Grupa Metro notuje wzrost obrotów

Zakupy na zapas innych klientów spowodowane koronawirusem rekompensują niemieckiemu hurtownikowi z naddatkiem utratę części zamówień.

Zamyka się coraz więcej klientów Metro AG: szkoły, ośrodki opieki dziennej, restauracje. Ale jak mówi prezes spółki Olaf Koch w rozmowie z WirtschaftsWoche, w tej chwili spadki w podstawowej działalności pokrywają „koronazakupy” dokonywane przez innych klientów.

Grupa detaliczna Metro z Düsseldorfu rejestruje obecnie rosnącą sprzedaż, pomimo silnej zależności od klientów z branży gastronomicznej.

– Oczywiście nasi klienci gastronomiczni kupują obecnie mniej i to się z pewnością nie zmieni w nadchodzących tygodniach – mówi Olaf Koch. – Jednak ten efekt jest obecnie rekompensowany przez inne zakupy. Nasza sprzedaż w Niemczech i na świecie przekracza obecnie wartości z roku ubiegłego. Oczywiście, w zależności od dalszego rozwoju kryzysu, sytuacja może się zrównoważyć – dodaje.

Wykonawcy wolnych zawodów i detaliści, którzy nie mają nic wspólnego z gastronomią, coraz częściej korzystają z hurtowni Metro AG jako źródła zakupów. Zjawisko to zaczęło się już po wybuchu epidemii koronawirusa w Chinach.

Podobnie jak w supermarketach i dyskontach, w hurtowniach Metro kupuje się obecnie trwałe artykuły spożywcze w dużych ilościach.

 Makarony i produkty suche, dania gotowe i konserwy cieszą się większym zainteresowaniem we wszystkich krajach, w których jesteśmy obecni – powiedział Koch. – Oczywiście na rynku dostaw zdarzają się również zamówienia na zapas. Jak dotąd jednak nie widzę trudności w dostarczaniu towarów – dodaje.

Ostatnio puste półki po makaronie i chlebie, papierze toaletowym i sporadyczne wprowadzenia limitów sprzedaży w sklepach niepokoiły wielu klientów niemieckich sklepów. Dlatego sieci starają się uspokajać nastroje. Edeka i Rewe również niedawno podkreśliły, że zwiększyły już częstotliwość dostaw towarów w ciągu ostatnich kilku dni, aby zaspokoić zwiększony popyt. Podobnie Aldi, Real i Kaufland. 

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.