Velvet Care: produkujemy non stop

Firma zgromadziła zapasy surowców i zwiększa produkcje. Odbiór produktów z fabryki jest bezdotykowy.

Jak mówi Krzysztof Lechowicz, category manager, Velvet Care, firma zdaje sobie sprawię, że produkuje artykuły na które czekają miliony Polaków.

- Robimy wszystko, by sprostać rosnącemu popytowi na wyroby higieniczne, zwłaszcza na papier toaletowy. Porównując zamówienia składane w marcu 2020 r. do tych w poprzednich miesiącach, obserwujemy ponad 60% wzrost. Dużym zainteresowaniem cieszą się również ręczniki papierowe. Warto dodać, że obecnie realizowane są tylko zamówienia obejmujące pełne wypełnienie ciężarówek produktami - podaje Krzysztof Lechowicz.

I zapewnia, że firma Velvet Care działa w trybie 24/7, co wynika ze specyfiki cyklu produkcyjnego i pod względem organizacji produkcji nic się nie zmieniło. Produkujemy non stop na maksymalnym poziomie. Natomiast od kiedy na początku stycznia 2020 roku pojawiły się pierwsze komunikaty dotyczące koronawirusa, firma zaczęła gromadzić większe zapasy surowców i jednocześnie zmieniła profil produkcji, by produkować jeszcze więcej. Oznacza to, że firma zdecydowała się na produkcję najbardziej popularnych wariantów produktów w najdłuższych możliwych cyklach produkcyjnych, by zminimalizować przestoje techniczne. Są to produkty najczęściej zamawiane przez kontrahentów.

- Wszyscy pracownicy wiedzą jakie znaczenie mają nasze produkty dla społeczeństwa w Polsce. Ich wielkie zaangażowanie sprawia, że nasza firma stanęła na wysokości zadania. Dziękujemy pracownikom za ich podejście, wytężoną pracę i zrozumienie sytuacji i liczymy na kontynuacje tej postawy, gdyż wszyscy zdajemy sobie sprawę że nasze produkty „jak nigdy wcześniej” są dobrami pierwszej potrzeby - dodaje.

Firma zwiększyła także nacisk na higienę oraz ograniczenie możliwości zakażenia się wirusem.

- Każdy pracownik wchodzący do zakładu musi przejść pozytywnie pomiar temperatury. Ograniczyliśmy do minimum podróże służbowe, ale też wizyty gości u nas. Na teren Velvet Care wpuszczamy wyłącznie gości, którzy zgodzą się poddać sprawdzeniu temperatury i wynik nie będzie pozostawiał wątpliwości. Na pewno zmianę odczuwają kierowcy ciężarówek, które przyjeżdżają po odbiór naszych produktów i cały ten proces odbywa się praktycznie ‘bezdotykowo’ - zapewnia Krzysztof Lechowicz.

Joanna Hamdan 11290 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.