[PORADNIK] Grant Thornton dla Handlu: kredyty pomocowe

Gdzie szukać pomocy i na jakie kwoty? Pakiet ustaw tzw. tarczy antykryzysowej oferuje firmom-kredytobiorcam dwie ścieżki, tłumaczy Filip Szewczyk, doradca w Grant Thornton.

Ścieżka 1 – działania poprzez banki komercyjne. Związek Banków Polskich zadeklarował w imieniu banków gotowość przedłużenia kredytów obrotowych dla firm na kolejny okres, biorąc za podstawę dane finansowe za 2019 rok. Zachętą dla tego kroku stała się obietnica Nadzoru finansowego korzystniejszego liczenia rezerw bankowych na kredyty. Dotyczy to puli wartości ok.150 mld zł kredytów podlegających „łatwiejszemu” przedłużeniu.

Jest to bardzo ważny krok, bowiem daje firmom minimalny komfort, że ich kredyty obrotowe zostaną przedłużone. Problemy firm jednak sięgają dalej – spadają obroty, powstają zatory płatnicze – w rezultacie w krótkim czasie zabraknąć może im gotówki.

Naprzeciw temu wyjść ma Bank Gospodarstwa Krajowego z inicjatywą zwiększenia wysokości gwarancji de minimis, którymi można będzie zabezpieczyć 80% kwoty kredytu. Dobrym krokiem jest też zaprzestanie pobierania opłaty za pierwszy rok gwarancji oraz wydłużenie ich terminu do 39 miesięcy. Ciągle jednak 20% ryzyka związanego z finansowaniem mają wziąć na siebie banki komercyjne. Tu pojawia się zasadnicza wątpliwość, czy banki komercyjne zdecydują się na dodatkowe finansowanie przedsiębiorstw w trudnej sytuacji?

Ścieżka 2 - działania za pośrednictwem agend rządowych – ARP i PFR. Rząd zamierza realizować działania pomocowe również za pośrednictwem rządowych agend – Agencji Rozwoju Przemysłu i Polskiego Funduszu Rozwoju.

ARP ma zająć się głównie pomocą dla branży transportowej. Poprzez własną spółkę ARP Leasing ma przejmować leasingi środków transportu, oferując korzystniejsze warunki (karencja w spłacie rat leasingowych do 12 miesięcy, ponadnormatywny okres spłaty do 6 lat). Kwota refinansowych leasingów ma sięgać nawet 5 mln zł netto (w pojedynczej transakcji).

Dalej, ARP będzie oferować pożyczkę obrotowa na wypłatę wynagrodzeń w sektorze MŚP na sfinansowanie kosztów wynagrodzeń przez okres do 2 lat, z okresem karencji do 12 miesięcy oraz pożyczkę na finansowanie deficytu w kapitale obrotowym. Kwota tej drugiej będzie wynosić od 0,8 mln zł do 5 mln zł, okres finansowania do 6 lat, z okresem karencji do 15 miesięcy.

Na wyżej wymienione działania ARP dysponuje kwotą 1,7 mld złotych (przy czym kwota może zostać jeszcze zwiększona), Agencja obiecuje także uproszczony tryb składania wniosków.

W program tarczy antykryzysowej wpisuje się też PFR: z funduszu PFR Inwestycje podwyższenia kapitału lub finansowania w postaci obligacji - łącznie o wartości 6 mld zł.

Ustawa o udzielaniu pomocy publicznej na ratowanie lub restrukturyzację przedsiębiorców

Obok działań zapowiedzianych przez ARP w ramach budżetu, Agencja będzie realizować jeszcze działania opisane w projekcie ustawy – przyjętej przez Sejm i przekazanej do Senatu - o udzielaniu pomocy publicznej na ratowanie lub restrukturyzację przedsiębiorców.

Ustawa opiera się na wytycznych Komisji Europejskiej z zakresie tzw. polityki nowej szansy. Przeznaczona jest wyłącznie dla przedsiębiorstw mikro, małych i średnich, będących w trudnej sytuacji finansowej, którym wsparcie to pozwoli uniknąć likwidacji. Dotyczy to zwłaszcza przedsiębiorstw spełniających ważną rolę w lokalnej społeczności czy swojej branży. Program polityki nowej szansy był formułowany z założenia dla bardzo ograniczonego grona przedsiębiorstw, którzy w warunkach normalnych warunków gospodarczych byli zagrożeni upadłością.

Póki co ustawa nie jest dostosowana do potrzeb wsparcia wielu setek firm, jakie są w tej chwili zagrożone upadłością, jednak przy złagodzeniu obostrzeń i warunków, jakie muszą spełnić przedsiębiorcy ubiegający się o pomoc oraz znaczącym zwiększeniu kwot pomocowych, ta forma pomocy mogłaby przyczynić się do ochrony przedsiębiorców. Mnogość wymaganych dokumentów, studiów, analiz i prognoz sprawia, że niewielu przedsiębiorców zdąży przygotować wymaganą dokumentację. Dodatkowo pożyczka udzielona na ratowanie lub restrukturyzację miałaby być zabezpieczona na majątku przedsiębiorstwa lub wekslem (co najmniej w 50%), i nie podlegałaby umorzeniu.

Powrót do „normalności” wymagać będzie bezpośredniej, chociaż częściowo bezzwrotnej pomocy w formie łatwo dostępnych kredytów płynnościowych, zwolnień z podatków i uwolnienia zakumulowanych kwot na rachunkach VAT. Odroczenia płatności danin, szybsze rozliczanie strat nie wystarczą. Należy mieć nadzieję, że tarcza antykryzysowa w jej ostatecznym kształcie, na który wciąż jeszcze czekamy, przyniesie firmom szybką, realną i wymierną pomoc. Inaczej koszt społeczny masowej upadłości wielu polskich firm może być znacznie bardziej dotkliwy, niż koszt programów pomocy. W tym momencie tak samo jak sama pomoc, liczy się czas. Firmy nie mogą czekać.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.