problematyczne widać była w całej Polsce - niemal przed każdym większym sklepem ustawiały się olbrzymie kolejki, o czym donosiły lokalne portale.

Zatory w handu zauważył też POHiD. Renata Juszkiewicz, prezes POHiD, już 2 kwietnia apelowała do rządu o modyfikację przepisów tak, aby dostosować je do realiów rynku, jednocześnie zapewniając bezpieczeństwo i stały  dostęp obywateli do niezbędnych produktów. Szczegóły tutaj.

 

Ilona Mrozowska 3591 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.